Prokuratura chce zarzutów dla Hołowni i Koboski. W tle afera Collegium Humanum
Śledczy prowadzący postępowanie dotyczące Collegium Humanum mają dysponować materiałem pozwalającym na przedstawienie zarzutów Szymonowi Hołowni i Michałowi Kobosce. Poprawione projekty wniosków o uchylenie immunitetów politykom Polski 2050 trafiły do Prokuratury Krajowej.
Konieczna zgoda na uchylenie immunitetów
Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Collegium Humanum może objąć dwóch czołowych polityków Polski 2050. Według medialnych ustaleń śląscy prokuratorzy już w lutym uznali, że zgromadzony materiał jest wystarczający do przygotowania wniosków zmierzających do postawienia zarzutów Szymonowi Hołowni oraz Michałowi Kobosce.
Pierwsze, robocze wersje dokumentów zostały skierowane do Prokuratury Krajowej. Tam miały zostać ocenione jako wymagające dalszego dopracowania. Po wprowadzeniu poprawek projekty wniosków ponownie trafiły do PK. Rzecznik prasowa prokuratora generalnego Anna Adamiak przekazała, że w postępowaniu dotyczącym Collegium Humanum nadal prowadzone są czynności procesowe. Nie wykluczyła jednocześnie, że zarzuty mogą zostać przedstawione kolejnym osobom.
W przypadku polityków chronionych immunitetem prokuratura nie może jednak przejść bezpośrednio do przedstawienia zarzutów. Najpierw konieczne jest uzyskanie zgody właściwego organu na pociągnięcie danej osoby do odpowiedzialności.
W przypadku Hołowni i Koboski procedura przebiegałaby odmiennie ze względu na pełnione przez nich mandaty. Po przejściu odpowiedniej ścieżki w prokuraturze wnioski miałyby zostać skierowane przez prokuratora generalnego odpowiednio do marszałka Sejmu oraz przewodniczącej Parlamentu Europejskiego. Według nieoficjalnych informacji śledczy przygotowali ponadto trzy inne wnioski o uchylenie immunitetów.
Collegium Humanum pod lupą śledczych
Postępowanie dotyczy działalności Collegium Humanum. Według ustaleń śledczych prywatna uczelnia miała umożliwiać zdobywanie dyplomów, w tym MBA, bez spełnienia standardowych wymagań związanych z przebiegiem studiów.
Hołownia i Kobosko zaprzeczali, aby ukończyli studia na tej uczelni. Hołownia utrzymywał, że nie brał udziału w zajęciach i nie przygotowywał pracy. Kobosko przyznał natomiast, że w 2020 roku dostarczył do Collegium Humanum dokumenty rekrutacyjne – zarówno własne, jak i Hołowni. Politycy mieli planować ukończenie studiów przed kampanią prezydencką w 2025 roku, ale – jak twierdzą – zrezygnowali po uzyskaniu informacji o nieprawidłowościach dotyczących uczelni.
Śledztwem w sprawie Collegium Humanum objętych jest kilkadziesiąt osób. Jednym z głównych podejrzanych pozostaje były rektor uczelni Paweł Cz. Usłyszał on liczne zarzuty, dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za wystawianie dyplomów.
Źródło: Republika, tvn24.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Tumanowicz w Republice o Berku: "Nie będziemy popierać polityka do Trybunału Konstytucyjnego"
SPRAWDŹ TO!
Giertych ujawnia swoją rolę w aferze Zondacrypto. „Od maja jestem obrońcą Krala”
Hiszpania przejmuje kontrolę nad Ceutą. Ruszą szczepienia migrantów