Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
21:02 Na zakończenie dwudniowej wizyty w Irlandii prezydent USA Donald Trump zapowiedział zniesienie amerykańskich ceł na irlandzką whiskey
20:37 W Szwecji opozycyjna Partia Robotnicza-Socjaldemokraci wygrała wybory parlamentarne z wynikiem 28,4 proc. i wraz z trzema innymi partiami lewicowymi zdobyła 51,3 proc. głosów – wynika z sondażu exit poll dla telewizji publicznej SVT
19:16 Hiszpański kolarz Enric Mas zwycięzcą wyścigu Vuelta a Espana
18:31 Ukraińskie koleje państwowe Ukrzaliznycia poinformowały w niedzielę, że przeprowadzony atak dronowy na pociąg relacji Kijów - Warszawa nie był odosobnionym zdarzeniem, ale elementem „systemowego ataku Rosji na sieć kolejową Ukrainy”
17:25 Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej. Zaznaczył, że nie można wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także terytorium Polski
15:05 Rzecznik prezydenta: Karol Nawrocki jest na bieżąco informowany o wszystkich zdarzeniach związanych z bezpieczeństwem Polski przez działającą w BBN Dyżurną Służbę Operacyjną
14:36 Złożeniem kwiatów pod pomnikiem, otwarciem wystawy a także plenerową mszą świętą i koncertem uczczono w niedzielę w Suchowoli i Okopach (Podlaskie) 79. rocznicę urodzin bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bestialsko zamordowanego przez SB kapelana „Solidarności"
13:57 Konsekwentnie będę strażnikiem i rzecznikiem polskiej wsi – powiedział w niedzielę prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Prezydenckich w Tryńczy na Podkarpaciu
13:09 Papież Leon XIV podczas niedzielnego spotkania z wiernymi w Watykanie zapewnił o swojej modlitwie za ofiary zamachów terrorystycznych w USA 11 września 2001 roku
12:01 Rosyjski dron, który uderzył w miejscowości Jagodzin w pobliżu granicy z Polską, trafił w stację benzynową. Wskutek ataku zapaliły się dwie ciężarówki
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z Senatorem Aleksandrem Szwedem 14 września, godz. 17:00 Sala NOT ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z prof. Grzegorzem Kucharczykiem 19 września, godz. 15:00, Sala katechetyczna przy Kościele św. Wojciecha, Międzyrzecz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl
Wydarzenie Informujemy że powstał 567. Klub „Gazety Polskiej" Morąg oraz 568. Klub „Gazety Polskiej" Miłakowo (oba w woj. warmińsko-mazurskim)

Tysiące wykroczeń imigrantów i brak pełnej informacji od rządu! Koalicja 13 grudnia bagatelizuje problem?

Źródło: @RBakiewicz - Portal X (zdjęcie ilustracyjne)

Polacy mają prawo do pełnej informacji o stanie bezpieczeństwa – zwłaszcza gdy tysiące wykroczeń popełnianych przez cudzoziemców wpływają na jakość codziennego życia. Tymczasem koalicja 13 grudnia zdaje się unikać jasnych odpowiedzi. Poseł Michał Moskal (PiS) zadał w interpelacji proste pytania o statystyki wykroczeń obcokrajowców w latach 2023–2025. W odpowiedzi MSWiA przyznało, że posiada takie dane, ale udostępniło je tylko częściowo – tylko dla wybranych kategorii drobnych przestępstw przeciwko mieniu. Co gorsza, resort tłumaczył brak pełnej informacji rzekomymi ograniczeniami systemu ewidencji mandatów, który… podobno nie pozwala ustalić obywatelstwa sprawcy.

