Przejdź do treści
08:41 Polska: GDDKiA apeluje o ostrożną jazdę. Błoto pośniegowe w 13 województwach
08:35 PSP: ostatniej doby strażacy 69 razy interweniowali w związku z opadami śniegu
08:14 Wielkopolskie: Pożar hali magazynowej w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
07:54 Policja: minionej doby z wychłodzenia zmarła jedna osoba
07:49 Warmińsko-mazurskie: Po nocnych opadach śniegu drogi białe i z błotem pośniegowym
07:34 Polska: IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu i zamieciami śnieżnymi
06:26 USA: Sześć ofiar śmiertelnych strzelanin w Missisipi - wśród nich 7-letnie dziecko
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Koncerty Pawła Piekarczyka NOWY SĄCZ - 11 stycznia, godz. 17:00, w parafii Matki Bożej Niepokalanej Sanktuarium Świętej Rity w sali Wieczernika, Nowy Sącz; BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:0, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenia Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 17:30 odbędzie się w Węgrowie spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Centrum Dialogu Kultur, ul. Kościuszki 27a
Wydarzenia 12 stycznia (poniedziałek) o godz. 19:30 spotkanie z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w Sokołowie Podlaskim. Restauracja Stara Drukarnia, ul. Lipowa 82
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 18 stycznia 2026 roku, które rozpoczną się o godz. 12:30 mszą świętą w kościele pw. św. Jozafata przy ul. J. Waldorffa 1 w Warszawie
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

Hołownia pożegna się z polityką. "Szczerze przepraszam" - napisał

Źródło: x.com/@szymon_holownia

Szymon Hołownia, marszałek Sejmu, w obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych potwierdził doniesienia medialne, co do końca jego kariery politycznej.

Dziś rano pojawiła się w mediach informacja, według których, marszałek Sejmu może planować całkowicie nowy kierunek swojej kariery. Jak informował portal Onet, Szymon Hołownia od kilku miesięcy ma zabiegać o objęcie stanowiska Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców w Genewie. 

Zobacz: HIT! Hołownia odejdzie z polskiej polityki? Media: stara się o stanowisko...

Hołownia potwierdza doniesienia!

Niedługo po tym, Szymon Hołownia zamieścił na Facebooku potężny wpis, w którym w zasadzie potwierdza medialne ustalenia. Zamieszczamy jego treść:

List do wszystkich, z którymi od sześciu lat idziemy drogą Polski 2050. 

I tak, będzie długo, ale przecież dzięki temu macie pewność, że to rzeczywiścia ja. Usunięto obraz. 

Kochani! 

Jak wiecie – w sobotę przekazałem Radzie Krajowej naszej partii decyzję: nie będę kandydował na przewodniczącego Polski 2050 w styczniowych wyborach. To ten etap, ten moment, by przekazać pałeczkę w sztafecie. 

Założyłem w życiu kilka organizacji. Nie byłoby ich, gdybym ich nie założył, ale nie przetrwałyby dnia, gdyby nie wspaniali ludzie, którzy wraz ze mną je tworzą. Powtarzałem Wam tysiące razy: najważniejszym zadaniem szefa jest szukać nie zastępcy, a następcy. Szukać mądrzejszych, silniejszych, bardziej kreatywnych od siebie. I nie po to, żeby ich wybić, by nie stanowili konkurencji, ale by wynieść ich na piedestał, dać im szansę, by oni dali z siebie to, co najlepsze. 

To dlatego w naszej partii zawsze brzmiało tyle głosów. Dlatego – słysząc nasze gorące, wewnętrzne dyskusje – od pięciu lat „dobre” dusze wieszczą nam rozłam i upadek. I dlatego też dziś, w najlepszym politycznie momencie, na dwa lata przed wyborami, mam odwagę powiedzieć: „etap założyciela” w Polsce 2050 się skończył. Czas na nowe przywództwo. Nowe wizje. Nowe siły. 

Swoją robotę zrobiłem, jak umiałem. Dałem Polsce 2050 naprawdę wszystko, co miałem: bezpieczeństwo, zdrowie, czas dla rodziny, całe moje dotychczasowe życie. Sześć lat temu nie było nas, dziś jesteśmy. I dlatego, że my jesteśmy – Polska jest inną Polską. Gdy kiedyś opadnie bitewny kurz, zobaczycie to jak na dłoni: gdyby nie nasza kampania w wyborach prezydenckich 2020., nie byłoby Polski 2050. Bez Polski 2050 nie byłoby Trzeciej Drogi. Bez Trzeciej Drogi nie byłoby zwycięstwa w 2023 r., tego rządu, tego Sejmu. Poprowadziłem Was do zwycięstwa w 2023 r., do zwycięstwa w 2027 poprowadzi Was kto inny. Bo 2023. roku już nie ma. Przez te dwa lata świat zmienił się o całe dekady. Za kolejne dwa – będziemy znów o parę dekad do przodu. Powtarzanie starych zaklęć: „byle nie PiS”, „byle nie PO”, już Polsce nie wystarczy. Czas dodać nowe wrażliwości, punkty widzenia, zasoby, tak by jeszcze odważniej, a co najważniejsze: skuteczniej, przekonywać, że jest życie, jest nadzieja, poza polaryzacją. Że są rzeczy, które po prostu trzeba załatwić dla naszych dzieci, razem, a nie tracić energię na durne domowe wojny o to, co śmiertelnie poróżniło nas dwadzieścia lat temu. 

