Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
12:34 Parlament Europejski zdecydował we wtorek o uchyleniu immunitetu europosła Grzegorza Brauna. Decyzja zapadła podczas oficjalnego głosowania na sesji plenarnej w Strasburgu
11:53 Dwa pociski moździerzowe z II wojny światowej znalazł na swoim terenie właściciel posesji w Brzezince koło Oświęcimia
10:50 Prokuratura Regionalna w Łodzi skierowała akt oskarżenia przeciwko 10 osobom w wieku od 24 do 52 lat, zarzucając im przestępstwo prania brudnych pieniędzy
10:00 Rosyjski dron znaleziony w poniedziałek na plaży w Rusinowie koło Jarosławca (Zachodniopomorskie) został zbadany przez chemików. „Służby wyeliminowały jakiekolwiek zagrożenie chemiczne, radiologiczne i biologiczne”
9:01 Strażnicy graniczni z lotniska Warszawa-Okęcie przejęli ponad 82 kg marihuany. Narkotyki przyleciały z Kanady w przesyłce cargo i były ukryte w specjalnie zmodyfikowanych metalowych butlach. W akcji pomógł pies służbowy Drops
8:40 W sondażu Instytutu Badań Pollster, wykonanym dla „Super Expressu”, wyborcy PiS wskazali, że najlepszym następcą prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego będzie Przemysław Czarnek
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 15 września, godz. 17:00. Sala Św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą, 15 września, godz. 19:00. Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące, ul. B. Prusa 4 w Lubinie
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Zapraszamy na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 16 września o godz. 18.00, Hotel "Lemoniada", Sadowa, 4 Lućmierz-Las, w trakcie spotkania będzie możliwość przystąpienia do Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki
WYDARZENIE Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na obchody 87. rocznicy agresji związku sowieckiego na Polskę oraz 29. rocznicy ustawienia na cmentarzu parafialnym "krzyża katyńskiego" 17 września, godz. 17:00 CMENTARZ PARAFIALNY ŚW. ROCHA, Łuków
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Środa Śląska zaprasza zaprasza na upamiętnienie agresji ZSRR na Polskę 1939 roku. 17 września, godz. 18:00 Skwer Zesłanych na Sybir, w pobliżu ulicy Tadeusza Kościuszki, Środa Śląska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:30 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Iława wraz z mec. Andrzejem Śliwką zaprasza 18 września, godz. 16:00 do Gospodarstwa Agroturystycznego "U Zbyszka" Starzykowo 3A, Iława na grilla z prof. Janem Żarynem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", 18 września w godzinach 8.00-17.00 na Rynku w Myślenicach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie dr. Oskarem Kidą oraz Januszem Kowalskim. 19 września, godz. 16:00 HOTEL STARY KOSZALIN, ul. Szczecińska 32, II piętro
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Myślenice zaprasza na spotkanie z Barbarą Nowak byłą kurator oświaty w Małopolsce 21 września, godz. 19:00 Dom Katolicki ul. 3-go Maja 1a, Myślenice
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "GP" Częstochowa zaprasza na spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius - Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą 27.09 godz. 16:00, Aula Tygodnika „Niedziela" ul. 3 Maja 12, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 29 września, godz. 18:00 Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Busko-Zdrój zaprasza do obejrzenia wystawy IPN pt. Gospodarka III Rzeszy, dostępna do 30 września, ul. 1 maja przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
WYDARZENIE Klub „Gazety Polskiej" w Rypinie zaprasza na wystawę „Niedokończone Msze Wołyńskie", dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 połączoną ze zwiedzaniem Mediolanu, Verony, Nicei, rejsem po jeziorze Garda- ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

UJAWNIAMY: Wiceprezes z medalem od Kim Dzong Una? – Jak Jacek Poniewierski trafił na szczyt Torpolu i dlaczego państwo mówi, że wszystko gra?

