Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
21:42 Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3 zanotowano we wtorek we włoskiej Toskanii w rejonie miast Lukka, Massa Carrara i Piza. Epicentrum wstrząsu znajdowało się w rejonie miasta Lukka na głębokości 8 km. Nie doszło do szkód i zniszczeń
20:36 Iran rozważa możliwość pozwolenia krajom europejskim na udział w rozminowaniu cieśniny Ormuz - podał we wtorek serwis Bloomberg. Władze w Teheranie deklarowały wcześniej publicznie, że nie dopuszczą innych krajów do takich działań
19:55 Burmistrzowie amerykańskich miast, w których odbywały się mecze mistrzostw świata twierdzą, że Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) jest im winna miliony dolarów, które miały być przeznaczone na budowę boisk i wspieranie projektów społecznych
18:50 Władze hiszpańskie poinformowały we wtorek, że podczas dwóch dni ubiegłotygodniowego kryzysu migracyjnego na teren Melilli, drugiej obok Ceuty hiszpańskiej eksklawy w Afryce, przedostały się z Maroka 1323 osoby
17:59 Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę na KO zagłosowałoby 29 proc. badanych, na PiS 25 proc, a na Konfederację 13 proc. - wynika z sondażu pracowni Social Change
16:57 Do Prokuratury Krajowej trafił wniosek obrońcy podejrzanego w sprawie Funduszu Sprawiedliwości byłego wiceszefa MS, posła PiS Marcina Romanowskiego o częściowe umorzenie śledztwa i uchylenie tymczasowego aresztowania
16:06 Polska ma rozwijać infrastrukturę mogącą zaopatrywać niemiecką brygadę na Litwie i zbliżać swój przemysł obronny do niemieckiego. Umowa, podpisana przez szefa MON nie zawiera jednak minimalnego udziału polskiego przemysłu. Więcej na tvrepublika.pl
15:08 We wszystkich 27 największych miastach we Włoszech obowiązywać będzie w czwartek najwyższy, czerwony stopień alarmu z powodu upałów, wprowadzony przez Ministerstwo Zdrowia. To absolutny rekord od czasu monitoringu ekstremalnych temperatur
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie W rocznicę zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego, 6 sierpnia 2026 r. (czwartek), o godz. 17.30, na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie odbędzie się okolicznościowe wydarzenie, podczas którego głos zabierze prezydent Nawrocki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bielsko-Biała zaprasza na Mszę Św. w intencji Prezydenta RP Karola Nawrockiego w 1 rocznicę zaprzysiężenia 6 sierpnia, godz. 18:00 Kościół pw. Św. Małgorzaty, Bielsko-Biała, Kamienica, ul. Karpacka 146
Wydarzenie Warszawskie Kluby „Gazety Polskiej” wraz z Adamem Borowskim oraz Wolni Polacy zapraszają na wiec: „Dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu za pierwszy rok prezydentury!”. 6 sierpnia, godz. 12, przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Ardanowski: Prezydent Andrzej Duda pozwoli nam realizować plany budowy zamożnej i szczęśliwej wsi

Źródło: Wikimedia Commons

Minister Jan Krzysztof Ardanowski udzielił wywiadu dla gazety ,,Do rzeczy’’, w którym poruszył temat wyborów prezydenckich wśród rolników.

PiS króluje w małych miejscowościach, na wsiach. Prezydent Duda dzięki takim wyborcom wygrał. Dlaczego?

- Ponieważ to jest człowiek – i to jest powszechna opinia – który wstydu nam przez te pięć lat nie przyniósł. To jest także ocena ponad czterech lat rządów PiS i realizacji programu partii. Andrzej Duda przecież mówi, że jest eksponentem tej polityki, który doradza w niej, a czasem ją koryguje. Także tę, którą realizujemy na obszarach wiejskich – a ja jestem jednym z jej współautorów. Rolnictwo jest takim działem, gdzie problemy były, są i będą, ale rolnicy zauważają, że my staramy się te problemy rozwiązywać, reagować szybko na różne nieszczęścia, takie jak susze czy inne kataklizmy. Uważam, że ten dobry wybór pozwoli nam dalej realizować wszystkie plany, w tym budowę bezpiecznej, zamożnej i szczęśliwej wsi – powiedział Ardanowski.

Wyniki wyborcze PSL pokazują, że wieś się od ludowców odwróciła. Jakie są tego powody?

- Nie wystarczy już coś obiecywać. PSL w obietnicach było tak dobre, że trudno było je dogonić. Jednak gdy dochodziło do ich realizacji, okazywało się, że nie jest partią rolników troszczącą się o jakość życia na wsi, tylko dbającą o liczbę etatów dla własnych działaczy – w samorządach terytorialnych, ale też w różnych instytucjach w ramach koalicji rządowych. Rolnicy widzieli, że oni rządzili osiem lat i m.in. zostawili agencję płatniczą w stanie agonalnym. W tym roku były wprawdzie problemy, rwały się terminy, bo pojawił się COVID-19, ale pieniądze, choć z opóźnieniem wywołanym pandemią, rolnikom nie przepadły. Rolnicy to widzą. No i stąd wybór Dudy oraz okazanie PSL braku zaufania – dodał.

W tym kontekście – pana dymisji – mówi się o możliwej koalicji z PSL. Uważa pan to za możliwe?

