Morawiecki uderza w rząd. „Korzyści z tańszej ropy nie trafiają do Polaków”
Poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) mówi o tym jak kierowcy w Polsce są łupieni na stacjach. -Dzisiaj ropa naftowa jest tańsza, marże rafineryjne wróciły w miarę do normy, ale rząd zamiast obniżać koszty dla Polaków nakłada nowe podatki na spółki paliwowe, żeby zasilić dziurawy budżet. Efekt? Korzyści z tańszej ropy nie trafiają do kierowców, ceny na stacjach pozostają wysokie, a drożyzna dalej uderza w polskie rodziny i gospodarkę. Czas z tym skończyć - mówił Morawiecki.
Morawiecki wylicza ceny ropy i paliw. „Rząd nie obniża kosztów dla kierowców”
Poseł PiS-u Mateusz Morawiecki odniósł się do bardzo wysokich cen paliw na stacjach. Jak przypomina były premier dzisiaj baryłka ropy Brent kosztuje około 88 dolarów, czyli nieco ponad 2 złote za litr surowca. Tymczasem na stacjach benzyna około 7 złotych za litr a diesel 7,20 złotych za litr.
W roku 2022 baryłka kosztowała ponad 120 dolarów a cena dolara również była wyższa. Mimo to cena średnia cena paliwa była niższa. Stało się tak, ponieważ rząd PiS-u obniżył podatki i część nadzwyczajnych zysków z rafinerii trafiły do kierowców
- zauważył.
Dzisiaj ropa naftowa jest tańsza, marże rafineryjne wróciły w miarę do normy, ale rząd zamiast obniżać koszty dla Polaków nakłada nowe podatki na spółki paliwowe, żeby zasilić dziurawy budżet. Efekt? Korzyści z tańszej ropy nie trafiają do kierowców, ceny na stacjach pozostają wysokie, a drożyzna dalej uderza w polskie rodziny i gospodarkę. Czas z tym skończyć
- dodał Morawiecki.
Przeczytaj również: Tusk nie chwali się już cenami paliw. Morawiecki: Grosika zachowaj, Polskę zostaw w spokoju
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X