Źródło: Torpol.pl (inf. o Poniewierskim), kolaż własny

Jeden z największych wykonawców infrastruktury kolejowej w Polsce – Torpol S.A. – od marca kierowany jest przez menedżera, który wg. licznych doniesień świętował urodziny Kim Ir Sena w Pjongjangu, przyjaźnił się z ambasadorem KRLD i odebrał odznaczenie od samego reżimu Kimów. Ministerstwo Infrastruktury zapewnia jednak, że procedura wyboru Jacka Poniewierskiego na wiceprezesa ds. handlowych przebiegła bez zastrzeżeń, a służby specjalne nie widzą zagrożenia. Czy poświadczenie bezpieczeństwa wystarczy, by zignorować polityczne i geopolityczne ryzyka? Nasze śledztwo ujawnia kulisy konkursu, pytania o wiarygodność weryfikacji kontrwywiadowczej i potencjalne konsekwencje dla modernizacji linii strategicznych dla NATO.

Nowe wątki w sprawie – czerwcowa odpowiedź na interpelację opozycji

Ministerstwo Infrastruktury opublikowało właśnie odpowiedź na poselską interpelację nr 9956, w której poseł PiS Michał Moskal pytał o możliwość nieprawidłowości w wyborze Jacka Poniewierskiego na stanowisko wiceprezesa ds. handlowych Torpol S.A. Z pisma, podpisanego elektronicznie przez sekretarza stanu Macieja Laska, wynika, że resor­t nie dopatruje się żadnych uchybień w procedurze, a sam proces rekrutacyjny miał być przeprowadzony „zgodnie z oczekiwaniami akcjonariuszy”.

Ministerstwo przypomina, że pierwsze postępowanie konkursowe z 2024 r. zakończyło się fiaskiem – spośród czterech kandydatów żaden nie spełnił oczekiwań Rady Nadzorczej, dlatego stanowisko pozostawiono nieobsadzone. W reakcji na tę porażkę, podczas drugiego naboru podniesiono i doprecyzowano wymogi formalne: nacisk położono m.in. na dyplom MBA oraz udokumentowane doświadczenie w zarządzaniu dużymi zespołami. Do konkursu zgłosiły się trzy osoby, lecz jedynie dwie spełniły wszystkie kryteria. Ostatecznie jednogłośnie zwyciężył Poniewierski, którego – jak podkreśla resort – wyróżniła „kompleksowa i spójna wizja rozwoju spółki”.

Kluczowym argumentem obrony nominacji pozostaje kwestia bezpieczeństwa. Ministerstwo informuje, że Poniewierski dysponuje aktualnym poświadczeniem do informacji niejawnych o klauzuli „poufne” ważnym do 2029 r., a poprzedni certyfikat obowiązywał w latach 2009–2019. Oznacza to, że kandydat został wcześniej sprawdzony przez służby i nie wykryto przeszkód formalnych, które uniemożliwiałyby mu zajmowanie newralgicznej funkcji.

Co szczególnie istotne, resort nie ujawnia dodatkowych szczegółów weryfikacji kontrwywiadowczej, powołując się na przepisy o tajemnicy działania służb. W praktyce oznacza to, że opinia publiczna nie pozna konkretnych kryteriów, według których oceniono potencjalne ryzyka związane z dawnymi kontaktami Poniewierskiego. Ministerstwo ogranicza się do zapewnienia, iż Rada Nadzorcza Torpolu „odpowiedzialnie oceniła kompetencje i doświadczenie” wiceprezesa, a sam wybór służy „strategicznym potrzebom spółki”.

Kulisy konkursu w Torpolu – czy proces był przejrzysty?

Torpol S.A. to spółka notowana na giełdzie, kontrolowana obecnie przez państwową spółkę Centralny Port Komunikacyjny (CPK). Zgodnie z dobrymi praktykami, obsada stanowisk w zarządzie powinna odbywać się w drodze otwartego postępowania kwalifikacyjnego. W przypadku wakatu na funkcję wiceprezesa ds. handlowych Torpolu taki konkurs ogłoszono już w maju 2024 roku. Rada Nadzorcza poszukiwała wówczas kandydatów jednocześnie na cztery najwyższe stanowiska w spółce (prezesa oraz trzech wiceprezesów). Ostatecznie, po zakończeniu tamtej rekrutacji w czerwcu 2024 r., obsadzono stanowiska prezesa i dwóch wiceprezesów (ds. produkcji i ds. finansowych), natomiast konkurs na wiceprezesa ds. handlowych zakończono bez rozstrzygnięcia – nie wybrano żadnego kandydata. Dotychczasowy wiceprezes handlowy Torpolu, Tomasz Krupiński, odszedł z zarządu wraz z końcem kadencji w czerwcu, przez co przez kolejne miesiące spółka funkcjonowała z niepełnym składem zarządu.

