Japonia przyspiesza. Sojusznik ma spór terytorialny z Chinami
Japonia zdecydowanie odrzuciła chińskie oskarżenia o „nowy militaryzm” i zapowiedziała dalsze zbrojenia. W Singapurze minister obrony Shinjiro Koizumi ogłosił, że Tokio przekaże Filipinom niszczyciele klasy Abukuma oraz samoloty TC-90.
Podczas Dialogu Shangri-La w Singapurze minister obrony Japonii Shinjiro Koizumi stanowczo odrzucił zarzuty Pekinu o powrót do militaryzmu.
Nic nie jest dalsze od prawdy – podkreślił, wskazując, że Japonia nie posiada ani broni nuklearnej, ani bombowców strategicznych, w przeciwieństwie do Chin, które według SIPRI dysponują już 600 głowicami jądrowymi.
Koizumi bronił polityki rządu premier Sanae Takaichi, która od października 2025 roku wyraźnie przyspieszyła odchodzenie Japonii od powojennej doktryny pacyfistycznej na rzecz silniejszej postawy obronnej.
Minister spotkał się z filipińskim odpowiednikiem Gilberto Teodoro. Obie strony ogłosiły, że w roku fiskalnym 2027 Japonia przekaże Filipinom niszczyciele klasy Abukuma oraz samoloty szkolno-patrolowe TC-90. Jest to kolejny krok w zacieśnianiu współpracy wojskowej między Tokio i Manilą – oba kraje są sojusznikami USA i mają spory terytorialne z Chinami.
Koizumi nazwał chińską aktywność militarną „poważnym źródłem niepokoju” dla Japonii i zapowiedział dalszy rozwój zdolności obronnych kraju. Jednocześnie podkreślił, że Japonia pozostaje „narodem miłującym pokój”, a oskarżenia Pekinu określił jako „fałszywe”.
Z kolei minister Teodoro ostro skrytykował działania Chin na Morzu Południowochińskim, w tym regularne incydenty w rejonie mielizny Scarborough.
Nie poświęcimy suwerenności ani integralności terytorialnej – oświadczył, kontrastując demokratyczny mandat rządu z autorytarnymi systemami.
W tle wydarzenia armia chińska poinformowała o przeprowadzeniu „patroli” sił morskich i lotniczych w spornej strefie, co jest typową reakcją Pekinu na krytykę.
Napięcia między Japonią a Chinami nasiliły się szczególnie po wypowiedzi premier Takaichi z listopada 2025 roku, w której zasugerowała możliwość interwencji militarnej Japonii w przypadku chińskiej agresji na Tajwan.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X