Kandydat PiS na premiera ustawił prowokatora do pionu
„Odwiedzaliście banderowców, a teraz udajecie patriotów? Naród doskonale pamięta, co robiliście” – powiedział prowokacyjnie „przedstawiciel narodu” do Przemysława Czarnka przed pomnikiem upamiętniającym rzeź wołyńską. Kandydat PiS na premiera podjął dyskusję...
Nazywam się Tomasz Jankowski, jestem z Mielca, z Podkarpacia. My tu na Podkarpaciu dobrze pamiętamy zbrodnie banderowskie, a ten pomnik powstał przeciwko państwu
– usłyszał z tłumu Przemysław Czarek, który ze spokojem podszedł do prowokatora i odpowiedział:
I co pan zrobił w tej sprawie? To teraz niech pan posłucha: osobiście spotykałem się ze świętej pamięci autorem tego pomnika w swoim gabinecie. Wówczas, kiedy stawiałem czoła hucpie ukraińskiej pan mi nie pomagał. To mnie Ukraina zwalniała z pracy, to ja stawiałem czoła banderyzmowi ukraińskiemu, to o mnie pytali Ukraińcy w Polsce i o moją rodzinę – gdzie mieszkam. To myśmy nie dali się zastraszyć i myśmy nazwali to ludobójstwem, i myśmy rozpoczęli budowę pomnika upamiętniającego ofiary rzezi wołyńskiej w Chełmie. To myśmy przekazali 160 mln zł, które oni nam teraz zabrali. Więc nie życzę sobie, żeby mówił pan nieprawdę w świętym miejscu. Proszę się pomodlić i mówić prawdę.
Marek Kuna dość szybko ustalił światopogląd i wyczyny „przedstawiciela narodu”, zamieszczając niezwykle wymowne zdjęcie.
Źródło: x.com/@Marek_Kuna_
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X