Dopiero na początku 2025 r. podjęto drugą próbę znalezienia osoby na ten kluczowy wakat. 17 stycznia 2025 r. Rada Nadzorcza ogłosiła ponownie konkurs na wiceprezesa ds. handlowych, dając kandydatom czas na zgłaszanie ofert jedynie do 24 stycznia– zaledwie tydzień. Tak krótki termin, ogłoszony w środku sezonu urlopowego zimowego, budzi wątpliwości, czy rekrutacja miała charakter rzeczywiście otwarty i konkurencyjny. Co więcej, porównanie wymagań stawianych kandydatom w obu postępowaniach ujawnia znamienne różnice. W maju 2024 oczekiwano od przyszłego wiceprezesa ds. handlowych wykształcenia wyższego technicznego oraz 10-letniego doświadczenia zawodowego (w tym 5 lat na stanowiskach kierowniczych) w branży infrastruktury. W styczniu 2025 kryteria zmodyfikowano: kandydat musiał legitymować się dowolnym wyższym wykształceniem i dyplomem MBA, posiadać co najmniej 15-letni staż pracy (w tym przynajmniej 3 lata na kierowniczym stanowisku w dużym przedsiębiorstwie infrastrukturalnym zatrudniającym ponad 1000 osób) oraz – co szczególnie istotne – posiadać ważne poświadczenie bezpieczeństwa uprawniające do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „poufne” lub wyższej. Jest to też interesujące ze względu na to, że Torpol nie zatrudnia więcej niż 1000 osób – na stronie spółki znajduje się informacja o ponad 830 pracownikach. Te zmiany wymagań sprawiają wrażenie „skrojonych” pod konkretną osobę. Jacek Poniewierski nie jest inżynierem (ukończył nauki polityczne), ale ma dyplom Executive MBA i ponad 20-letnie doświadczenie w sektorze kolejowym – formalnie więc idealnie wpisywał się w nowe kryteria. Co więcej, jak się okaże, dysponował też ważnym poświadczeniem bezpieczeństwa. Czy zatem drugi konkurs mógł być rozpisany z myślą właśnie o nim? Takie pytanie zadają sobie krytycy całego procesu, wskazując na nietypowo wyśrubowane i jednocześnie zawężone wymogi oraz bardzo krótki czas naboru.

Rada Nadzorcza Torpolu 29 stycznia 2025 r. ogłosiła wyniki: jednogłośnie powołano Jacka Poniewierskiego na stanowisko wiceprezesa ds. handlowych z dniem 3 marca 2025 r. Na pierwszy rzut oka nominacja wydawała się zwyczajna – nowy wiceprezes legitymuje się wszak solidnym doświadczeniem w branży kolejowej (pracował m.in. w PKP Polskie Linie Kolejowe, spółce CPK, Ministerstwie Infrastruktury, Urzędzie Transportu Kolejowego, a także dla przewoźników kolejowych). Jednak niemal natychmiast po ogłoszeniu tej decyzji zaczęły wypływać do mediów informacje o niecodziennej przeszłości Poniewierskiego, stawiającej pod znakiem zapytania zarówno transparentność konkursu, jak i samą zasadność powierzenia mu tak odpowiedzialnej funkcji.

Bliskie kontakty z reżimem Korei Północnej?

To, co odróżnia Jacka Poniewierskiego od innych fachowców kolejowych, to jego długoletnia działalność w Towarzystwie Polsko-Koreańskim (TPK) – stowarzyszeniu utrzymującym bliskie relacje z oficjalnymi przedstawicielami Korei Północnej. Według informacji podawanych przez branżowy dwumiesięcznik „Z biegiem szyn” oraz ogólnopolskie media, Poniewierski w latach 2009–2018 pełnił najpierw funkcję sekretarza generalnego, a następnie wiceprezesa Zarządu głównego TPK. Stowarzyszenie to istnieje od połowy lat 80. i znane jest z tego, że jego członkowie regularnie spotykają się w ambasadzie Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej w Warszawie przy okazji obchodów takich rocznic jak urodziny kolejnych Kimów czy rocznica zawieszenia broni w wojnie koreańskiej. Innymi słowy, Towarzystwo Polsko-Koreańskie jednoznacznie utrzymuje przyjazne stosunki z reżimem Pjongjangu – reżimem uznawanym za jeden z najbardziej brutalnych dyktatur świata, posiadającym obozy koncentracyjne i dokonującym licznych zbrodni na własnym społeczeństwie.