- W polityce nigdy się nie mówi „Nigdy”. Zdziwi się pan, ale ja mam wielu przyjaciół w PSL. Nie zionę do nich wrogością. Byłem kiedyś szefem Krajowej Rady Izb Rolniczych i zostałem wybrany m.in. głosami PSL. Musieli się z tego potem przed swoimi władzami – przed Kalinowskim, Siekierskim i innymi –tłumaczyć, ale uznali, że warto powierzyć mi kierowanie tą największą organizacją rolniczą w Polsce, choć nigdy w PSL nie byłem, a jako człowiek Solidarności wielokrotnie pokazywałem cynizm i polityczne cwaniactwo tej partii, która z rolnikami nie ma nic wspólnego. Chcę wierzyć, że PSL oprócz pilnowania stołków dla własnych działaczy rozumie, na czym polegają zmiany w rolnictwie, jak należy negocjować warunki w UE– mówił minister.

Chcecie utrzymać jak najwięcej małych, rodzinnych gospodarstw. Pan sam ma takie 14-hektarowe. Jaka jest więc perspektywa dla małych rolników, którzy nie prowadzą produkcji zwierzęcej?

W Polsce mamy złożoną strukturę gospodarstw. Są mniejsze – kilku-, kilkunastohektarowe – i ok. 3,5 tys. dużych, mających powierzchnię powyżej 300 ha, a często i kilka tysięcy. Te duże są jedynie w krajach, które po 1945 r. dostały się pod but Sowietów i są pewnego rodzaju wynaturzeniem rolnictwa europejskiego. W krajach Europy Zachodniej takich wielkich gospodarstw nie ma. Uważam jednak, że powinny pozostać wszystkie. Chociaż musi być pewnego rodzaju rozdzielenie funkcji. Wielkie gospodarstwa, produkując duże ilości stosunkowo taniej żywności, głównie zasilają wielki przemysł przetwórczy i to, co eksportujemy za granicę. Mniejsze gospodarstwa muszą szukać pomysłu na siebie. My w tym pomagamy. Wprowadziliśmy – i to traktuję jako moje „dziecko” – ułatwienie w sprzedaży bezpośredniej. Mały gospodarz nie powinien sprzedawać pośrednikom. Dlatego ułatwiliśmy sprzedaż konsumentom, restauracjom, sklepom, na bazarki. Teraz wprowadzamy ułatwienia w postaci portali – np. polski e-bazarek, który prowadzą ośrodki doradztwa rolniczego. Wprowadziliśmy też rolniczy handel detaliczny – rolnik może sprzedawać nie tylko produkty nieprzetworzone. Czyli nie tylko jabłka, lecz także sok z jabłek; nie tylko ogórki, lecz także np. kiszone ogórki, sałatkę, sery, jogurty, wędliny itd. Przed wejściem do UE oraz po akcesji lobby przetwórców i pośredników sprowadziło rolników do roli producentów tanich surowców, a sprzedaż surowców może, co najwyżej, opłacać się ogromnym gospodarstwom, a nie tym mniejszym. Przez 16 lat członkostwa w UE tylko wielkie zakłady miały zajmować się ubojem zwierząt. A my pozwoliliśmy także rolnikom ubijać zwierzęta, które hodują, oczywiście w odpowiedni sposób, z wiedzą i troską, z możliwością świadczenia na niewielką skalę także usług sąsiadom, hodowcom zwierząt. Mniejsze gospodarstwa powinny naturalnie ciążyć ku rolnictwu ekologicznemu– powiedział Ardanowski.

Powołał pan pełnomocnika ds. ochrony zwierząt. Może więc wróci jeszcze sprawa zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce? Czy to zamknięta dyskusja już na zawsze?

Nic nie jest zamknięte na zawsze. Osobiście uważam, że każdy gatunek zwierząt można hodować i człowiek ma prawo z tego gatunku robić użytek. To jest biblijne prawo czynienia sobie ziemi poddaną i przekonanie, że człowiek jest panem stworzenia. Oczywiście trzeba zwierzęta hodować tak, żeby żyły w adekwatnych do swoich wymagań warunkach. A pełnomocnika powołałem, bo jest ostry spór między rolnikami, nazywającymi organizacje prozwierzęce „ekoterrorystami”, rolnikami, którzy uważają, że dbają o swoje zwierzęta, i czują się szykanowani i zastraszani przez organizacje ekologiczne uzurpujące sobie prawo do odbierania zwierząt. I to tylko dlatego, że im się wydaje, iż zwierzę źle wygląda. Mają jakieś swoje legitymacje, mundury. Właściciele zwierząt w Polsce są jedyną grupą społeczną, której nie policja, nie jakaś służba państwowa, ale inny obywatel może zabrać własność – psa, kota, krowę. To jest niedopuszczalne. Żeby to przeciąć i doprowadzić do porozumienia, powołałem pełnomocnika ds. ochrony zwierząt. To człowiek, który nie będzie posądzony o sprzyjanie żadnej ze stron. Ma zebrać informacje i przeanalizować wzajemne zarzuty oraz zaproponować zmiany prawne, które wzmocnią dobrostan zwierząt utrzymywanych w gospodarstwach, ale także w domach, oraz zapewnią, że maltretowane, zaniedbane zwierzę zabrane mogłoby być przez organizację upoważnioną przez państwo i to przez osobę mającą potwierdzoną, certyfikowaną wiedzę o biologii poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich i towarzyszących- podkreślił minister Ardanowski.

dorzeczy nr.32