Niepokojące sygnały i interpelacja w obronie bezpieczeństwa

Zaniepokojenie Polaków rosnącą liczbą cudzoziemców łamiących prawo w Polsce jest w pełni uzasadnione. 
W przestrzeni publicznej mnożą się doniesienia o obcokrajowcach drastycznie naruszających przepisy ruchu drogowego, zakłócających porządek czy dopuszczających się aktów wandalizmu – od pijanych kierowców po agresywnych pseudoturystów w centrach miast. Wobec tych sygnałów poseł Michał Moskal zdecydował się zapytać rząd o konkrety. W interpelacji nr 14120 skierowanej do MSWiA przypomniał, że policyjne systemy informatyczne są przystosowane do rejestracji obywatelstwa sprawców wykroczeń – bowiem zgodnie z rozporządzeniem ministra z 2019 r. formularz rejestru wykroczeń zawiera obowiązkowe pole „Obywatelstwo”. To oznacza, że Policja dysponuje precyzyjnymi danymi, ile wykroczeń popełnili cudzoziemcy i jakiej są narodowości. Społeczeństwo ma prawo znać te statystyki, a wszelkie wymówki o „braku technicznych możliwości” brzmią niewiarygodnie.

Poseł Moskal w swojej interpelacji wprost stwierdził, że bezpieczeństwo Polek i Polaków jest wartością nadrzędną, której nie wolno podporządkowywać poprawności politycznej. Zwrócił uwagę, że w obliczu masowego napływu cudzoziemców obywatele mają prawo do rzetelnej informacji o tym, czy i jak przyjezdni przestrzegają polskiego prawa. Interpelacja domagała się m.in.: łącznej liczby wykroczeń cudzoziemców w latach 2023–2025, szczegółowego podziału według obywatelstwa, wyszczególnienia najczęstszych kategorii czynów (np. wykroczenia drogowe, przeciw porządkowi publicznemu, kradzieże sklepowe itp.) wśród 5 najliczniejszych grup narodowościowych, a także ustalenia, jaki odsetek wszystkich mandatów w tym okresie nałożono na obcokrajowców. Poseł pytał również, czy resort analizuje korelację między napływem migrantów z konkretnych kierunków a dynamiką poszczególnych kategorii wykroczeń oraz czy wydano w związku z tym jakieś wytyczne Policji w zakresie prewencji.

Odpowiedź MSWiA rozczarowuje – tysiące wykroczeń, ale luk w danych nie brakuje

W lutym przyszła odpowiedź z MSWiA, sygnowana przez sekretarza stanu Czesława Mroczka. Niestety, zamiast pełnej przejrzystości, opinia publiczna otrzymała przekaz niepełny i wybiórczy. Resort potwierdził, że Policja gromadzi informacje o wykroczeniach niektórych kategorii (zgodnie z art. 20f ustawy o Policji), w tym dane o obywatelstwie sprawców, i przedstawił… jedynie cząstkowe statystyki dotyczące drobnych przestępstw przeciwko mieniu. W załączniku zaprezentowano liczbę wykroczeń z art. 119, 120, 122 i 124 Kodeksu Wykroczeń – czyli głównie kradzieży do określonej wartości oraz drobnych przypadków paserstwa i uszkodzenia mienia – popełnionych przez cudzoziemców od 1 stycznia 2023 r. do 30 listopada 2025 r.. Dane są zatrważające. W ciągu niespełna trzech lat stwierdzono łącznie 33 861 takich czynów dokonanych przez obcokrajowców na terenie Polski (wszystkie zakończone nałożeniem grzywny mandatem). To dziesiątki tysięcy incydentów, które realnie dotknęły polskich obywateli – np. okradzionych sklepikarzy czy właścicieli zniszczonego mienia.