Zostanę w tym z Wami tak długo, jak będziecie mnie jeszcze potrzebować. Z drugiego rzędu będę wspierał, pomagał. Może zainspiruję? Te 6 lat w polityce nauczyło mnie więcej o świecie i ludziach, niż 4 dekady wcześniejszego życia. Popełniłem błędy. Szczerze za nie przepraszam. Parę rzeczy udało się – zawsze z zespołem, czy sejmowym, czy partyjnym, czy koalicyjnym - tak, że jestem z tego dumny. I jestem wdzięczny. Zwłaszcza za naszych wspaniałych posłów, senatorów, radnych, działaczy Polska 2050. I za Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, dziś nie poznania. Otwarty na ludzi, coraz bardziej nowoczesny, z silnymi relacjami na świecie. 

Za ostatnich kilka miesięcy zapłaciłem dużą osobistą cenę. Ale w mojej ocenie nic się nie zmieniło. Nadal uważam, że to dobrze, że udało się przeprowadzić Polskę bezpiecznie przez ryzyko dramatycznego w skutkach, konstytucyjnego kryzysu. Nie zmieniłem się też, i nie zmienię się ja. Jeżdżąc w kampanii do najmniejszych polskich miast i wsi słyszałem: „A dlaczego pan z tym Tuskiem?!”, wracając do Warszawy, z miejsca dostawałem: „A dlaczego pan rozmawia z Kaczyńskim?!”. 

Cóż, nadal rozmawiał będę z Donaldem Tuskiem. I – jeśli będzie taka potrzeba -  z Jarosławem Kaczyńskim. Nie zapiszę się do jednego z polityczno – medialnych chorych na nienawiść plemion. Zabijajcie się jak chcecie, plujcie jadem, traćcie czas – beze mnie. Obozy mogą być dwa, ale Polska wciąż jest jedna. Premier ma rację mówiąc: nie szukajcie dziś wroga na Zachodzie. Ja dodam: nie szukajcie dziś wojny w kraju. Mało mamy tej, która dotyka już, a czasem przekracza, nasze polskie granice? 

Wiem, że niektórzy znowu wpadną w amok. Rozumiem, że tak mają, ale proszę, żeby zrozumieli też mnie: ja inny nie będę. Jestem dumny z tego, a nie zakłopotany tym, że mam dobre – i mogę chyba powiedzieć: serdeczne – relacje zarówno z polskim premierem, jak i polskim prezydentem. Nie zgadzamy się i z jednym i z drugim w wielu kwestiach, spieramy się, ale jest – i to częsta - rozmowa. O rzeczach, nie o emocjach. O rzeczach ważnych dla ludzi. I z jednej, i z drugiej dziesięciomilionowej Polski. I z tej, trzeciej (tych samych rozmiarów) która ani tej, ani tamtej nie rozumie. To nie naiwność. To normalność. Wielu rzeczy nie umiem, ale umiem rozmawiać, a nie umiem nienawidzić. Dziś dla wielu po tzw. „naszej” stronie, to  wada. Nie będę spowiadał się z tego, czego za grzech nie uważam. 

Te sześć lat nauczyło mnie bowiem również tego, że swojego DNA nie idzie po prostu przeskoczyć. I nie trzeba. Moją robotą od lat było, i nadal jest, wywieranie wpływu na ludzi tak, by zdecydowali się na inne perspektywy, odważyli się pragnąć i działać inaczej. Nie chcę dla siebie „władzy”. Dlatego nie wchodzę w skład rządu. Jeśli taka będzie wola posłów (a ona, widziałem to już, czasem na bardzo pstrym koniu jeździ), postaram się przydać w Sejmie jako jego wicemarszałek (przy okazji – chcę podziękować WSZYSTKIM posłankom i posłom: za każde dobre słowo, uśmiech, za wspaniałą atmosferę naszych rozmów, za radość jaką dają mi nasze spotkania w „firmie”). Będę robił to, co umiem najlepiej, pokazując ludziom, że są ważni, że można z szacunkiem, ale i z uśmiechem, że zmieścimy się tu wszyscy, że – zwłaszcza dziś – potrzebujemy na świecie nie kolejnych wrogów, ale kolejnych przyjaciół. 

Będę wspierał moje koleżanki i kolegów z partii. Odwiedzał Was w regionach. Pomagał ogarniać boisko, na którym to Wy będziecie wygrywać Wasze mecze. Pilnując też reguł gry. Bo tylko tak można osiągnąć zwycięstwo, które daje satysfakcję. Jeśli ktoś w polityce marzy o pogromie przeciwników – temu, sorry, nie pomogę. Nie umiem. 