Relacje Jacka Poniewierskiego z przedstawicielami Korei Północnej miały być wręcz zażyłe. Posłowie, którzy nagłośnili sprawę jego nominacji, wskazują, że gościem na jego prywatnym ślubie w 2013 r. był Kim Pyong Il – długoletni północnokoreański ambasador w Polsce i zarazem syn założyciela komunistycznego reżimu, Kim Ir Sena. To nie koniec sensacyjnych faktów: Poniewierski kilkakrotnie (według medialnych doniesień – co najmniej sześć razy) wyjeżdżał do Korei Północnej na zaproszenie tamtejszych władz. W 2012 r. uczestniczył w Pjongjangu jako honorowy gość w uroczystych obchodach stulecia urodzin Kim Ir Sena, za co został uhonorowany najwyższym północnokoreańskim odznaczeniem przyznawanym cudzoziemcom. Innymi słowy – sam Kim Dzong Un (wnuk Kim Ir Sena) zaakceptował nadanie polskiemu działaczowi orderu jako wyrazu uznania dla jego zasług dla KRLD. Trudno o bardziej jednoznaczny dowód bliskich związków z tamtejszym reżimem.

Informacje te nie są nowością – po raz pierwszy ujrzały światło dzienne blisko dwanaście lat temu i to z niezwykle zaskakującego źródła. 10 maja 2013 r. „Gazeta Wyborcza” opublikowała artykuł pt. „Mali agenci Kima”, w którym opisała działalność Towarzystwa Polsko-Koreańskiego i rolę Jacka Poniewierskiego w tej organizacji. Efekt publikacji był natychmiastowy: w tym samym dniu Poniewierski, pełniący wtedy funkcję dyrektora Biura Strategii w centrali PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., został pilnie odwołany ze stanowiska przez zarząd PKP PLK. Ówczesny prezes PKP PLK Jakub Karnowski nie krył oburzenia: „To skandal, żeby osoba pracująca w spółce państwowej popierała reżim, gdzie są obozy koncentracyjne. To nie do pojęcia” – mówił Karnowski dziennikarzom, komentując doniesienia prasowe o Poniewierskim. Co ciekawe, w oficjalnym komunikacie PKP PLK podano wówczas, że powodem dymisji były „zmiany organizacyjne oraz ocena pracy” dyrektora, jednak nikt nie miał wątpliwości, iż prawdziwym powodem była kompromitacja, jaką dla wizerunku państwowej spółki kolejowej stanowił wysoki pracownik otwarcie fraternizujący się z dyktaturą Kimów.

Po tamtym skandalu Jacek Poniewierski na pewien czas zniknął z pierwszego planu. Ustąpił też z władz Towarzystwa Polsko-Koreańskiego (choć wedle relacji medialnych działał w nim aż do 2018 roku). Nie oznacza to jednak, że zerwał związki z Pjongjangiem. „Związki Pana Jacka Poniewierskiego z komunistycznym i ludobójczym reżimem Korei Północnej nadal są żywe” – stwierdzili w 2025 r. autorzy poselskiej interpelacji w sprawie jego nominacji. Zwrócili uwagę, że jeszcze w listopadzie 2022 r. Poniewierski wystąpił na konferencji naukowej „Polska–Azja” organizowanej przez Uniwersytet Wrocławski z referatem pt. „Czego uczy nas Korea Północna? Ochrona suwerenności państwa poprzez jego militaryzację w dobie ścierania się światowych mocarstw”, reprezentując tam Towarzystwo Polsko-Koreańskie. Temat wykładu mówi sam za siebie – prelegent stawiał Koreę Północną jako wzór „obrony suwerenności” dzięki maksymalnej militaryzacji państwa. Tego rodzaju działalność publiczna wskazuje, że pomimo upływu lat Poniewierski nie zdystansował się od swoich sympatii czy kontaktów związanych z KRLD. Nic więc dziwnego, że informacja o jego wejściu do zarządu strategicznej spółki kolejowej wywołała tak poważne kontrowersje.

