Służby udostępniły tajne akta prof. Cenckiewicza pracownikom Michnika. Prokuratura prowadzi działania
Prof. Sławomir Cenckiewicz wraca do sprawy ataków na jego osobę przez postkomunistyczny dziennik Michnika. Okazuje się, że po dwóch miesiącach od ukazania się haniebnych tekstów, szef BBN otrzymał status pokrzywdzonego i toczy się w tej sprawie śledztwo z jego zawiadomienia przeciwko autorom tekstów.
Cenckiewicz poinformował o tym fakcie za pomocą platformy X.
Bez względu na ogrom bezprawia i ręczne sterowanie niewygodnymi śledztwami przez kierownictwo prokuratury i Ministerstwa Sprawiedliwości, z satysfakcją i uznaniem przyjąłem wszczęcie śledztwa, które poprzedziło moje przesłuchanie.
- napisał szef BBN na X.
I jak zaznaczył "Jest to tym bardziej wydarzenie przełomowe, gdyż mimo upływu ponad trzech miesięcy od ordynarnego naruszenia prawa przez publicystę i samą "Gazetę Wyborczą", którzy działali w porozumieniu lub z inspiracji funkcjonariusza, który miał w dodatku widzieć moją ankietę bezpieczeństwa osobowego, SKW wciąż nie znalazła w swoich szeregach źródła przecieku z niejawnych akt.
Prof. Cenckiewicz zapewnia, że o kolejnych etapach sprawy będzie informował na bieżąco.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
Ile dzieci ma Krzysztof Rutkowski? Historia jego rodziny jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje
SPRAWDŹ TO!
Wygrała prawda! Sąd oddalił pozew Grabowskiego wobec Wildsteina [SZCZEGÓŁY]
Tragiczne pożary w USA zabiły jedną osobę i pochłonęły tysiące hektarów