Z tym, co umiem, chcę przydać się jakoś, i Polsce i światu. Przedwczoraj poinformowałem naszą Radę Krajową, że w ten piątek złożyłem aplikację w publicznym naborze ogłoszonym przez Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Nigdy wcześniej Polaka nie było w takim miejscu w strukturach ONZ, a temat wsparcia humanitarnego znam lepiej, niż politykę, bo zajmowałem się nim dwa razy dłużej, rozwijając moje fundacje na całym świecie. Te dwa lata nauczyły mnie zaś budować więź między państwami. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, jak ważne byłoby dodanie do tego ogromnego wyzwania polskiej i szerzej – wschodniej i północnoeuropejskiej perspektywy. Dlatego tak wdzięczny jestem i Prezydentowi RP, i Premierowi RP, i Wicepremierowi, Ministrowi Spraw Zagranicznych, za jednoznaczne poparcie i za to że – wiedząc że to duża rzecz dla Polski - tak bardzo w ostatnich dniach zaangażowali się w tę sprawę, uruchamiając osobiste kontakty, i całą naszą dyplomatyczną maszynę. 

Mówiąc uczciwie: szanse na dziś nie są wielkie, ONZ to skomplikowany, nieprzewidywalny świat. Jednak tydzień temu, gdy zaczynaliśmy ten proces, nie było ich wcale. A mi – przyznam – po całym tym szambie, przez które przeszedłem, radość daje myśl, że mógłbym znów znaleźć się tam, gdzie można znów skupić się na języku, który znam z mojego „poprzedniego” życia, a który rozumie każdy człowiek, niezależnie od poglądów, wyznania, języka, czy koloru skóry: języka chleba, opatrunku, przytulenia, nadziei. Proszę, byście mi kibicowali. 

Niezależnie od tego, co i gdzie będzie – czy będzie to praca z UNHCR z uchodźcami w Gazie, Grecji czy Bangladeszu, czy też praca przy kolejnej akcji z naszym Stowarzyszeniem „Polska 2050” przy kolejnej jadłodzielni na Pradze, czy projekcie dla seniorów, zapewniam Was, że będziemy w tym wszystkim razem. Nie ma znaczenia, czy będę wicemarszałkiem Sejmu, „zwykłym” posłem, czy „nikim” politycznie nie będę. Możecie mieć pewność, że zawsze – na Wasze wezwanie – dołączę do akcji i pozostanę „waszym Szymonem”: wdzięcznym, że mógł Was spotkać, zachwyconym Waszą determinacją i dobrem, które udało się Wam ocalić w sercach. Jesteście największym sukcesem mojego życia (po Uli, Mani i Eli, musicie mi to wybaczyć Usunięto obraz.

Jesteście moimi przyjaciółmi, moją inspiracją. Dziękuję Wam z całego serca. 

Nie żegnam się z Wami, bo nigdzie się nie wybieram. 

Do zobaczenia na szlaku, Kochani!
 

Źródło: Republika, facebook.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X

Wiadomości

Zima w dobrej formie. Pogodowe alerty dla większości Polski

Machado nie przekaże Nobla Trumpowi. Komitet Noblowski protestuje

Niewyobrażalna tragedia, sześć osób w tym 7 letnie dziecko zginęło w strzelaninie!

Magdalenie Środzie nie spodobała się szopka przed Pałacem Prezydenckim

Jak w erze lewicowego szaleństwa będziemy nazywali premiera Tuska?

Viki Gabor przerywa milczenie! Skomentowała ślubne zamieszanie i zniknięcie z Instagrama

Trump ujawnił problem Danii. Wstyd im to przyznać

Protesty kilkuset lewicowych ekstremistów w USA

...i została wybrana najlepszym polskim sportowcem 2025 roku

NASA: Gigantyczny góra z czasów Reagana na skraju całkowitego rozpadu

USA przeprowadziły ataki na cele ISIS w Syrii

Pogoda uniemożliwiła poszukiwania miejsca awarii. Wrócą tam jutro

Polscy turyści zagubieni pod Telemarkiem. Interweniowało wojsko

Nowe fakty o tragedii w Crans-Montana: właściciel potwierdził zgrozę

Prezydent spotka się z wicepremierem Gawkowskim. Tematem prezydenckie weto

Najnowsze

Zima w dobrej formie. Pogodowe alerty dla większości Polski

Jak w erze lewicowego szaleństwa będziemy nazywali premiera Tuska?

Viki Gabor przerywa milczenie! Skomentowała ślubne zamieszanie i zniknięcie z Instagrama

Donald Trump i Mette Frederiksen

Trump ujawnił problem Danii. Wstyd im to przyznać

protesty ekstremistów lewicowych w Austin

Protesty kilkuset lewicowych ekstremistów w USA

Machado nie przekaże Nobla Trumpowi. Komitet Noblowski protestuje

Niewyobrażalna tragedia, sześć osób w tym 7 letnie dziecko zginęło w strzelaninie!

Magdalenie Środzie nie spodobała się szopka przed Pałacem Prezydenckim