Semka: Na prawicy zawsze są jacyś marzyciele
Publicysta Piotr Semka w poranku Radia Republika ocenia, że koalicja rządząca stabilizuje się po wyborach w Polsce 2050, gdzie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała dzięki "tupnięciu nogą" i telefonom. Semka krytykuje radykalizację Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Publicysta Piotr Semka podkreśla stabilizację koalicji rządzącej po kryzysie w Polsce 2050, gdzie trzecia tura wyborów wyłoniła Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz jako przewodniczącą:
Ktoś tupnął nogą, ktoś wykonał parę telefonów i nagle Szymon Hołownia przestał dywagować.
Mimo to przewiduje dalsze napięcia:
Zwolennicy pani Hennig-Kloski będą jednak ciągle grandzić i być może z czasem odejdą.
Semka odrzuca marzenia o rozpadzie koalicji, widząc w Polsce 2050 liberalny antykaczyzm:
To jest jednak partia, która powstała z tego sznytu takiego liberalnego, takiego bardzo niechętnego w prawej stronie.
Krytykuje prawicowych "marzycieli" snujących scenariusze:
Na prawicy zawsze są jacyś marzyciele, którzy zaczęli mówić: niewykluczone. To tak jak ja bym powiedział niewykluczone, że dzisiaj przyjdzie do mnie czarodziej i da mi worek z milionem dolarów.
Hołownia, zdaniem Semki, waha się w zależności od "fuchy międzynarodowej":
Jego chcenie wrócić jest ściśle powiązane z tym, jaki jest stan jego załatwiactwa fuchy międzynarodowej. Jak wygląda, że z fuchą nic nie będzie, to w myśl zasady jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X