Przydacz: Strona ukraińska miała tego pełną świadomość
Strona ukraińska miała pełną świadomość tego, że próby gloryfikacji UPA spotkają się z adekwatną reakcją strony polskiej; dialog w dyplomacji ma sens tylko, gdy dwie strony są nim zainteresowane - napisał w sobotę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Prezydent Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu. Jednocześnie podkreślił, że ta decyzja „nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu” i „nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa”.
W reakcji na decyzję Nawrockiego Zełenski odesłał w sobotę Order Orła Białego prezydentowi RP. „Uważaliśmy, że to właśnie narodowi ukraińskiemu i naszej armii był adresowany w 2023 roku Order Orła Białego. Tak wtedy mówiono. Dziś odesłałem Order panu prezydentowi Polski” – napisał na portalach społecznościowych.
W sobotę wieczorem do sprawy odniósł się szef prezydenckiego BPM. W jego ocenie strona ukraińska miała pełną świadomość tego, że „próby gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotkają się z adekwatną reakcją strony polskiej”.
Prezydent Wołodymyr Zełenski miał pełnię możliwości wycofania się ze swojej złej decyzji. W ostatnich tygodniach prowadzony był aktywny dialog z Kijowem. O taki dialog i czas wnosiła strona ukraińska. Spotkało się to z naszą otwartością - napisał w serwisie X.
Przydacz przyznał, że nie udało się zmienić podejścia władz Ukrainy do kwestii nazwania jednej z jednostek wojskowych nazwą „Bohaterów UPA”.
Dialog w dyplomacji ma sens, ale tylko wtedy, gdy ma prowadzić do pozytywnych rezultatów i tylko wtedy, gdy dwie strony są tym zainteresowane. Dialog jako gra na czas powinien zostać ukrócony. I tak też było w tym przypadku. Polska nie będzie zamykać oczu na gloryfikację zbrodniczej organizacji. Tysiące niewinnych ofiar ludobójstwa wołyńskiego nie zostaną nigdy zapomniane. Nigdy też nie będzie zgody na gloryfikację ideologów i wykonawców tego ludobójstwa” - dodał.
W reakcji na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego polskich odznaczeń państwowych zrzekli się również: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Ponadto były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się przyznanego mu w 1997 roku Orderu Orła Białego. Jego następca Wiktor Juszczenko, a także poprzednik prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Petro Poroszenko również podjęli decyzję o zrzeczeniu się najwyższego polskiego odznaczenia.
Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych w swym kraju. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki — negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz resort dyplomacji. Kapituła Orderu Orła Białego na prośbę prezydenta debatowała w czerwcu nad odebraniem odznaczenia Zełenskiemu i przedstawiła Nawrockiemu opinię w tej sprawie.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X