Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
18:06 Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że przeprowadził „bardzo dobrą” rozmowę telefoniczną z prezydentem USA Donaldem Trumpem, która dotyczyła m.in. zakończenia wojny Rosji przeciw Ukrainie
17:44 SPORT: Kamil Majchrzak triumfował po raz pierwszy w karierze w turnieju z cyklu ATP. W Honaldii Polak wygrał z rozstawionym z numerem drugim Australijczykiem Alexem de Minaurem 6:3, 2:6, 7:6 (7-5)
17:30 Sześć osób poniosło śmierć w niedzielę w zderzeniu dwóch helikopterów nad Rio de Janeiro
17:02 W Szwajcarii obywatele decydowali w referendum, czy wprowadzić nakaz ograniczenia liczby ludności kraju do 10 mln przed 2050 r. Wstępne wyniki wskazują, że prawie 53 proc. głosujących jest przeciwko takiemu rozwiązaniu
15:47 Prof. Przemysław Czarnek zapowiedział w Kaliszu pierwsze trzy propozycje programowe partii. Dotyczą one programu ETS, emerytów chcących nadal pracować i podwyższenia progu podatkowego – więcej na tvrepublika.pl
14:39 Mazowieckie: Po śmiertelnym wypadku w pobliżu miejscowości Stojadła zablokowana jest droga krajowa nr 50b
13:26 Polska: Niedziela i poniedziałek z przelotnymi opadami deszczu i burzami w całym kraju
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie Łódzkie Kluby „Gazety Polskiej” oraz poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zapraszają na spotkanie z autorami patriotycznej książki „Jak Koty Polskę Zbudowały”. Wydarzenie odbędzie się 15 czerwca o godz. 17 przy ul. Piotrkowskiej 143 w Łodzi
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W spotkaniu wezmą udział także posłowie: Małgorzata Golińska i Marek Subocz. 15 czerwca, godz. 18:00, Kino Wolność, ul. Wyszyńskiego 65, Szczecinek
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Burmistrz Skawiny i przewodniczący Klubu "Gazety Polskiej" Ryszard Majdzik zapraszają na protest przeciwko budowie trasy S7 przebiegającej przez gminę. 17 czerwca, godz. 11:00-14:00, Kraków, przejście dla pieszych, ul. Skotnicka (obok domu weselnego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą Oskarem Kidą. 18 czerwca, godz. 17:00. HSM Słoneczko, ul. Polna 19, Hrubieszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim, Tobiaszem Bocheńskim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz. 14.00, Park im. J. Waldorffa, przy ul. Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na uroczystość „Bohaterowie Niezłomni” z okazji 80. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka „ORLIKA”. 21 czerwca, rozpoczęcie godz. 8:45 przed Kościołem Parafialnym p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 17 czerwca (środa), godz. 17:30 aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego 69 w Zielonej Górze

55 lat temu wojska Układu Warszawskiego zajęły Czechosłowację. Na rozkaz tow. Breżniewa

Źródło: Wikipedia

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 roku wojska Układu Warszawskiego wkroczyły na terytorium Czechosłowacji. Rozkaz - odezwę do żołnierzy LWP biorących udział w operacji skierował ówczesny szef MON - Wojciech Jaruzelski.

Jak przypomina portal dzieje.pl, w nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. wojska Związku Sowieckiego, Polski, Węgier, Bułgarii i NRD wkroczyły na terytorium Czechosłowacji. Zbrojna interwencja sił Układu Warszawskiego była reakcją Kremla na „Praską Wiosnę”, która niosła ze sobą reformy społeczne, ekonomiczne i polityczne.

Proces reform społecznych, ekonomicznych i politycznych rozpoczętych w Czechosłowacji, po objęciu w styczniu 1968 r. przez Aleksandra Dubčeka stanowiska I sekretarza KC KPCz, zaczął wiosną tego roku budzić coraz większe obawy władz sowieckich.

„Praska Wiosna” stała się tematem serii spotkań przywódców partyjnych państw Układu Warszawskiego, zaniepokojonych rozwojem wydarzeń w Czechosłowacji.

