Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
10:58 Śląskie: Referendum ws. odwołania burmistrza i rady miasta Pszowa - nieważne
10:03 Włocławek: Pożar magazynu z chemikaliami; ewakuowano pacjentów i personel pobliskiego szpitala
09:48 Francja: Najwyższy alert pogodowy z powodu upałów obowiązuje w połowie kraju
09:23 Ukraina: Siedem osób zginęło w rosyjskich atakach; wśród zabitych trzy osoby z jednej rodziny
08:38 Dolnośląskie: Po burzach i nawałnicach ponad pół tysiąca odbiorców bez prądu
07:14 Filipiny: Trzy osoby zginęły, pięć zostało rannych w strzelaninie w szkole średniej
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Pawłem Sałkiem, 22 czerwca, godz. 18, Zespół Szkół Katolickich u św. Pankracego ul. Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z burmistrzem Miasta i Gminy Myślenice Jarosławem Szlachetka 22 czerwca, godz. 19:00 Dom Katolicki, ul. 3-go Maja 1A w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wadowice oraz Poseł Filip Kaczyński zaprasza na spotkanie z posłami Lidią Czechak, Bartłomiejem Dorywalskim, Jarosławem Krajewskim. 22 czerwca, godz. 18:00 Dom Rekolekcyjny w Wadowicach, ul. Karmelicka 24
Wydarzenie Klub "GP" Kościerzyna zaprasza na spotkanie z posłami Janem Krzysztofem Ardanowskim, Dorotą Arciszewską-Mielewczyk oraz Diecezjalnym duszpasterzem rolników, ks. Zbigniewem Wysiecki - 22.06 godz. 18 Hala "Sokolnia" ul. Sikorskiego 1C, Kościerzyna
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub Gazety Polskiej zaprasza na spotkanie autorskie z Bronisławem Wildsteinem 24 czerwca o godz. 17 w Mediatece ul. Szegedynska 13A Warszawa
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Wejherowie oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z Posłami na Sejm RP Małgorzatą Wassermann oraz Jarosławem Krajewskim w dniu 24 czerwca 2026 r. na godz. 17.30 do Wejherowa do Pałacu Przebendowskich, ul. Zamkowa 2a
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Skarżysko-Kamienna zaprasza na spotkanie "Czas Polski. Program Polaków" z poseł Agatą Wojtyszek 24 czerwca, godz. 17:00 w Suchedniowskim Ośrodku Kultury Kuźnica ul. Bodzentyńska 18
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Międzyrzeczu zaprasza na spotkanie z historykiem Jarosławem Palickim na temat: "Poznański Czerwiec'56 i postalinowska Europa". 25 czerwca o godz. 17.00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bartoszycach zaprasza na spotkanie z mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 26 czerwca o godz. 19:00 w „Przystanku” przy Placu Dworcowym 1 w Bartoszycach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Targ zaprasza na spotkanie z Jakubem Maciejewskim, dziennikarzem TV Republika 28 czerwca, godz. 16:00 Restauracja "Kaprys" ul. Sokoła 3, Nowy Targ
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Elblągu zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą oraz mec. Andrzejem Śliwką, Posłem na Sejm RP. Spotkanie odbędzie się 29 czerwca o godz. 18:00 w Domu Rektora przy Bulwarze Zygmunta Augusta 12 w Elblągu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Wołomin i Stowarzyszenie „Nowy Wołomin” zapraszają na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem z Wolnych Republikanów i Adamem Borowskim, działaczem opozycji. 1 lipca, g. 18:00, Sala Bankietowa Cechu Rzemiosł, Moniuszki 11/1, Wołomin

Andrzej Gwiazda mówi „Gazecie Polskiej”: Oglądam tylko Republikę

Źródło: fot. Zbyszek Kaczmarek - Gazeta Polska

- Oczywiste jest, że partie totalne, które ja nazywam totalitarnymi, dążą do przywrócenia urzędu cenzury, który znajdował się przy ulicy Mysiej w Warszawie. To był Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Jestem przekonany, że obecna władza chętnie by reaktywowała tę instytucję. Chętnie też postawiłaby cenzora przed każdym właścicielem komputera, telewizora, radia, aby przypadkiem nie czytał, nie oglądał czy nie słuchał materiałów niewygodnych dla rządzących – mówi Andrzej Gwiazda, legenda Solidarności.

Razem z małżonką zdecydował się Pan wesprzeć Telewizję Republikę w staraniach o miejsce na ogólnopolskim multipleksie. Z czego wynika to zaangażowanie?

Pamiętam rok 2013, gdy telewizor wreszcie przemówił ludzkim głosem. To był moment powstania Telewizji Republika. Od razu wiedzieliśmy, że to jest jedyna nadzieja na to, aby nasze społeczeństwo mogło mieć szansę na rzetelne media, które patrzą na ręce ludziom układu sprawującego w Polsce władzę. Nie mieliśmy najmniejszych wątpliwości, że tę stację tworzą ludzie o poglądach nam bliskich i należy to środowisko wspierać.

Jak zatem Pan ocenia dzisiejsze media?

Odpowiedź na to pytanie jest krótka: oglądam tylko Telewizję Republika.

Czym dla Pana jest wolność słowa?