 

Służby, poświadczenie bezpieczeństwa i pytania o ryzyko

Nominacja osoby o takiej przeszłości w spółce o znaczeniu strategicznym z punktu widzenia państwa błyskawicznie postawiła na baczność polityków oraz organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Grupa posłów opozycyjnego obecnie Prawa i Sprawiedliwości złożyła 17 marca 2025 r. interpelację do Ministra Infrastruktury, domagając się wyjaśnień okoliczności powołania Jacka Poniewierskiego oraz sprawdzenia, czy nie zlekceważono przy tym standardowych procedur weryfikacyjnych. Parlamentarzyści wprost określili Poniewierskiego mianem „jawnego poplecznika reżimu Północnej Korei”, zaś fakt powierzenia mu funkcji wiceprezesa firmy kontrolowanej przez państwo i realizującej krytyczne inwestycje nazwali „okolicznością niezmiernie kompromitującą” zarówno dla Rady Nadzorczej Torpolu, jak i dla nadzorującego spółkę Ministra. W interpelacji padły m.in. pytania, czy przed powołaniem Poniewierskiego zasięgnięto opinii Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a także jak głosowali członkowie Rady Nadzorczej, jakie wynagrodzenie przyznano nowemu wiceprezesowi oraz czy kluczowa modernizacja linii kolejowej nr 38 (realizowana przez Torpol) objęta jest specjalnym nadzorem kontrwywiadowczyml.

Odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury nadeszły w połowie kwietnia 2025 r. i można je streścić następująco: Jacka Poniewierskiego sprawdzono zgodnie z procedurami i służby specjalne nie zgłosiły do niego żadnych zastrzeżeń. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak poinformował oficjalnie, że Poniewierski posiada aktualne poświadczenie bezpieczeństwa upoważniające do dostępu do informacji niejawnych oznaczonych klauzulą „poufne” – ważne do 2029 roku. Co ciekawe, z ujawnionych danych wynika, że to nie jest nowo uzyskana certyfikacja: wcześniej Poniewierski miał analogiczne poświadczenie w latach 2009–2019, a więc także w okresie, gdy działał czynnie w Towarzystwie Polsko-Koreańskim i podróżował do KRLD. Można więc przypuszczać, że informacja o jego północnokoreańskich kontaktach była znana służbom już od dawna – najwyraźniej jednak nie uznano jej za wystarczający powód do odmowy przyznania (lub przedłużenia) dostępu do tajemnic służbowych. ABW i SKW, jak wynika z komunikatu Ministerstwa, brały udział w procesie weryfikacji kandydatury Poniewierskiego do zarządu Torpolu i nie dostrzegły zagrożeń. Również Rada Nadzorcza spółki – w skład której wchodzą przedstawiciele wszystkich głównych akcjonariuszy instytucjonalnych (z dominującym CPK na czele) – jednogłośnie uznała kompetencje i doświadczenie kandydata za stosowne do objęcia funkcji wiceprezesa.

Mimo tych zapewnień pozostają wątpliwości, czy mechanizmy kontroli wewnętrznej i zewnętrznej zadziałały tu w pełni skutecznie. Czy fakt posiadania przez Poniewierskiego aktualnego certyfikatu bezpieczeństwa powinien zamykać dyskusję na temat jego dawnych powiązań z reżimem? Wszak procedura sprawdzająca służb specjalnych opiera się głównie na kryteriach formalnych i prawnych – jeśli kandydat nie został skazany za szpiegostwo ani nie figuruje w rejestrach jako agent obcego wywiadu, trudno jest odmówić mu poświadczenia tylko z powodu kontrowersyjnych sympatii politycznych. Poniewierski nigdy nie był oskarżony o działalność nielegalną na rzecz Korei Północnej. Sam zainteresowany utrzymuje zresztą, że padł ofiarą pomówień. Ministerstwo Infrastruktury w swojej odpowiedzi wyraźnie zaznaczyło, że media poruszające sprawę związków Poniewierskiego z KRLD opisywały zdarzenia sprzed 11 lat, które “nadal są przedmiotem postępowania sądowego” o ochronę dóbr osobistych. Innymi słowy, Jacek Poniewierski pozwał autorów publikacji z 2013 r. i najwyraźniej domaga się przed sądem oczyszczenia swojego imienia z sugestii, jakoby świadomie wspierał zbrodniczy reżim. Do czasu prawomocnego wyroku sprawa pozostaje więc nierozstrzygnięta prawnie.

