Hołownia spotkał się z Kaczyńskim. Koalicja "nad przepaścią"?
Polityczna burza po spotkaniu marszałka Sejmu Szymona Hołowni z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w mieszkaniu Adama Bielana nie ustaje. W programie "W Punkt" Katarzyny Gójskiej politycy ostro spierali się o konsekwencje tej rozmowy: jedni widzą w niej zdradę koalicji, inni przejaw dojrzałości politycznej.
Za podstawę do dyskusji posłużyła gościom red. Katarzyny Gójskiej wypowiedź koalicjanta Polska 2050, wicepremiera z Lewicy Krzysztofa Gawkowskiego, który oskarżył marszałka Szymona Hołownię o to, że spotykając się z liderem PiS, zaprowadził koalicję "na skraj katastrofy".
"Ukrywał się w mieszkaniu Bielana"
Piotr Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości społecznej nie widzi w głośnym spotkaniu Szymona Hołowni niczego złego. Zastanawiał się jednak, dlaczego odbyło się ono w prywatnym mieszkaniu i w skrytości.
- W jakim sensie ja rozumiem marszałka Hołownię(...). Więc chciał się spotkać, ale łatwiej ukryć się w gabinecie marszałka niż w mieszkaniu Bielana(...). Z jednej strony Hołownia ma rację, że trzeba rozmawiać, ale z drugiej strony, jeśli tak uważa, to dlaczego się chował i postanowił to ukryć
- powiedział.
Hołownia pokrzyżował plany Tuskowi
Jacek Soska z PSL stanął w obronie marszałka, podkreślając, że swoją postawą i zachowaniem skoncentrował na sobie gniew Tuska, który chciał go zrobić współodpowiedzialnym za zamach stanu, który jest w Polsce realizowany. Zwołując Zgromadzenie Narodowe, wyłamał się z tego i stanął po stronie Konstytucji i prawa.
- Marszałek Hołownia nie pozwolił na kontynuację zamachu stanu, bo nie chce siedzieć 15 lat z Bodnarem i Tuskiem(...). Hołownia dorósł. Powiedział co powiedział i wara wszystkim od marszałka Hołowni. Marszałek jest marszałkiem, zwołał Zgromadzenie Narodowe i oddalił ten zamach stanu, który był planowany. Hołownia pokrzyżował Tuskowi wszystkie złe plany
- powiedział Soska.
Koalicja chaosu drży w posadach
Cała sprawa świadczy o słabości koalicji, która po przegranych przez PO wyborach prezydenckich drży w posadach. Poseł Michał Woś z PiS nie pozostawił suchej nitki na obecnym rządzie, podkreślając, że jest to zlepek partii dla których nie liczy się interes Polski, ale interes osobisty jej członków.
- Jeżeli ktoś żyje polityką, to patrzy na to wszystko z wypiekami twarzy, ale tu chodzi o Polskę. Chodzi o to, aby odsunąć szkodnika Donalda Tuska, bo to jest koalicja chaosu, zlepek kilkunastu partii, gdzie każdy walczy o swoje. Tam nikomu nie chodzi o nic, chyba tylko Tuskowi, który ma do zrealizowania cele Niemiec i pani von der Leyen
- powiedział.
W tym kontekście pojawia się sprawa zmiany koalicji i propozycji Jarosława Kaczyńskiego sprzed kilku tygodni, aby powołać rząd techniczny - taki, który pozbawiłby Donalda Tuska fotela premiera i skoncentrował na sprawach ważnych dla Polski.
- Jeśli będzie możliwość to poprzemy rząd techniczny(...). potrzeba 20 posłów(...). Wszystkie opcje są na stole
- powiedział.
Problem zaufania w koalicji
Pewnym zdziwieniem były wypowiedzi posła Rafała Komarewicza z Polski 2050, który odnosząc się do słów wicepremiera Gawkowskiego przyznał mu rację, że spotkanie Szymona Hołowni z liderem PiS poza Sejmem, mogło zostać odebrane źle i spowodować problemy z zaufaniem w koalicji.
- Pan marszałek ma prawo i obowiązek rozmawiać ze wszystkimi partiami na scenie politycznej, ponieważ musi wiedzieć co i kto czuje. Myślę, że samo miejsce spotkania nie było zbyt fortunne(...). My jesteśmy w koalicji i powinniśmy też mieć szacunek do naszych partnerów
- powiedział.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Stanowski do Gawłowskiego. „Słuchaj, tępy kryminalisto”
Tomasz Sakiewicz wzywa do dalszej, aktywnej obrony Trybunału Konstytucyjnego!
„W państwie Tuska przemoc została zalegalizowana”. Mocne słowa wieczornych gości Republiki po zatrzymaniu obrońcy TK