Osmalak broni Hołowni: Nie jesteśmy przybudówką Tuska
W wywiadzie dla Radia Republika poseł Łukasz Osmalak z Polska 2050 wyjaśnił przyczyny podziału klubu parlamentarnego, który nastąpił po wewnętrznych wyborach na lidera. Podkreślił próby pojednania, ale przyznał, że emocje wzięły górę, prowadząc do powstania dwóch odrębnych klubów.
Klub parlamentarny Polska 2050 podzielił się niemal dokładnie na pół po wewnętrznych wyborach na nowego lidera partii. Jak wyjaśnia poseł Łukasz Osmalak w rozmowie z Radiem Republika, konflikt narósł podczas kampanii wyborczej między dwiema kandydatkami: Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz i Pauliną Hennig-Kloską.
W toku tej kampanii wyborczej, która miała miejsce wewnątrz naszej partii, faktycznie stworzyły się takie wewnętrzne dwa obozy. I faktycznie ten podział był takim mniej więcej podziałem pół na pół, zarówno wśród parlamentarzystów, jak widać, jak i wśród członków zwyczajnych naszej partii w całej Polsce – mówi Osmalak.
Poseł podkreśla, że mimo prób pojednania, nie udało się uniknąć rozłamu.
Byśmy naprawdę próbowali, zresztą ja jestem, ja wielokrotnie w różnych mediach wypowiadałem się na ten temat, ja jestem raczej osobą taką, która lubi takie sytuacje wyjaśniać, rozmawiać, jakby przepracowywać to na tyle mocno, żeby faktycznie mieć stuprocentową pewność, że wykorzystałem wszystkie możliwe opcje do tego, żeby się pojednać, porozumieć, dogadać. No niestety w tym konkretnym przypadku się nie udało i od wczoraj mamy dwa kluby wywodzące się z listy Polski 2050 w wyborach parlamentarnych – dodaje.
Osmalak unika ostrej krytyki Hennig-Kloski, stwierdzając:
Ja bym nie powiedział jakoś bardzo jednoznacznie jakichś tam bardzo mocno politycznych słów na temat pani minister Pauliny Hennig-Kloski. Ja to widzę tak, że po prostu jedna grupa doszła do wniosku, że nie jest w stanie dalej funkcjonować w takim systemie, w takiej grupie.
W kontekście szerszej sceny politycznej, Osmalak broni sojuszu z Koalicją Obywatelską Donalda Tuska, argumentując, że był on konieczny do odsunięcia PiS od władzy.
Rząd PiSu w mojej ocenie wyrządził tak wiele niedobrych rzeczy przez te osiem lat rządzenia dla Polski, że jedną z głównych tez, nie jedyną, ale jedną z głównych tez było to, żeby odsunąć PiS od władzy – podkreśla.
Jednocześnie zaznacza podmiotowość partii:
Niejednokrotnie nawet politycy PiSu chwalili pana marszałka Szymona Hołownię za niektóre rzeczy, które zrobił, które robił wbrew premierowi Donaldowi Tuskowi, które robił wbrew Koalicji Obywatelskiej. Także my swoją podmiotowość jak najbardziej mamy.
Poseł odnosi się także do kwestii praworządności, w tym afery z Funduszem Sprawiedliwości i zarzutów wobec byłego wiceministra Marcina Romanowskiego oraz Zbigniewa Ziobry.
Lista zarzutów przeciwko panu ministrowi jest bardzo pokaźna, bardzo poważna. Dlatego w mojej opinii pan minister Romanowski powinien przed sądem z tych zarzutów się wytłumaczyć – mówi Osmalak, dodając: To naprawdę nie są żarty, to są naprawdę poważne rzeczy, dlatego w tym kontekście ja osobiście uważam, że pan minister Marcin Romanowski przed sądem powinien stanąć.
Krytykuje reformy Ziobry:
Pan minister Zbigniew Ziobro do czego doprowadził? Po pierwsze doprowadził do tego, że połączył funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości, co uważam było totalną, totalną paranoją i ogromnym błędem.
Na pytanie o przyszłość Polska 2050, Osmalak wyraża optymizm:
Absolutnie nie zgadzam się z tezą, że to się skończyło i jestem o tym w święcie przekonany z tymi parlamentarzystami. I nie tylko parlamentarzystami, bo naprawdę w szeregach Polski 2050 zostało mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo osób w szeregach naszej partii.
Wymienia plany:
Jesteśmy na ukończeniu projektu, tutaj pani minister Maja Nowak, jesteśmy na ukończeniu prac związanych z projektem o asystencji osobistej. Jesteśmy na etapie prac nad ustawami, które mają za zadanie zabezpieczyć nasze dzieci, naszą młodzież w kontekście internetu, w kontekście social mediów.
Podział w Polska 2050 to kolejny przykład polaryzacji na polskiej scenie politycznej, jak zauważa sam poseł:
To jest kwestia polaryzacji polskiej sceny politycznej. To znaczy mamy do czynienia (...) z takim podziałem polskiej sceny politycznej, że albo jesteś z nami, albo jesteś przeciwko nam.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
ZIO: Semirunnij wraca na tor. Dziś start na 1500 m
W Polsce działają już Centra Integracji Cudzoziemców! Matecki: to zbrodnia na bezpieczeństwie Polaków
Zima nie ma zamiaru ustąpić. Siarczysty mróz niemal w całym kraju!