Gorąco w Sejmie. "Nie jestem z Tobą po imieniu, łobuzie". Zobacz ten FILM
W Sejmie, już chwilę po rozpoczęciu dzisiejszego posiedzenia - zrobiło się gorąco! Zobacz, co zaszło między prezesem PiS - Jarosławem Kaczyńskim, a posłem od Donalda Tuska - Romanem Giertychem. Wideo w oknie powyżej.
"Mamy tu sadystę"
Dziś o 10.00 rozpoczęło się posiedzenie Sejmu RP.
Transmitujemy je dla Państwa: 32. posiedzenie Sejmu. Oglądaj transmisję NA ŻYWO
Na chwilę po rozpoczęciu posiedzenia - głos zabrał prezes PiS, Jarosław Kaczyński, który z sejmowej mównicy zaapelował o zwołanie Konwentu Seniorów i zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, celem "dyskusji nad problemem istotnym - czym jest humanitaryzm w demokracji walczącej".
Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu. Mamy z jednej strony "numanitarną decyzję" o zwolnieniu mordercy, Ryszarda Cyby, który jednego człowieka zabił, a drugiego usiłował i niewiele brakowało, by to uczynił. Z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami, dwiema paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości, w sposób ohydnym, urbanowski. Mamy w tej chwili znęcanie się nad panią Wójcik, i co gorsza, nad jej ciężko chorym synem
- wskazywał szef polskiej opozycji.
Za chwilę, zwrócił się do Romana Giertycha. W ostrych słowach.
Mamy tu na sali głównego sadystę, niejakiego Giertycha. To jego człowiek, jego adwokat, najbardziej znęcał się podczas tego przesłuchania. To sprawa bardzo ważna, w najwyższym stopniu ważna. Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy demokracja walcząca to odrzucenie wszystkich reguł cywilizacji europejskiej, czy coś jeszcze pozostało. Ja jestem zwolennikiem przeświadczenia, że wszystko już odrzucono
- mówił Kaczyński, nawiązując do przesłuchania śp. Barbary Skrzypek.
Przepychanka słowna!
Po chwili na mównicy sejmowej pojawił się poseł KO, wywołany Roman Giertych.
"Zostałem nazwany sadystą przez posła Kaczyńskiego"
- zaczął.
Zaraz po tym, obok niego pojawił się prezes Kaczyński. Wtedy Giertych rzucił pod jego adresem: "Jarku, siadaj, uspokój się".
"Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie!"
- zareagował.
Zaraz po tym, zareagowała również posłanka Iwona Arent. Krzyknęła: "Złaź, morderco!". Kilku innych parlamentarzystów PiS zbliżyło się do mównicy.
Na sali rozległy się także okrzyki: "morderca, morderca".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X