Z rozbicia statystyk według narodowości wyłania się jasny obraz: najwięcej wykroczeń przeciwko mieniu popełniają przybysze z Ukrainy. Tylko w roku 2024 obywatele Ukrainy zostali ukarani mandatem za kradzież lub podobne wykroczenie ponad 6,6 tysiąca razy, a w 2023 r. – aż około 7 tysięcy razy (uwzględniając zmianę przepisów podwyższającą próg wartości przy kwalifikacji czynu). Ukraińcy przodują w statystykach drobnych kradzieży, co liczbowo nie dziwi, biorąc pod uwagę że stanowią największą grupę cudzoziemców w Polsce. Jednak skala – niemal 20 tysięcy drobnych kradzieży dokonanych przez obywateli Ukrainy w niecałe trzy lata – budzi poważne pytania o skuteczność działań prewencyjnych państwa. Drugą najliczniejszą grupą sprawców wykroczeń przeciwko mieniu są Gruzini – w latach 2023–2025 odnotowano łącznie ok. 4,7 tys. takich czynów dokonanych przez obywateli Gruzji (co potwierdza znane problemy z zorganizowanymi grupami złodziei sklepowych z tego kraju). Na trzecim miejscu plasują się Białorusini (ponad 2,4 tys. przypadków drobnych kradzieży i paserstwa) – dane te są szczególnie niepokojące w kontekście licznej migracji zza naszej wschodniej granicy. Kolejne w statystykach są m.in. Mołdawia i… Hiszpania – obywatele tych krajów również popełnili setki drobnych kradzieży w Polsce w analizowanym okresie. Co znamienne, w policyjnych rejestrach wykroczeń pojawiają się nawet egzotyczne paszporty: od Algierii i Nigerii po Wenezuelę czy Zimbabwe. Katalog narodowości jest bardzo szeroki, co świadczy o międzynarodowym charakterze wyzwań dla naszego systemu bezpieczeństwa.

Mimo tak bogatych danych liczbowych, odpowiedź MSWiA pozostawiła więcej pytań niż odpowiedzi. Resort nie podał bowiem żadnej informacji o innych kategoriach wykroczeń. Poseł pytał m.in. o drogowe wykroczenia cudzoziemców czy zakłócanie porządku, ale tych danych zabrakło. Co gorsza, ministerstwo wprost stwierdziło, że nie jest w stanie ustalić, jaki odsetek wszystkich mandatów w kraju wystawiono obcokrajowcom, ponieważ System Elektronicznej Sprawozdawczości Policji (służący do ewidencji statystyk mandatowych) „nie zawiera danych umożliwiających identyfikację sprawcy wykroczenia”. Innymi słowy – policja zlicza mandaty, ale rzekomo nie wie, ilu z ukaranych to cudzoziemcy. Trudno w to uwierzyć, zważywszy na istnienie wspomnianego rejestru wykroczeń z informacją o obywatelstwie. Jeśli rzeczywiście system statystyczny Policji jest tak oderwany od baz danych personalnych, to jest to rażący błąd w zarządzaniu informacją. Bardziej prawdopodobne jednak, że koalicja 13 grudnia po prostu nie chciała ujawnić pełnej skali problemu. Pytania o wykroczenia drogowe czy chuligańskie pozostały bez konkretnych odpowiedzi – być może dlatego, że i tam udział cudzoziemców okazałby się wysoki i kłopotliwy politycznie.

Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy obecna władza wykazuje się powściągliwością w dzieleniu danymi o przestępczości obcokrajowców. Pod koniec 2025 r. poseł Bartosz Kownacki (PiS) ujawnił kuriozalną sytuację: na jego interpelację o liczbę przestępstw cudzoziemców wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha raz odpowiedział, że w okręgu bydgoskim obcokrajowcy odpowiadają za ok. 5% przestępstw (co system teleinformatyczny Prokuratury ustalił bez problemu), ale na analogiczne pytanie dotyczące innego regionu ten sam urzędnik stwierdził, że… system nie pozwala wygenerować takich danych! Taka sprzeczność oburzyła posła, który zarzucił rządzącym robienie z ludzi idiotów – bo trudno inaczej nazwać sytuację, gdy w jednym przypadku dane są „do zdobycia”, a w drugim cudownie okazują się nieosiągalne. Wygląda na to, że gdy statystyki są niewygodne, aparat władzy Koalicji 13 grudnia zwyczajnie chowa głowę w piasek. Zamiast pełnej transparentności wobec społeczeństwa, mamy wybiórcze przedstawianie faktów. A przecież skuteczna polityka bezpieczeństwa musi opierać się na szczerym rozpoznaniu zagrożeń – zamiatanie problemu pod dywan tylko go pogłębia.

