Doradca prezydenta: Rumunia zyskała na Radzie Pokoju Trumpa
Dorad prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego Marius Lazurca stwierdził, że udział Nicușora Dana w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa przyniósł Rumunii wymierne korzyści dyplomatyczne – kraj został zauważony w Waszyngtonie i okazał się znacznie mniej izolowany, niż się powszechnie uważa.
Marius Lazurca, doradca prezydenta Nicușora Dana ds. bezpieczeństwa narodowego, w ekskluzywnym wywiadzie dla Digi24 podsumował efekty udziału szefa państwa jako obserwatora w pierwszym posiedzeniu Rady Pokoju zainicjowanej przez Donalda Trumpa w Waszyngtonie.
Prezencja Rumunii została szczególnie zauważona w Stanach Zjednoczonych – państwie, które zainicjowało ten format i jest głównym aktorem w grupie krajów dążących obecnie do postępu w procesie pokojowym w Strefie Gazy – podkreślił Lazurca.
Stanowisko Rumunii jest – według doradcy – jasne i zakorzenione w prawie międzynarodowym:
Proces pokojowy w Gazie opiera się na rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 2803, co stanowi solidną podstawę prawną zgodną z Kartą Narodów Zjednoczonych i umożliwia nam udział w wysiłkach pokojowych.
Lazurca odniósł się także do zarzutów o izolację Rumunii na arenie międzynarodowej:
Byliśmy mniej izolowani, niż się powszechnie twierdzi. Unia Europejska była reprezentowana w tym formacie przez członka Komisji Europejskiej.
Uczestnictwo w Radzie Pokoju wpisuje się w długą tradycję zaangażowania Rumunii w proces pokojowy na Bliskim Wschodzie.
To, co wydarzyło się niedawno w Waszyngtonie, było głównym – jeśli nie jedynym – procesem, w ramach którego społeczność międzynarodowa pod przywództwem USA poświęca się pokojowi na Bliskim Wschodzie. Trudno było nam nie wziąć w nim udziału – stwierdził dyplomata.
Pytany o dalsze skutki wizyty, Lazurca wskazał na pozytywne sygnały:
Oficjele amerykańscy potwierdzili mi bezpośrednio, że doceniają zainteresowanie Rumunii – reprezentowane przez prezydenta – tą inicjatywą i ogólnie działaniami administracji Trumpa. Nie mogę wykluczyć, że z tej pozytywnej energii wynikną inne projekty korzystne dla Rumunii.
Na razie temat ewentualnej wizyty sekretarza stanu Marco Rubio w Bukareszcie jest – zdaniem Lazurki – przedwczesny, choć podczas rozmów w Waszyngtonie prezydent Dan poruszył kluczowe elementy współpracy bilateralnej, co może ułatwić realizację takich wizyt w przyszłości.
Udział Nicușora Dana w Radzie Pokoju jest oceniany jako ważny krok w kierunku wzmocnienia relacji z nową administracją USA i aktywnego udziału w kluczowych formatach dyplomatycznych dotyczących Bliskiego Wschodu.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X