Tęczowy Rafał ogłasza przełom ws. "małżeństw" jednopłciowych. Będą otwarcie łamać konstytucję
Rafał Trzaskowski pochwalił się, że znalazł sposób, żeby dokonać transkrypcji aktu "małżeństwa" dwóch mężczyzn zawartego w Niemczech. NIe zająknął się nawet na temat Konstytucji RP, na którą przez lata on i jego środowisko powoływało się przy każdej, nawet najbardziej bezsensownej, okazji. A to właśnie Konstytucja określa w Polsce, czym jest małżeństwo.
W marcu Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) orzekł, że warszawski urząd stanu cywilnego musi zarejestrować "małżeństwo" dwóch mężczyzn zawarte w Berlinie.
Pod koniec kwietnia zapadł czwarty już wyrok sądu – tym razem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie – który nakazał wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego aktu "małżeństwa" dwóch kobiet, które zawarły jednopłciowy związek w Portugalii.
W uzasadnieniu wyroku sąd powołał się m.in. na wcześniejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który stwierdził, że "państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju UE.
Zgodnie z art. 18 Konstytucji, małżeństwo definiowane jest jako związek kobiety i mężczyzny, a rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką państwa. Dlatego – zdaniem części prawników – wyrok sądu nakazujący uznanie związku osób tej samej płci za "małżeństwo" jest niezgodny z ustawą zasadniczą.
Trzaskowski zapowiedział jednak, że ma już rozwiązanie tej sytuacji. Jakie? Zapewne podobne jak dotąd w działaniu członków KO, czyli niezgodne z konstytucją.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X