23 marca w Dreźnie I sekretarz KC KPZR Leonid Breżniew w przemówieniu skierowanym do przywódców „bratnich” partii z Polski, Węgier, Bułgarii, NRD i CSRS, odnosząc się do sytuacji w Czechosłowacji, użył określenia „kontrrewolucja”. W ocenie tej poparli go pozostali uczestnicy rozmów, z wyjątkiem przedstawicieli KPCz.

Breżniew: Jeżeli realna stała się groźba przekształcenia partii komunistycznej Czechosłowacji w jakąś inną organizację – w partię socjaldemokratyczną czy drobnoburżuazyjną – to to już godzi w interesy nie tylko komunistów czechosłowackich, nie tylko narodu czechosłowackiego, ale godzi w interesy całego systemu socjalistycznego, całego ruchu komunistycznego.

W ciągu następnych tygodni krytyka władz czechosłowackich ze strony Kremla stawała się coraz ostrzejsza.

Na początku kwietnia 1968 r. rozpoczęto przygotowania do ewentualnej interwencji zbrojnej w Czechosłowacji, nadając jej kryptonim „Dunaj”.

8 maja w Moskwie na kolejnym spotkaniu pierwszych sekretarzy, tym razem już bez udziału delegacji czechosłowackiej, Leonid Breżniew mówiąc o tym, że sytuacja w Czechosłowacji zmierza w złym kierunku, stwierdził: „Zdaniem naszego Biura Politycznego, nie można rozpatrywać problemu czechosłowackiego w oderwaniu od walki naszych wrogów, trzeba widzieć skalę tej walki, jej charakter, metody walki ideologicznej Zachodu, metody wrogów, którzy działają w Czechosłowacji, którzy usiłują działać przeciwko naszemu obozowi”.

Na wspomnianym spotkaniu rozważano także kwestię zorganizowania na terenie Czechosłowacji manewrów wojsk Układu Warszawskiego, które byłyby wsparciem dla „zdrowych sił” w KPCz.

Podczas następnych rozmów, do których doszło 14-15 lipca 1968 r. w Warszawie, przywódcy partii komunistycznych dyskutowali już otwarcie o wojskowej interwencji w Czechosłowacji.

Władysław Gomułka wyraził opinię, iż na terenie CSRS odbywa się „pokojowy proces przekształcania państwa socjalistycznego w republikę typu burżuazyjnego”. Z kolei Leonid Breżniew stwierdził: „Jeżeli realna stała się groźba przekształcenia partii komunistycznej Czechosłowacji w jakąś inną organizację – w partię socjaldemokratyczną czy drobnoburżuazyjną – to to już godzi w interesy nie tylko komunistów czechosłowackich, nie tylko narodu czechosłowackiego, ale godzi w interesy całego systemu socjalistycznego, całego ruchu komunistycznego. Taki bieg wydarzeń mamy prawo rozpatrywać jako bezpośrednie niebezpieczeństwo dla światowych pozycji socjalizmu, niebezpieczeństwo dla wszystkich naszych krajów i próby przeciwstawienia się temu nie mogą być rozpatrywane jako ingerencja w sprawy wewnętrzne Czechosłowacji”.

Teza sformułowana przez I sekretarza KC KPZR, nazywana później „doktryną Breżniewa”, stała się obowiązująca w sowieckiej polityce zagranicznej.

Zakładała ograniczoną suwerenność „państw wspólnoty socjalistycznej” i dopuszczała zbrojną ingerencję pozostałych krajów demokracji ludowej w wewnętrzne sprawy tego państwa, w którym zdaniem Moskwy zagrożone zostały „podstawy socjalizmu”.

W liście przesłanym przez uczestników warszawskiego spotkania do KC KPCz wyrażającym głęboki niepokój w związku z „ofensywą reakcji przeciwko Waszej partii”, znalazło się następujące ostrzeżenie: „Nigdy nie dopuścimy, aby imperializm w sposób pokojowy czy niepokojowy, od wewnątrz czy od zewnątrz, dokonał wyłomu w systemie socjalistycznym i zmienił na swą korzyść układ sił w Europie”.

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. wojska Związku Sowieckiego, Polski, Węgier, Bułgarii i NRD wkroczyły na terytorium Czechosłowacji. W pierwszym rzucie inwazji wzięło udział od 200 do 250 tys. żołnierzy i ok. 4200 czołgów. Wśród nich znalazły się jednostki 2 Armii WP, które liczyły 26 tys. żołnierzy, 600 czołgów, 450 dział i 3 tys. samochodów. Okupowały obszar 20 tys. km ².

