Lewandowski: sąd oddalił sprawę króla dopalaczy, czy to samo czeka inne procesy?
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił właśnie wszyskie sprawy, w których Waldemar Zurek, a wcześniej Adam Bodnar delegowali do nich sędziów oraz publicznie wypowiadali się na temat prowadzonych przez nich procesów - zaalarmował mecenas Bartosz Lewandowski. To oznacza, że procesy będą musiały rozpocząć się od początku.
Sąd Apelacyjny uchylił wyrok skazujący m. in. domniemanego „króla dopalaczy”, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z uwagi na wystąpienie tzw. bezwzględnej przyczyny odwoławczej, czyli nienależytej obsady sądu. Dlaczego? Otóż Sąd uznał, że sprawę w pierwszej instancji prowadził sędzia delegowany przez Zbigniewa ZIobro, a sam polityk… wypowiadał się publicznie o oskarżonym i samej sprawie jeszcze przed wydaniem wyroku.
Tymczasem toi samo działo się w sprawie ks. Michała Olszewskiego oraz urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, pani Karoliny i Urszuli. W tych sppawach prowadzi także sędzia delegowany przez Bodnara oraz Żurka.
Obaj panowie wielokrotnie publicznie nie tylko wypowiadali się o sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ale także przesądzali o winie członków byłego kierownictwa. Pominę też wypowiedzi o wywiezieniu posłów na Sejm RP w bagażniku…
- przypomina Lewandowski.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X