Szefowa KRS apeluje do represjonowanych sędziów: zgłaszajcie się do nas
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmara Pawełczyk-Woicka, poinformowała o represjach, które spotykają sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie. Padły też słowa o szykanach wobec sędziego Dariusza Łubowskiego.
Dowiedzieliśmy się wstrząsających rzeczy, które częściowo były znane sędziom, ale nie padły publicznie o naciskach na sędziów orzekających w Warszawie. Proszę, aby sędziowie ośmielili się, gdy są w takiej sytuacji jak sędzia Łubowski, by zgłaszali się do nas – zaapelowała sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Dziś w Krajowej Radzie Sądownictwa sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie, Dariusz Łubowski, poinformował o szykanach, które spotkały go po uchyleniu Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła Marcina Romanowskiego.
Spotykają mnie sytuacje, które w moim 30-letnim okresie orzekania nigdy mnie nie spotkała. (...) Zostało mi dołożone 75 proc. obciążenia w sprawach K, czyli takich, jakie ma liniowy sędzia. Zwiększy się zakres obowiązków w takim stanie, że nie będę w stanie tych spraw ocenić i w rozsądnym terminie rozpoznać – poinformował sędzia Łubowski.
Panu sędziemu władze sądu chcą dodać 3/4 etatu do tego, co orzeka za orzeczenie ws. uchylenia ENA posła Marcina Romanowskiego. Taka jest koincydencja wydarzeń. KRS zajmie się jutro tą sprawą. Mamy drugi problem w Warszawie, o czym sędzia wspomniał. Osoba pełniącą funkcję prezesa SO w Warszawie jest sędzią w stanie spoczynku i to jest dramat tego sądu, bo nie może wykonywać obowiązków prezesa - skomentowała wypowiedź sędziego szefowa KRS, Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Wcześniej, na zamieszczonym w mediach społecznościowych krótkim filmiku, sędzia Łubowski poinformował, co spotkało go w ostatnich miesiącach, a jednocześnie po raz pierwszy w karierze.
W sierpniu 2025 roku (…) zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy (…) jeden z referentów sprawy, prokurator Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prokuratorem Piotrem Woźniakiem, do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze.
Sędzia dodał, że uznał to za próbę ustawiania sprawy i odmówił, a poza tym o zdarzeniu poinformował swoją przełożoną. Dodał, że sytuacja, kiedy prokuratorzy chcą się spotkać z sędzią, aby uzgadniać co dalej, jest w cywilizowanych państwach prawa nie do pomyślenia.
Słowa sędziego Łubowskiego skomentował Mariusz Kamiński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
Autorytarne standardy! Sędzia Dariusz Łubowski, który naraził się rządzącym uchylając Europejski Nakaz Aresztowania wobec posła Romanowskiego, opowiada o represjach i mobbingu, jakim został poddany przez ekipę Żurka. UJAWNIA też, że próbowano wpływać na jego orzeczenie. "Uznałem to za próbę ustawiania sprawy - napisał na X Kamiński.
Wcześniej, na zamieszczonym w mediach społecznościowych krótkim filmiku, sędzia Łubowski poinformował, co spotkało go w ostatnich miesiącach, a jednocześnie po raz pierwszy w karierze.
W sierpniu 2025 roku (…) zadzwonił do mnie na mój telefon służbowy (…) jeden z referentów sprawy, prokurator Dariusz Ślepokura, który powiedział, że oni nie wiedzą co z tym zrobić i oni chcieliby razem z prokuratorem Piotrem Woźniakiem, do mnie przyjść i podyskutować, żeby było dobrze.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X