Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 12.10 (poniedziałek) koncert Pawła Piekarczyka
WAŻNE! Władze Telewizji Republika złożą w sądzie pozew przeciwko TVN. Chodzi o kłamstwa kolportowane przez dziennikarzy tej stacji dotyczące rzekomych wielomilionowych wpłat reklamowych firmy Zondacrypto na rzecz Telewizji Republika
WAŻNE Referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta Częstochowy odbędzie się w niedzielę, 25 października 2026 roku. Głosowanie w lokalach wyborczych potrwa w godzinach 7:00–21:00
08:51 Niemcy: Minister pracy rezygnuje ze stanowiska i kierowania SPD
08:33 Indie: Utrudnienia w stolicy z powodu marszu przeciwko wykreśleniu 130 mln osób z list wyborczych
07:31 Media: prezydent Brazylii Lula oskarżył Metę o ingerencję w kampanię wyborczą w kraju
07:30 Polska: CBŚP zatrzymało 12 osób za oszustwa za pomocą szybkich płatności mobilnych; zabezpieczono mienie warte ponad 850 tys. zł
07:09 USA: Potężne fale i ulewy wywołane przez burzę tropikalną spowodowały powodzie na zachodzie kraju
04:22 Azja: Korea Płn. wystrzeliła salwę pocisków balistycznych w kierunku Morza Japońskiego
01:56 Arabia Saudyjska: W niedzielnym ataku na lotnisko w Rijadzie zginęła 1 osoba, 11 rannych
01:29 Kuba: Braki paliwa lotniczego na 10 lotniskach co najmniej do listopada
01:17 Skarżysko-Kamienna: Pacjent szpitala zaatakował nożem pielęgniarza
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łódź i Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom zapraszają na świadectwo Siostry Krystyny Włodarskiej, bliskiej współpracownicy bł. ks. Jerzego Popiełuszki 12 października, godz.18:00 ul. Piotrkowska 143, Łódź
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Oświęcimiu zaprasza na spotkania rzecznika PiS Rafała Bochenka i Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, 13 października (wtorek), godz. 16:00 w Oświęcimiu i godz. 19:30 w Osielcu (pow. suski)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na spotkanie z pisarzem Stanisławem Srokowskim pt. „Wielkość i dramat polskich Kresów” 15 października, godz. 17:00 Sala parafialna, ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki II zaprasza na spotkanie z poseł Agnieszką Wojciechowską van Heukelom 16 października, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 3, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Ozdobą i posłem Andrzejem Śliwką 16 października, godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub GP Tarnowskie Góry, Klub GP Tarnowskie Góry II oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem. 16.10, g.18, Centrum Bankietowo-Konferencyjne KORAL, ul. Hutnicza 13, Miasteczko Śląskie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 20 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Morąg zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 11:00–14:00 na Dworcu PKP w Morągu (sklep–komis meblowy)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rypin zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy wtorek i piątek przy wejściu na Targowisko Miejskie oraz w niedzielę w pobliżu kościołów obu parafii św Stanisław Kostki i św. Trójcy w Rypinie

Hołownia pożegna się z polityką. "Szczerze przepraszam" - napisał

Źródło: x.com/@szymon_holownia

Szymon Hołownia, marszałek Sejmu, w obszernym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych potwierdził doniesienia medialne, co do końca jego kariery politycznej.

Dziś rano pojawiła się w mediach informacja, według których, marszałek Sejmu może planować całkowicie nowy kierunek swojej kariery. Jak informował portal Onet, Szymon Hołownia od kilku miesięcy ma zabiegać o objęcie stanowiska Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców w Genewie. 

Zobacz: HIT! Hołownia odejdzie z polskiej polityki? Media: stara się o stanowisko...

Hołownia potwierdza doniesienia!

Niedługo po tym, Szymon Hołownia zamieścił na Facebooku potężny wpis, w którym w zasadzie potwierdza medialne ustalenia. Zamieszczamy jego treść:

List do wszystkich, z którymi od sześciu lat idziemy drogą Polski 2050. 

I tak, będzie długo, ale przecież dzięki temu macie pewność, że to rzeczywiścia ja. Usunięto obraz. 

Kochani! 

Jak wiecie – w sobotę przekazałem Radzie Krajowej naszej partii decyzję: nie będę kandydował na przewodniczącego Polski 2050 w styczniowych wyborach. To ten etap, ten moment, by przekazać pałeczkę w sztafecie. 

Założyłem w życiu kilka organizacji. Nie byłoby ich, gdybym ich nie założył, ale nie przetrwałyby dnia, gdyby nie wspaniali ludzie, którzy wraz ze mną je tworzą. Powtarzałem Wam tysiące razy: najważniejszym zadaniem szefa jest szukać nie zastępcy, a następcy. Szukać mądrzejszych, silniejszych, bardziej kreatywnych od siebie. I nie po to, żeby ich wybić, by nie stanowili konkurencji, ale by wynieść ich na piedestał, dać im szansę, by oni dali z siebie to, co najlepsze. 

