Ziemkiewicz: Państwa będą miały autonomie, ale decydować będą Niemcy
Na sobotniej konwencji PiS w hali SOKOŁA partia ogłosi kandydata na premiera oraz zaprezentuje program. Publicysta Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla Radia Republika ocenia to jako ruch wewnętrzny Jarosława Kaczyńskiego, mający na celu zdyscyplinowanie frakcji w partii i skupienie na opozycji wobec rządu Tuska.
W porannym wywiadzie w Radiu Republika Rafał Ziemkiewicz, znany publicysta, skomentował nadchodzącą konwencję Prawa i Sprawiedliwości, na której partia ma ogłosić kandydata na premiera. Zdaniem Ziemkiewicza, ogłoszenie kandydata, prawdopodobnie prof. Przemysława Czarnka, to przede wszystkim próba zapanowania nad wewnętrznymi frakcjami w PiS. Porównując sytuację do kandydatury prof. Piotra Glińskiego w 2013 roku, Ziemkiewicz podkreślił różnice:
Premier Gliński został pierwszym wicepremierem, ale wiadomo było, że on był zgłaszany jako kandydat na premiera technicznego. Nie było powiedziane, że jak wygramy wybory, to Pan Gliński będzie naszym kandydatem na premiera, tylko w tym momencie, gdyby zmieniła zdanie część partii tworzących koalicję rządzącą, gdyby stworzyła się nowa większość w Sejmie, to takim technicznym premierem pozapartyjnym miał być profesor Gliński, a to jest trochę inna sytuacja.
Publicysta widzi w tym ruchu Kaczyńskiego symboliczne zamknięcie sporów wewnętrznych:
To jest ruch polityczny, który ma zamknąć symbolicznie okres kłócenia się morawiecczyków, czy jak ich nazywają: harcerzy, z maślarzami. To ma się skończyć po prostu, mówi Jarosław Kaczyński jasno i wyraźnie, maul halten, koniec tych sporów na zewnątrz.
Ziemkiewicz uważa, że kluczowe nie jest samo wskazanie kandydata, ale narracja, jaką przedstawi:
I dopiero jak usłyszę tę opowieść, to będę mógł mówić, co moim zdaniem z tego wyniknie.
Analizując szanse prawicy, Ziemkiewicz przypomniał sukces PiS w 2015 roku dzięki prostej opowieści o sprawiedliwym podziale sukcesów transformacji:
PiS miał bardzo prostą opowieść, a teraz skorośmy odnieśli sukcesy, to podzielmy uczciwie i podzielmy sprawiedliwie owoce tego sukcesu.
Teraz, zdaniem publicysty, największym wyzwaniem jest budowa centralistycznego państwa europejskiego przez Niemcy, co zagraża suwerenności Polski. Krytykując postawę PiS wobec UE, stwierdził:
Niemcy próbują powtórzyć tę całą operację z całą Europą, przy czym Niemcy występują w tej roli, w której wtedy występowało Królestwo Pruskie, to znaczy to jest taka konstrukcja, że niby tam będą jakieś autonomie i te państwa oczywiście będą miały swoje rządy, nadal będą miały swoje parlamenty, ale wszystkie ważne decyzje będą podejmować Niemcy.
Podkreślił też odmowę PiS wobec programu SAFE:
Program SAFE to nie jest to żaden program, który by służył tak naprawdę bezpieczeństwu Europy, tylko kolejny element budowania owego niemieckiego państwa europejskiego.
Ziemkiewicz wyraził wątpliwości co do wiarygodności PiS w kwestii UE, wskazując na wcześniejsze decyzje partii, i zaapelował o jasną narrację przeciw unijnemu centralizmowi, by prawica mogła skutecznie rywalizować z obecną władzą.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X