Kontrole po aferze KPO pokazują skalę zaniedbań przy wydatkowaniu środków
Wbrew wcześniejszym zapewnieniom rządu Donalda Tuska o marginalnym charakterze problemu afery KPO, wyniki kontroli pokazują zupełnie inny obraz. Skala wykrytych nieprawidłowości oraz liczba projektów objętych dodatkowymi restrykcjami wskazują na poważne luki w systemie nadzoru. To rodzi pytania o realną kontrolę nad miliardami złotych z unijnych środków.
Tysiące projektów pod lupą
Po wybuchu afery wydatkowania środków z Krajowego Planu Odbudowy pojawiły się konkretne dane z kontroli projektów. Sprawdzono tysiące wniosków. Z ujawnionych danych wynika, że wykryto wiele poważnych nieprawidłowości.
Kontrola objęła aż 3206 projektów realizowanych w ramach wsparcia dla branży HoReCa. Program, który miał pomóc przedsiębiorcom po pandemii COVID-19, opiewa na miliardy złotych.
Ze statystyk wynika, że:
- 1748 projektów przeszło pozytywną weryfikację
- 1458 skierowano do szczegółowej kontroli
- przeprowadzono 556 kontroli u przedsiębiorców
- w 42 przypadkach wykryto naruszenia skutkujące korektami finansowymi
- rozwiązano 28 umów
Liczby pokazują, że problem nie był marginalny, jak próbowali przekonywać wcześniej politycy rządzącej koalicji.
Afera wybuchła po ujawnieniu przez media informacji, na co konkretnie przeznaczano unijne środki. Wśród przykładów pojawiały się zakupy, które trudno powiązać z odbudową działalności po pandemii, takie jak jachty, sauny czy luksusowe wyposażenie. Głównym obiektem krytyki stała się minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, której resort nadzorował wydatkowanie pieniędzy.
Teraz urzędnicy zapewniają, że system nadzoru działa, a wątpliwe projekty były kierowane do szczegółowej analizy. W przypadku wykrycia nieprawidłowości uruchamiane są procedury odzyskiwania środków:
— Jeżeli zaś rozwiązanie nastąpiło po wypłacie środków, wszczęto procedurę odzyskiwania tych środków, zgodnie z obowiązującymi zasadami — poinformowało ministerstwo.
Do sprawy odniosła się również Pełczyńska-Nałęcz:
— Podpisaliśmy w półtora roku ponad 824 tys. umów. I owszem, przy tak ogromnej skali inwestycji mogą niestety zdarzyć się nietrafione umowy. Wówczas trzeba natychmiast zadziałać - kontrolnie i naprawczo. I takie działania zostały podjęte — powiedziała.
Minister zapewniała także o pełnej kontroli nad systemem:
— Wszystko zostanie sprawdzone tak, że mysz się nie prześlizgnie — przekonywała.
Jednocześnie zaznaczyła, że kontrowersyjny program stanowi jedynie niewielki procent całego KPO.
Mimo podjętych działań afera znacząco podważyła zaufanie do całej idei KPO, jako programu wsparcia rozwoju gospodarczego Polski. W niewyjaśnionych okolicznościach wiele osób wykorzystywało luki w przepisach, żeby się po prostu wzbogacić. Tusk całą aferę bagatelizuje i wykorzystuje jedynie do wewnętrznych rozgrywek z krnąbrnym koalicjantem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X