To dlatego w naszej partii zawsze brzmiało tyle głosów. Dlatego – słysząc nasze gorące, wewnętrzne dyskusje – od pięciu lat „dobre” dusze wieszczą nam rozłam i upadek. I dlatego też dziś, w najlepszym politycznie momencie, na dwa lata przed wyborami, mam odwagę powiedzieć: „etap założyciela” w Polsce 2050 się skończył. Czas na nowe przywództwo. Nowe wizje. Nowe siły. 

Swoją robotę zrobiłem, jak umiałem. Dałem Polsce 2050 naprawdę wszystko, co miałem: bezpieczeństwo, zdrowie, czas dla rodziny, całe moje dotychczasowe życie. Sześć lat temu nie było nas, dziś jesteśmy. I dlatego, że my jesteśmy – Polska jest inną Polską. Gdy kiedyś opadnie bitewny kurz, zobaczycie to jak na dłoni: gdyby nie nasza kampania w wyborach prezydenckich 2020., nie byłoby Polski 2050. Bez Polski 2050 nie byłoby Trzeciej Drogi. Bez Trzeciej Drogi nie byłoby zwycięstwa w 2023 r., tego rządu, tego Sejmu. Poprowadziłem Was do zwycięstwa w 2023 r., do zwycięstwa w 2027 poprowadzi Was kto inny. Bo 2023. roku już nie ma. Przez te dwa lata świat zmienił się o całe dekady. Za kolejne dwa – będziemy znów o parę dekad do przodu. Powtarzanie starych zaklęć: „byle nie PiS”, „byle nie PO”, już Polsce nie wystarczy. Czas dodać nowe wrażliwości, punkty widzenia, zasoby, tak by jeszcze odważniej, a co najważniejsze: skuteczniej, przekonywać, że jest życie, jest nadzieja, poza polaryzacją. Że są rzeczy, które po prostu trzeba załatwić dla naszych dzieci, razem, a nie tracić energię na durne domowe wojny o to, co śmiertelnie poróżniło nas dwadzieścia lat temu. 

Zostanę w tym z Wami tak długo, jak będziecie mnie jeszcze potrzebować. Z drugiego rzędu będę wspierał, pomagał. Może zainspiruję? Te 6 lat w polityce nauczyło mnie więcej o świecie i ludziach, niż 4 dekady wcześniejszego życia. Popełniłem błędy. Szczerze za nie przepraszam. Parę rzeczy udało się – zawsze z zespołem, czy sejmowym, czy partyjnym, czy koalicyjnym - tak, że jestem z tego dumny. I jestem wdzięczny. Zwłaszcza za naszych wspaniałych posłów, senatorów, radnych, działaczy Polska 2050. I za Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, dziś nie poznania. Otwarty na ludzi, coraz bardziej nowoczesny, z silnymi relacjami na świecie. 

Za ostatnich kilka miesięcy zapłaciłem dużą osobistą cenę. Ale w mojej ocenie nic się nie zmieniło. Nadal uważam, że to dobrze, że udało się przeprowadzić Polskę bezpiecznie przez ryzyko dramatycznego w skutkach, konstytucyjnego kryzysu. Nie zmieniłem się też, i nie zmienię się ja. Jeżdżąc w kampanii do najmniejszych polskich miast i wsi słyszałem: „A dlaczego pan z tym Tuskiem?!”, wracając do Warszawy, z miejsca dostawałem: „A dlaczego pan rozmawia z Kaczyńskim?!”. 

Cóż, nadal rozmawiał będę z Donaldem Tuskiem. I – jeśli będzie taka potrzeba -  z Jarosławem Kaczyńskim. Nie zapiszę się do jednego z polityczno – medialnych chorych na nienawiść plemion. Zabijajcie się jak chcecie, plujcie jadem, traćcie czas – beze mnie. Obozy mogą być dwa, ale Polska wciąż jest jedna. Premier ma rację mówiąc: nie szukajcie dziś wroga na Zachodzie. Ja dodam: nie szukajcie dziś wojny w kraju. Mało mamy tej, która dotyka już, a czasem przekracza, nasze polskie granice? 

Wiem, że niektórzy znowu wpadną w amok. Rozumiem, że tak mają, ale proszę, żeby zrozumieli też mnie: ja inny nie będę. Jestem dumny z tego, a nie zakłopotany tym, że mam dobre – i mogę chyba powiedzieć: serdeczne – relacje zarówno z polskim premierem, jak i polskim prezydentem. Nie zgadzamy się i z jednym i z drugim w wielu kwestiach, spieramy się, ale jest – i to częsta - rozmowa. O rzeczach, nie o emocjach. O rzeczach ważnych dla ludzi. I z jednej, i z drugiej dziesięciomilionowej Polski. I z tej, trzeciej (tych samych rozmiarów) która ani tej, ani tamtej nie rozumie. To nie naiwność. To normalność. Wielu rzeczy nie umiem, ale umiem rozmawiać, a nie umiem nienawidzić. Dziś dla wielu po tzw. „naszej” stronie, to  wada. Nie będę spowiadał się z tego, czego za grzech nie uważam. 