Pojawia się jednak pytanie, czy osoba o takiej reputacji powinna w ogóle być brana pod uwagę do pełnienia funkcji na styku biznesu i bezpieczeństwa państwa? Krytycy wskazują, że nawet jeśli Poniewierski nie złamał prawa, to kierowanie spółką budującą infrastrukturę strategiczną wymaga szczególnej ostrożności przy doborze kadry. Czy nie należało zastosować zasady ograniczonego zaufania i poszukać kandydata bez podobnego „bagażu” kontaktów zagranicznych? Tego typu dylematy pozostają aktualne, zwłaszcza że odpowiedzialność za ewentualne błędy kadrowe ponosi nie tylko Rada Nadzorcza Torpolu, ale i organy państwa nadzorujące spółkę – w tym Ministerstwo Infrastruktury. Zwracał na to uwagę poseł Michał Moskal, zarzucając kompromitację przewodniczącemu RN Torpolu Marcinowi Michalskiemu oraz samemu ministrowi, który zatwierdza działania podległych mu podmiotów. W obronie nominacji stanął natomiast główny akcjonariusz – spółka CPK – wydając oświadczenie, że cały proces odbył się zgodnie z prawem, a kandydat został należycie sprawdzony przez służby i spełnia wszystkie wymogi formalne. Czy to wystarczy, by rozwiać obawy?

Infrastruktura strategiczna w cieniu wojny – implikacje geopolityczne

Spółka Torpol nie bez powodu jest uznawana za podmiot o znaczeniu strategicznym. Realizuje szereg kluczowych kontraktów na polskiej sieci kolejowej, w tym projekty współfinansowane ze środków państwowych i unijnych, istotne dla mobilności kraju i obronności. W portfelu zamówień Torpolu znajdują się m.in. rozbudowa węzła kolejowego w Katowicach, przebudowa stacji w Słupsku, a także modernizacja linii kolejowej nr 38 na odcinku Giżycko–Korsze. Ta ostatnia inwestycja została wprost wskazana w interpelacji posłów jako kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego – trasa przebiegająca na Mazurach ma bowiem służyć obsłudze 1. Mazurskiej Brygady Artylerii w Węgorzewie, stacjonującej tuż przy granicy z obwodem kaliningradzkim (Rosja). Innymi słowy, linia nr 38 po modernizacji będzie odgrywać ważną rolę w logistyce wojskowej na wschodniej flance NATO. W kontekście trwającej wojny na Ukrainie oraz podwyższonego napięcia w relacjach z Rosją trudno o bardziej wrażliwy obszar infrastruktury transportowej.

Tymczasem Korea Północna, z którą Jacek Poniewierski utrzymywał kontakty, jawnie sprzymierza się z Moskwą. Reżim Kim Dzong Una otwarcie popiera rosyjską agresję na Ukrainę w sferze propagandowej, a według doniesień wywiadowczych dostarcza Rosjanom amunicję artyleryjską i inne uzbrojenie, pomagając Kremlowi obchodzić sankcje międzynarodowe. Czy w tej sytuacji dopuszczenie osoby kojarzonej z północnokoreańskim establishmentem do zarządu spółki realizującej dla polskiej armii strategiczne projekty nie rodzi oczywistego konfliktu interesów? – pytają komentatorzy. Nawet jeśli sam Poniewierski nie utrzymuje już aktywnych relacji z Pjongjangiem, jego dawne powiązania budzą obawę o potencjalne kanały przepływu informacji. Czy wrażliwe dane o modernizacji infrastruktury kolejowej, trasach przewozu sprzętu wojskowego czy planach inwestycyjnych mogą poprzez niego wyciec do niepożądanych podmiotów? Tego rodzaju scenariusze brzmią jak political fiction, ale służby specjalne państw nieprzyjaznych z pewnością chętnie wykorzystują każdą słabość w systemie bezpieczeństwa. Historia zna przypadki, gdy agenci wpływu wykorzystywali dawnych „pożytecznych idiotów” bądź sympatyków ideologicznych do pozyskania cennych informacji. Czy tak może być i tym razem? Na razie brak sygnałów świadczących o jakimkolwiek nielegalnym działaniu nowego wiceprezesa Torpolu. Niemniej jednak sam fakt istnienia tak niezwykłych powiązań personalnych stawia Polskę w potencjalnie niewygodnej sytuacji.

