Semeniuk broni Morawieckiego: Nie wyobrażam sobie rozłamu PiS
W wywiadzie dla Radia Republika poseł PiS Olga Semeniuk-Patkowska stanowczo broniła powołanego przez Mateusza Morawieckiego Stowarzyszenia Rozwój Plus i zapewniła, że jest to „merytoryczna” platforma, a nie platforma polityczna. Zadeklarowała pełne wsparcie dla kandydatury Przemysława Czarnka na premiera oraz wyraziła nadzieję na szybkie porozumienie z Jarosławem Kaczyńskim.
W rozmowie z Radiem Republika była minister Olga Semeniuk-Patkowska odniosła się do kontrowersji wokół Stowarzyszenia Rozwój Plus, które w mediach określane jest jako źródło wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości.
Nie jest to platforma polityczna, a merytoryczna – podkreśliła jako współzałożycielka stowarzyszenia.
Dodała, że jego celem jest przyciąganie elektoratu, który odpłynął po wyborach 2023 roku, oraz budowanie mostów z trzecim sektorem – profesorami, ekspertami i społecznikami, którzy nie chcą siadać obok czynnych polityków.
Semeniuk-Patkowska wskazała, że „kandydatura Przemysława Czarnka” ma realną szansę na odbicie głosów, które odeszły zarówno do Konfederacji, jak i do Korony Polski.
Mamy bardzo silny organizm prawicowy, jakim jest kandydatura Przemysława Czarnka. I tutaj nikt, ani Mateusz Morawiecki, ani Olga Semeniuk, ani inni członkowie Stowarzyszenia Rozwój Plus nie negują tej kandydatury, wręcz przeciwnie – powiedziała.
Zapewniła jednocześnie, że zarówno Morawiecki, jak i Czarnek to „dwie twarze tego samego PiS”.
Odnosząc się do ultimatum Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiedział partyjne konsekwencje dla członków stowarzyszenia, poseł PiS wyraziła optymizm.
Czekamy na wynik i rezultat tego spotkania – mówiła o planowanym spotkaniu prezesa z Mateuszem Morawieckim. - Nikt nie chce rozpadu i każdy zdaje sobie sprawę z tego, co by mógł przynieść rozpad Prawa i Sprawiedliwości – zaznaczyła.
Podkreśliła, że liderem formacji pozostaje Jarosław Kaczyński i „to jest niezmienne dla wszystkich członków Stowarzyszenia Rozwój Plus”.
Semeniuk-Patkowska skrytykowała jednocześnie wypowiedzi polityków Solidarnej Polski, w tym Jacka Ozdoby, zarzucając im łamanie zakazu negatywnego wypowiadania się o rządach PiS w latach 2015–2023. „Nie możemy szerzyć ojkofobii” – stwierdziła i przypomniała, że sama była w rządzie Morawieckiego i nie dostrzegała żadnej „prywatnej agendy” premiera.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X