Przestępczość wśród migrantów rośnie, a rząd reaguje z opóźnieniem

Ile jeszcze dowodów potrzeba, by rządzący przejrzeli na oczy? Z samych oficjalnych statystyk wyłania się trend, którego nie da się zamaskować PR-ową narracją. W 2024 roku polska policja zatrzymała łącznie 16 437 obcokrajowców łamiących prawo. Tylko w ciągu 2024 roku cudzoziemcy popełnili w Polsce 26 266 przestępstw, podczas gdy rok wcześniej było to 24 240 – nastąpił więc wzrost o ponad 8% rok do roku. Nawet oficjalne dane MSWiA przyznają, że odsetek przestępstw stwierdzonych popełnionych przez cudzoziemców wzrósł z 2,99% w 2023 r. do 3,2% w 2024 r. Za tymi ułamkami kryją się tysiące konkretnych ofiar – poszkodowanych przez osoby, które miały być jedynie „gośćmi” w naszym kraju.

Struktura narodowościowa przestępczości obcokrajowców pokrywa się z danymi o wykroczeniach: najwięcej czynów mają na sumieniu obywatele Ukrainy, następnie Gruzji, Białorusi, a dalej Rosji i Mołdawii. To w pewnej mierze odzwierciedla wielkość społeczności przybyszów z tych państw w Polsce (co skrzętnie podkreślało MSWiA, twierdząc że „odpowiada to liczebności populacji tych grup”). Nie zmienia to jednak faktu, że w kategoriach bezwzględnych problem jest bardzo poważny. Ukraińcy złamali polskie prawo w 2024 roku co najmniej 9753 razy (tyle razy zostali zatrzymani przez Policję) – głównie za jazdę po pijanemu (2943 przypadki), kradzieże (930) i oszustwa (461). Gruzini zostali zatrzymani 1780 razy, w tym setki razy za kradzieże (472) i prowadzenie pod wpływem alkoholu (334). Białorusini – 1122 zatrzymanych, najczęściej za jazdę po alkoholu, kradzieże i przekupstwo. Te liczby nie kłamią – najczęstszym występkiem cudzoziemców w Polsce jest jazda w stanie nietrzeźwości, co stanowi śmiertelne zagrożenie dla zwykłych ludzi na drogach. Kradzieże (w tym sklepowe) też są na porządku dziennym. Policja i media od miesięcy alarmują o pladze zorganizowanych grup okradających sklepy, często działających metodą „na turystę” – a wielu członków tych gangów to obywatele Gruzji, znani z międzynarodowych szajek złodziei kieszonkowych i sklepów.

Dopiero gdy problem urósł do głośnej skali, rząd Donalda Tuska zaczął reagować presją. Pod koniec 2024 r. i na początku 2025 r. pojawiły się publiczne zapowiedzi zaostrzenia kursu wobec cudzoziemców-łobuzów. Premier Tusk, najwyraźniej czując niezadowolenie społeczne, deklarował na konferencji prasowej, że „każdy, kto gości w Polsce i narusza prawo, będzie deportowany”. Polecił też MSWiA przygotowanie planu szybkiej reakcji na przestępczość zorganizowaną z udziałem obcokrajowców. W ślad za tym rzecznik koordynatora służb specjalnych raportował, iż w 2024 r. zatrzymano 1895 przestępców z Gruzji, a aż 2589 Gruzinów wydalono z kraju decyzją Straży Granicznej. W polskich więzieniach pod koniec 2024 roku przebywało już 322 Gruzinów – to konkretne liczby, które pokazują skalę problemu z tą jedną nacją. Rząd chwalił się też utworzeniem specjalnego Zespołu do spraw przestępczości zorganizowanej, transgranicznej i popełnianej przez cudzoziemców, powołanego w MSWiA w sierpniu 2025 r., którego zadaniem ma być bieżąca analiza zagrożeń i koordynacja działań służb. Tyle oficjalne komunikaty – pytanie, czemu tak późno podjęto te kroki? Koalicja 13 grudnia objęła władzę pod koniec 2023 r., więc minęły niemal dwa lata, zanim sformowano dedykowany zespół do walki z przestępczością cudzoziemców. Czy potrzeba było aż tylu incydentów, by zrozumieć, że problem jest realny?