Na szali jest nie tylko bezpieczeństwo militarne, ale i wiarygodność Polski jako sojusznika oraz zarządcy infrastruktury krytycznej. Państwo, które aspiruje do roli regionalnego hubu logistycznego (m.in. poprzez wielki projekt CPK i towarzyszące mu inwestycje kolejowe), musi dbać o reputację nieskazitelnego partnera. Tolerowanie w kierownictwie spółek strategicznych osób z biografią budzącą kontrowersje może być wodą na młyn dla propagandy rosyjskiej czy północnokoreańskiej. Wyobraźmy sobie nagłówki w mediach: „Polska firma modernizująca kolej dla NATO-wskich wojsk kierowana przez przyjaciela Kim Dzong Una”. Brzmi absurdalnie? A jednak w pewnym sensie tak właśnie jest – Jacek Poniewierski otrzymał przecież odznaczenie od dyktatora KRLD i nie da się tego wymazać z życiorysu. Geopolitycznie rzecz biorąc, Polska nic nie zyskuje mając taką osobę na eksponowanym stanowisku, a może sporo stracić w sferze wizerunkowej.

Opozycyjni posłowie domagający się wyjaśnień w sprawie tej nominacji podkreślają, że sprawa ma wymiar zasadniczy: chodzi o zaufanie do mechanizmów kontroli nad kadrami w strategicznych spółkach Skarbu Państwa. Jeśli doszło do niedopatrzeń – czy to na etapie konkursu (którego reguły można było potencjalnie nagiąć), czy na etapie sprawdzania kandydatury przez służby – należy wyciągnąć wnioski, by podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości. Z kolei jeśli – jak twierdzą Ministerstwo i CPK – wszystko przebiegło zgodnie z prawem, to rodzi się pytanie, czy obowiązujące procedury są wystarczająco rygorystyczne. Czy wymogi formalne to za mało, by zagwarantować pełne bezpieczeństwo? Być może potrzebne są dodatkowe polityki lub wytyczne dotyczące osób na stanowiskach w spółkach o znaczeniu strategicznym, uwzględniające choćby analizę ich przeszłej działalności publicznej pod kątem potencjalnych zagrożeń dla interesu państwa.

Na razie Jacek Poniewierski pozostaje na stanowisku wiceprezesa Torpolu, a resort infrastruktury – kierowany przez ministra z obozu obecnej koalicji rządzącej – nie widzi podstaw do jego odwołania. Sprawa jednak daleka jest od uciszenia. Niewygodne pytania wciąż wiszą w powietrzu: Jak to możliwe, że osoba o tak barwnych (i kontrowersyjnych) powiązaniach przeszła przez sito rekrutacji i weryfikacji? Kto ostatecznie wziął na siebie polityczną odpowiedzialność za tę decyzję kadrową? Czy państwo polskie – w obliczu wojny tuż za wschodnią granicą i narastającej rywalizacji mocarstw – może sobie pozwolić na nawet cień podejrzenia o infiltrację w newralgicznych strukturach? A może obawy są przesadzone, a Jacek Poniewierski okaże się po prostu kompetentnym menedżerem, którego dawne kontakty nie mają już żadnego znaczenia? Dopóki sprawa nie doczeka się pełnego wyjaśnienia (choćby poprzez zakończenie procesu sądowego dotyczącego publikacji z 2013 r.), cień wątpliwości będzie kładł się zarówno na reputację Torpolu, jak i na spokój sumienia decydentów, którzy tę nominację firmowali. Jedno jest pewne: transparentność i rzetelna kontrola w obsadzaniu stanowisk strategicznych to nie kaprys, lecz obowiązek demokratycznego państwa prawa – obowiązek, od którego zależeć może także nasze bezpieczeństwo.

 

Źródło: Analiza Portalu TV Republika, Torpol.pl, Interpelacje Posłów PiS nr 8685, 8883 i 9956, Archiwalne publikacje Onet, Gazeta Wyborcza (2013)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X