Warto zaznaczyć, że prezentowanego powyżej stanowiska w sprawie Czechosłowacji nie podzielała Jugosławia oraz Rumunia.

Inną formą nacisków na władze CSRS, a zarazem okazją do przygotowania interwencji, były ćwiczenia wojskowe na dużą skalę, które wojska sowieckie przeprowadzały od maja 1968 r., zbliżając się do granic Czechosłowacji.

Od 20 czerwca do połowy lipca 1968 r. zgodnie z decyzją Moskwy, na terenie Czechosłowacji przeprowadzona została operacja „Szumawa”, w której obok wojsk sowieckich uczestniczyły również jednostki WP.

Rozmowy sowiecko-czechosłowackie, do których doszło pod koniec lipca 1968 r. w Černej nad Cisą, a także spotkanie przywódców sześciu państw Układu Warszawskiego w Bratysławie 3 sierpnia, stwarzały wrażenie, iż Kreml mimo wszystko nie będzie dążył do dalszej eskalacji konfliktu. Były to jednak tylko pozory.

W nocy z 20 na 21 sierpnia 1968 r. wojska Związku Sowieckiego, Polski, Węgier, Bułgarii i NRD wkroczyły na terytorium Czechosłowacji.

W pierwszym rzucie inwazji wzięło udział od 200 do 250 tys. żołnierzy i ok. 4200 czołgów.
Wśród nich znalazły się jednostki 2 Armii WP, które liczyły 26 tys. żołnierzy, 600 czołgów, 450 dział i 3 tys. samochodów. Okupowały obszar 20 tys. km ².

W ciągu kilkudziesięciu godzin siły Układu Warszawskiego opanowały wyznaczone pozycje.

Prezydent Czechosłowacji gen. Ludvik Svoboda wydał armii rozkaz pozostania w koszarach.

Około drugiej w nocy poprzez radio Prezydium KC KPCz ogłosiło odezwę, w której odnosząc się do inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację stwierdzało, że „akt ten nie tylko jest sprzeczny z podstawowymi zasadami stosunków między państwami socjalistycznymi, ale także koliduje z elementarnymi normami prawa międzynarodowego”.

W odezwie wzywano wszystkich obywateli republiki, „aby zachowali spokój i nie stawiali oporu wkraczającym wojskom, ponieważ obrona naszych granic nie jest teraz możliwa”. Informowano również, iż z tego powodu armii, organom bezpieczeństwa i milicja nie wydano rozkazu obrony kraju.

Kilka godzin później prasa i radiostacje państw biorących udział w zbrojnej interwencji oświadczyły swoim obywatelom i całej międzynarodowej opinii publicznej, iż sojusznicze armie udzielają pomocy Czechosłowacji na prośbę członków KC KPCz i części czechosłowackiego rządu. Nazwisk zwracających się o wsparcie wojsk Układu Warszawskiego nie podawano.

Część czołowych przedstawicieli czechosłowackich władz państwowych i partyjnych, w tym m.in. I sekretarza KC Aleksandra Dubčeka, premiera Oldřicha Černika i przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Josefa Smrkovskyego, zatrzymano i przewieziono do Moskwy. Tam próbowano ich przekonać, ażeby poparli interwencję.

Tymczasem w Pradze społeczeństwo spontanicznie organizowało manifestacje i bierny opór przeciwko inwazji.

Deklaracje potępiające obcą interwencje wydawały najwyższe organy władz państwowych i partyjnych, zakłady pracy, a także różnego rodzaju organizacje i stowarzyszenia. Sporadycznie dochodziło także do starć ulicznych z wojskami okupacyjnymi. Były ofiary.

W sumie wojska biorące udział w interwencji spowodowały śmierć 90 osób, głownie w Pradze. Ponad 800 osób zostało rannych, w tym ponad 300 ciężko.

