Sędzia Drożdżejko: Wybór KRS przez sędziów to nowa forma upolitycznienia
Sędzia Zygmunt Drożdżejko, prezes Stowarzyszenia Sędziowie RP, ostro skrytykował proponowane zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, gdzie członków KRS mieliby wybierać sędziowie w bezpośrednich wyborach – w wywiadzie podkreślił, że takie rozwiązanie nie eliminuje upolitycznienia, a jedynie przenosi uzależnienie na środowisko sędziowskie, co jest niezgodne z konstytucyjną zasadą demokracji i może prowadzić do „kastowości” w wymiarze sprawiedliwości.
W ocenie sędziego Drożdżejko, argument o upolitycznieniu obecnej KRS, wybieranej przez Sejm, jest chybiony, jeśli analogicznie potraktujemy wybór przez sędziów.
Jeżeli my postawimy tezę, że Krajowa Rada Sądownictwa jest upolityczniona, bo jest uzależniona od polityków, ponieważ ich politycy wybierają, czyli Sejm, to tak samo musimy potraktować sytuację, w której sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa będą wybierać sędziowie, ponieważ jeżeli Krajowa Rada Sądownictwa ma być uzależniona od tego podmiotu, który go wybiera, to w takim razie stanie się uzależniona od środowiska sędziowskiego – stwierdził.
Podkreślił, że KRS jako organ konstytucyjny nie może być narzędziem wąskiej grupy zawodowej, bo to narusza art. 4 Konstytucji, mówiący, że władza zwierzchnia należy do Narodu.
Sędzia krytykował też Stowarzyszenie Iustitia za organizację „prawyborów” sędziowskich, które miałyby być „przyklepane” przez Sejm, co jego zdaniem promuje kastowość i łamie apolityczność sędziów.
Stowarzyszenie Iustitia szykuje się na sytuację, gdy pan prezydent zawetuje tę ustawę i chce robić takie prawybory, a potem Sejm mówiąc kolokwialnie, ma to klepnąć tylko – zauważył, dodając, że prezesi sądów (nominowani przez obecny rząd) nie powinni organizować happeningów dla prywatnych organizacji jak Iustitia.
Ostrzegał, że to „łamanie kręgosłupa sędziom” i zaprzeczenie niezawisłości.
Proponowana Rada Społeczna przy KRS to według Drożdżejko niepotrzebny, niekonstytucyjny byt bez kompetencji – „klub dyskusyjny” z przedstawicielami NRA, KRRP, RPO i NGO, jak Iustitia, na koszt państwa.
To będzie taka rada, która sobie będzie klubem dyskusyjnym, którym sobie o czymś tam będą przyjeżdżali, na koszt państwa będą sobie dyskutować, diety będziemy im wypłacać, bo nie ma żadnych kompetencji – ironizował.
Na koniec stwierdził, że jeśli KRS zostanie wybrana z naruszeniem ustawy (np. przez manipulacje w prawyborach), prezydent nie tylko może, ale ma obowiązek odmówić powołania sędziów rekomendowanych przez taką radę, co pokazał już wcześniej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Ściśle Jawne
Wiadomości
Najnowsze
Poseł Konfederacji ostrzega: SAFE to pułapka zadłużenia do 2070 roku
Agustin Egurrola o przyjaciołach, którzy odwrócili się po jego przejściu do TVP: „Byłem pewien, że będą przy mnie na dobre i na złe”
Sędzia Drożdżejko: Wybór KRS przez sędziów to nowa forma upolitycznienia