Te sześć lat nauczyło mnie bowiem również tego, że swojego DNA nie idzie po prostu przeskoczyć. I nie trzeba. Moją robotą od lat było, i nadal jest, wywieranie wpływu na ludzi tak, by zdecydowali się na inne perspektywy, odważyli się pragnąć i działać inaczej. Nie chcę dla siebie „władzy”. Dlatego nie wchodzę w skład rządu. Jeśli taka będzie wola posłów (a ona, widziałem to już, czasem na bardzo pstrym koniu jeździ), postaram się przydać w Sejmie jako jego wicemarszałek (przy okazji – chcę podziękować WSZYSTKIM posłankom i posłom: za każde dobre słowo, uśmiech, za wspaniałą atmosferę naszych rozmów, za radość jaką dają mi nasze spotkania w „firmie”). Będę robił to, co umiem najlepiej, pokazując ludziom, że są ważni, że można z szacunkiem, ale i z uśmiechem, że zmieścimy się tu wszyscy, że – zwłaszcza dziś – potrzebujemy na świecie nie kolejnych wrogów, ale kolejnych przyjaciół. 

Będę wspierał moje koleżanki i kolegów z partii. Odwiedzał Was w regionach. Pomagał ogarniać boisko, na którym to Wy będziecie wygrywać Wasze mecze. Pilnując też reguł gry. Bo tylko tak można osiągnąć zwycięstwo, które daje satysfakcję. Jeśli ktoś w polityce marzy o pogromie przeciwników – temu, sorry, nie pomogę. Nie umiem. 

Z tym, co umiem, chcę przydać się jakoś, i Polsce i światu. Przedwczoraj poinformowałem naszą Radę Krajową, że w ten piątek złożyłem aplikację w publicznym naborze ogłoszonym przez Sekretarza Generalnego ONZ Antonio Guterresa na funkcję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Nigdy wcześniej Polaka nie było w takim miejscu w strukturach ONZ, a temat wsparcia humanitarnego znam lepiej, niż politykę, bo zajmowałem się nim dwa razy dłużej, rozwijając moje fundacje na całym świecie. Te dwa lata nauczyły mnie zaś budować więź między państwami. Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, jak ważne byłoby dodanie do tego ogromnego wyzwania polskiej i szerzej – wschodniej i północnoeuropejskiej perspektywy. Dlatego tak wdzięczny jestem i Prezydentowi RP, i Premierowi RP, i Wicepremierowi, Ministrowi Spraw Zagranicznych, za jednoznaczne poparcie i za to że – wiedząc że to duża rzecz dla Polski - tak bardzo w ostatnich dniach zaangażowali się w tę sprawę, uruchamiając osobiste kontakty, i całą naszą dyplomatyczną maszynę. 

Mówiąc uczciwie: szanse na dziś nie są wielkie, ONZ to skomplikowany, nieprzewidywalny świat. Jednak tydzień temu, gdy zaczynaliśmy ten proces, nie było ich wcale. A mi – przyznam – po całym tym szambie, przez które przeszedłem, radość daje myśl, że mógłbym znów znaleźć się tam, gdzie można znów skupić się na języku, który znam z mojego „poprzedniego” życia, a który rozumie każdy człowiek, niezależnie od poglądów, wyznania, języka, czy koloru skóry: języka chleba, opatrunku, przytulenia, nadziei. Proszę, byście mi kibicowali. 

Niezależnie od tego, co i gdzie będzie – czy będzie to praca z UNHCR z uchodźcami w Gazie, Grecji czy Bangladeszu, czy też praca przy kolejnej akcji z naszym Stowarzyszeniem „Polska 2050” przy kolejnej jadłodzielni na Pradze, czy projekcie dla seniorów, zapewniam Was, że będziemy w tym wszystkim razem. Nie ma znaczenia, czy będę wicemarszałkiem Sejmu, „zwykłym” posłem, czy „nikim” politycznie nie będę. Możecie mieć pewność, że zawsze – na Wasze wezwanie – dołączę do akcji i pozostanę „waszym Szymonem”: wdzięcznym, że mógł Was spotkać, zachwyconym Waszą determinacją i dobrem, które udało się Wam ocalić w sercach. Jesteście największym sukcesem mojego życia (po Uli, Mani i Eli, musicie mi to wybaczyć Usunięto obraz.. 

Jesteście moimi przyjaciółmi, moją inspiracją. Dziękuję Wam z całego serca. 

Nie żegnam się z Wami, bo nigdzie się nie wybieram. 

Do zobaczenia na szlaku, Kochani!
 

Źródło: Republika, facebook.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X