22 sierpnia w jednej z praskich fabryk rozpoczął się XIV nadzwyczajny Zjazd KPCz. W odezwie uchwalonej przez jego delegatów stwierdzano: „Zjazd zdecydowanie żąda, aby zostały natychmiast stworzone normalne warunki do działalności wszystkich organów konstytucyjnych i politycznych i aby zostali natychmiast uwolnieni zatrzymani działacze oraz aby umożliwiono im pełnienie ich funkcji. (…) Stan, który nastał w naszym kraju dwudziestego pierwszego sierpnia, nie może być trwały. Socjalistyczna Czechosłowacja nigdy nie przyjmie ani wojskowej administracji okupacyjnej, ani krajowej władzy okupacyjnej, która by opierała się na siłach okupantów”.

Następnego dnia na znak protestu przeciwko interwencji w całym kraju odbył się jednogodzinny strajk powszechny.

Postawa czechosłowackiego społeczeństwa oraz przywódców partyjnych i państwowych uniemożliwiła władzom sowieckim stworzenie „rządu robotniczo-chłopskiego”, który byłby całkowicie uległy Moskwie.

W tej sytuacji na Kremlu podjęto negocjacje z przewiezionymi tam politykami czechosłowackimi i przybyłą do Moskwy delegacją z prezydentem Svobodą.

W wyniku rozmów trwających od 23 do 26 sierpnia strona czechosłowacka zmuszona została szantażem i groźbami do ustępstw.

Zgodziła się uznać za nieważny XIV Zjazd KPCz, przywrócić cenzurę w środkach masowego przekazu oraz wycofać „sprawę Czechosłowacji” z forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Zawarte porozumienie oznaczało także zgodę na stacjonowanie na terenie kraju obcych wojsk, a także zmiany personalne we władzach państwowych i partyjnych.

Prof. Andrzej Krawczyk w artykule „Od Praskiej Wiosny do +normalizacji+, zamieszczonym w magazynie historycznym „Mówią Wieki”, tak pisał o zmianach, które nastąpiły po powrocie delegacji czechosłowackiej do kraju: „W aparacie partyjno-państwowym wymieniono w ciągu roku dwa tysiące ludzi. Awansowani na miejsce wyrzuconych mieli przywrócić totalny styl kierowania życiem publicznym. Żadna dziedzina życia: sport, muzyka, czas wolny, nie mogła pozostać poza polityczną kontrolą. Nowa generacja aparatczyków, zachłanna na przywileje władzy, zaprowadziła w Czechosłowacji reżim w swej twardości i doktrynerstwie porównywalny jedynie z NRD. Tworzenie nowej rzeczywistości i represje posierpniowe trwały przez trzy lata (1969-1972). Rządzący paradoksalnie nazwali ten proces przywracaniem normalności i normalizacją”.

Wobec zwolenników „Praskiej Wiosny” władze stosowały represje, wszystkich zaangażowanych w proces demokratyzacji życia publicznego wyrzucano z pracy. Dziesiątki tysięcy Czechów i Słowaków wyemigrowało.

Dramatycznym protestem przeciwko okupacji były trzy akty samospalenia, do których doszło w 1969 r. 16 stycznia w centrum Pragi podpalił się dwudziestoletni student Jan Palach.

W lutym tę samą formę protestu wybrał inny student – Jan Zajic. W kwietniu na placu w Jihlavie podpalił się czterdziestoletni komunista – Evzen Ploček.

Do wielkich spontanicznych manifestacji antysowieckich doszło w nocy z 28 na 29 marca 1969 r., po zwycięstwie czechosłowackiej drużyny hokejowej nad reprezentacją Związku Sowieckiego na mistrzostwach świata.

Poważne starcia miały miejsce w pierwszą rocznicę interwencji wojsk Układu Warszawskiego. W wyniku interwencji „sił bezpieczeństwa” zginęło 5 osób. Kilkadziesiąt zostało ciężko rannych, tysiące demonstrantów aresztowano i pobito.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację 8 września 1968 r. w czasie uroczystości dożynkowych na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie podpalił się Ryszard Siwiec z Przemyśla, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł po kilku dniach. Były żołnierz Armii Krajowej tuż przed podpaleniem rozwinął flagę biało-czerwoną z napisem „za naszą i waszą wolność”.

Interwencja w Czechosłowacji spotkała się z potępieniem państw zachodnich, jednakże nie spowodowała żadnych poważnych działań wobec Związku Sowieckiego.

dzieje.pl, WBH