Pojawiło się uzasadnienie wyroku dla Gawłowskiego. Sędzia wypunktował zarzuty senatora
Sąd Okręgowy w Szczecinie opublikował uzasadnienie wyroku wobec Stanisława Gawłowskiego. Sędzia Grzegorz Kasicki odrzucił zarzuty senatora, który pisał w mediach społecznościowych "pisowskich prokuratorach".
"Przekroczenie granic wolności słowa i naruszenie prawa do obrony"
W lipcu br. Stanisław Gawłowski, senator Platformy Obywatelskiej, został uznany za częściowo winnego i usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia - 5 lat więzienia i 180 tysięcy złotych grzywny w tak zwanej "aferze melioracyjnej". Jeszcze w trakcie procesu Gawłowski zarzucał śledczym polityczne, pisząc m.in. o "pisowskich prokuratorach", odnosząc się w ten sposób do Witolda Grdenia i Krzysztofa Gienasa z Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.
Pisemne uzasadnienie wyroku (sygnatura III K 211/19) zostało opublikowane po kilku miesiącach, o czym poinformował portal Wirtualna Polska. W nim sędzia Grzegorz Kasicki odniósł się do internetowych wpisów Gawłowskiego. Zdaniem Kasickiego tego typu komentarze przekraczają dopuszczalne granice obrony.
Sąd uznaje to za przekroczenie granic wolności słowa i naruszenie prawa do obrony" – czytamy w uzasadnieniu. "Używanie tego typu argumentów ad personam nie licuje z powagą sądu i w ocenie sądu nie zachowuje standardów związanych ze spornością procesu sądowego. Ma to charakter publicystyczny, medialny i pozamerytoryczny
– podkreśla sędzia.
Sąd wskazał ponadto, że na śledztwo w sprawie Stanisława Gawłowskiego nie mogła wpływać tzw. pisowska prokuratura, "gdyż były to czasy niezależnej prokuratury pod rządami Andrzeja Seremeta oraz ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego z Platformy Obywatelskiej, a następnie Cezarego Grabarczyka i Borysa Budki – również z PO" - punktuje sędzia
- możemy przeczytać.
Jak przypomina Wirtualna Polska sąd w nie zgodził się ponadto z tezą Gawłowskiego, że postępowanie było ukierunkowane nie tylko przeciwko niemu, ale również przeciwko całej jego rodzinie.
W uzasadnieniu wyraźnie wskazano, że owszem – zarzuty postawiono kilku osobom z jego najbliższego otoczenia, jednak nie miało to nic wspólnego z "atakiem na rodzinę". Zarzuty wynikały z konkretnych ustaleń śledztwa, miały wąskie podstawy i dotyczyły ukrywania przyjętych korzyści.
Stanisław Gawłowski w rozmowie z Wirtualną Polską nadal kwestionuje rzetelność orzeczenia szczecińskiego sądu. Jego zdaniem wyrok i uzasadnienie nie zostały oparte na twardych dowodach, lecz na subiektywnym "doświadczeniu życiowym" sędziego.
Źródło: Republika, Wirtualna Polska.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Debata Nawrocki-Duda
Wiadomości
Tusk "nie ma czasu" dla rolników. Szłapka uderza w prezydenta Nawrockiego. "To nie są jego kompetencje"
Kaczyński ostro o manipulacjach Tuska ws. Mercosur: próbuje pudrować sprawę, za którą ponosi pełną odpowiedzialność