Jest podstawą organizacji wolnego społeczeństwa i podstawą demokracji. Demokracja to władza ludu. Jeśli lud nie ma dostępu do prawdziwych informacji i jest karmiony manipulacjami, to podejmuje błędne decyzje. Dlatego tak ważna jest wolność słowa. Bez niej społeczeństwo staje się organizmem sterowanym przez wąską grupę ludzi, którzy decydują o tym, jakie informacje mogą być upublicznianie.

Wolność słowa jest dzisiaj zagrożona?

Oczywiście że tak. Widzieliśmy, co obecna władza zrobiła z mediami publicznymi, jak przeprowadziła rewolucję za pomocą silnych ludzi i pałki. Partia, która przez lata nazywała siebie totalną, zniszczyła media, które jej się nie podobały. W 1980 roku komuniści choć z wielkimi oporami, ale zgodzili się na działalność niezależnych związków zawodowych. Natomiast absolutnie nie chcieli słyszeć o zniesieniu cenzury. To była ich broń przeciwko społeczeństwu. Nie chcieli, aby naród miał dostęp do informacji innych niż te, które oni akceptowali. Dziś istnieje internet i tego typu totalitarne praktyki są znacznie utrudnione, ale widzimy, że różnymi sposobami próbuje się pozbawiać ludzi prawa do rzetelnych i prawdziwych informacji.

Mam rozumieć, że widzi Pan podobieństwa między obecnym rządem a władzami komunistycznymi?

I to wiele podobieństw. Większą część życia przeżyłem w komunie i wiem, co mówię.

Jak bardzo natomiast zmieniło się polskie społeczeństwo od tamtych czasów?

Czasy Solidarności były wyjątkowe, bo ludzie z całego kraju potrafili jechać wiele godzin, aby wziąć udział w obradach, dowiedzieć się, co zasądziła Komisja Krajowa, i kolejne kilka godzin wracać do swoich miejscowości, aby przekazać informacje załogom. Dziś przecieki od znajomych nie muszą być jedynym wiarygodnym źródłem informacji. Natomiast nie możemy pozwolić, aby to kiedyś wróciło i musimy bronić mediów konserwatywnych, wolności słowa i swoich przekonań. Społeczeństwo musi mieć świadomość, jak ważne są to wartości. Dziś mamy łatwiejszą sytuację, bo cenzura nie jest kompletna, ale widzimy, że próbuje się w naszej ojczyźnie zainstalować ukryty totalitaryzm. Natomiast duża część społeczeństwa nie jest zainteresowana pędzeniem po informacje. Co więcej, jest grupa osób, która jawnie opowiada się przeciwko własnemu państwu i własnym interesom.

Skala tego zjawiska jest jednak zaskakująca.

Powiedział Pan, że dziś „cenzura nie jest kompletna”. Obawia się Pan, że będzie ona poszerzana?

Oczywiste jest, że partie totalne, które ja nazywam totalitarnymi, dążą do przywrócenia urzędu cenzury, który znajdował się przy ulicy Mysiej w Warszawie. To był Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Jestem przekonany, że obecna władza chętnie by reaktywowała tę instytucję.

Chętnie też postawiłaby cenzora przed każdym właścicielem komputera, telewizora, radia, aby przypadkiem nie czytał, nie oglądał czy nie słuchał materiałów niewygodnych dla rządzących. Wrócę do tego, co powiedziałem wcześniej, że na szczęście mamy internet i tego typu praktyki są niemożliwe. Jednak wykorzystuje się inne metody cenzorskie. Próbuje się m.in. kanalizować informację, czyli tak ją zniekształcać, aby wywołała określone emocje w jej odbiorcach. Proszę zauważyć, jakie zabiegi stosują dzisiaj niektóre media, jaką selekcję przeprowadzają w podawaniu informacji albo obśmiewają ważne wątki. Niestety, wielu ludzi nie potrafi się oprzeć temu i bezrefleksyjnie przyjmuje to, co jest im serwowane.

Kłamstwem nie jest jedynie mówienie nieprawdy, lecz także podawanie faktów w tak nieuczciwy sposób. To też jest rodzaj cenzury. W serialu „Reset” ujawnione zostały dokumenty, które potwierdzają, że za czasów rządów PO-PSL Służba Kontrwywiadu Wojskowego podpisała z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa umowę o współpracy, na podstawie której mieliśmy informować Moskwę o znanych nam działaniach wywiadowczych państw NATO. To jest niesłychanie ważna informacja dla obywateli, a w wielu mediach została zwyczajnie przemilczana.

Jan Pan ocenia kierunek, w którym nasza ojczyzna zmierza od kilku miesięcy?

Nadal zastanawiam się, jaki to jest kierunek. Ostatnie przemówienie Władysława Kosiniaka-Kamysza w Sejmie pokazuje, że ci ludzie o 180 stopni zmienili retorykę. Nagle wychodzi na to, że ochrona granic jest konieczna, że to były dobre działania, że film Agnieszki Holland to tak naprawdę nie jest nic dobrego. Natomiast Tusk, który był przeciwnikiem budowania zapory na granicy, nagle chce wydać wiele miliardów na jej poprawę i tworzenie innych zabezpieczeń. Z pewnością u wielu ludzi te słowa wywołały pozytywną reakcję, ale jeśli się ich słuchało uważnie, to należy sobie zadać bardzo ważne pytanie: czy przed rosyjskimi rakietami ochronią nas jakieś mokradła? Nie chciałbym, aby za kilka lat okazało się, że 10 mld złotych utopiliśmy w bagnie, i to dosłownie. 

Gazeta Polska/Jan Przemyłski