Bezpieczeństwo czy poprawność polityczna?

Obserwując działania (a częściej zaniechania) obecnego rządu w obszarze bezpieczeństwa, nasuwa się konkluzja niezbyt pochlebna dla koalicji 13 grudnia. Zamiast proaktywnie przeciwdziałać zagrożeniom związanym z masową migracją, władza zdaje się reagować dopiero, gdy sprawy przybierają zły obrót medialny. Przez długi czas bagatelizowano sygnały o rosnącej przestępczości cudzoziemców, koncentrując się na cenzurowaniu debaty – każdy, kto podnosił ten temat, był oskarżany o sianie ksenofobii. Przypomnijmy, że rząd Tuska na początku swoich rządów zwalczał oddolne inicjatywy obrony granic i rozluźnił politykę migracyjną: otwarto nawet dodatkowe przejścia graniczne z Białorusią, co ułatwiło napływ ludzi z kierunku białoruskiego. Równocześnie w Unii Europejskiej forsowano tzw. pakt migracyjny, zakładający redystrybucję migrantów – czemu Warszawa oficjalnie się sprzeciwia, ale jak dotąd nie uzyskała gwarancji trwałego wyłączenia Polski z mechanizmu relokacji. Koalicja 13 grudnia nie wykazuje konsekwencji w ochronie granic i wewnętrznego bezpieczeństwa. Z jednej strony, pod naciskiem opinii publicznej, zapowiada deportacje przestępców i analizy problemu, z drugiej – jej wcześniejsze decyzje mogły sprzyjać zwiększeniu napływu osób, wśród których znaleźli się sprawcy wykroczeń i przestępstw.

Opozycja słusznie punktuje te sprzeczności. Prawo i Sprawiedliwość od miesięcy domaga się od rządu rzetelnych danych i skutecznych działań. Skoro policyjne statystyki wyraźnie pokazują, że pewne narodowości dominują w określonych kategoriach naruszeń prawa (np. Gruzini w kradzieżach sklepowych, Ukraińcy w pijanym prowadzeniu), to należy wyciągnąć z tego wnioski. Potrzebne są ukierunkowane działania prewencyjne – choćby większa liczba kontroli tam, gdzie problem jest największy, skuteczniejsze rozbijanie zagranicznych grup przestępczych czy weryfikacja osób przyjeżdżających pod kątem ewentualnej kryminalnej przeszłości. MSWiA chwali się, że Centralne Biuro Śledcze Policji już ukierunkowało działania na rozpoznawanie i zwalczanie struktur przestępczych cudzoziemców z krajów byłego ZSRR, a procedury deportacyjne skazanych zostały usprawnione. Oby tak było w praktyce – bo Polacy oczekują realnej poprawy bezpieczeństwa, a nie tylko konferencji prasowych i obietnic.

Niestety, dopóki rządząca koalicja będzie unikać mówienia całej prawdy o problemie, trudno wierzyć w skuteczność podejmowanych przez nią działań. Zatajanie lub wybiórcze dawkowanie informacji sugeruje, że ważniejsze są względy wizerunkowe niż dobro obywateli. Bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych – powinno być priorytetem każdego rządu, niezależnie od ideologii. Koalicja 13 grudnia jak dotąd nie przekonała, że traktuje ten priorytet serio. Liczby wykroczeń i przestępstw popełnianych przez cudzoziemców są konkretne i obiektywne – i niestety, pokazują tendencję wzrostową tam, gdzie Polska przez ostatnie lata była względnie spokojna. Polacy oczekują od władz twardej odpowiedzi na te wyzwania, a nie chowania głowy w piasek. Jeżeli obecny rząd nie jest w stanie zapewnić podstawowego poczucia bezpieczeństwa i uczciwego informowania o zagrożeniach, to sam wystawia sobie świadectwo niekompetencji. 

Źródło: Interpelacja nr 14120 i odpowiedź MSWiA, Portal TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X