Ostrzeżenie przed siłowym przejęciem TK przez Tuska
W Poranku Radia Republika Marek Formela z „Gazety Gdańskiej” ostrzegł, że koalicja 13 grudnia może dokonać siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Publicysta uznał deklaracje Donalda Tuska za „wprost zapowiedź łamania prawa w imię realizacji celów politycznych” i skrytykował bierność społeczeństwa wobec tych działań.
W wywiadzie Marek Formela przeszedł od metaforycznego pytania o „przewalenie się systemu” w wieloletnim horyzoncie do ostrych ocen bieżącej sytuacji politycznej. Zwrócił uwagę na „niedwuznaczne już w tej chwili zapowiedzi próby przejęcia Trybunału Konstytucyjnego”, podkreślając, że bezwzględność rządu Tuska czyni taki scenariusz realnym.
To jest zapowiedź wprost, łamania prawa w imię realizacji celów politycznych. Już nie będę się odwoływał do Platona, że państwo nie jest demokratyczne i praworządne, kiedy politycy rządzą prawem, a nie są sługami prawa – mówił Formela, przypominając słowa premiera o stosowaniu i interpretowaniu prawa „tak, jak je zrozumiał”, nawet jeśli budzi to wątpliwości autorytetów prawniczych.
Publicysta ocenił to jako podżeganie podległych urzędników do przestępstw, za które nikt nie poniósł konsekwencji.
Formela wymienił wcześniejsze przykłady: „udany atak na telewizję publiczną” oraz „udaną próbę ustanowienia prokuratora krajowego, który nie jest zgodnie z prawem prokuratorem krajowym”, powołując się na zeznania byłego ministra Bodnara. Zdaniem gościa Radia Republika Polacy zbyt słabo reagują, bo „większość z nas żyje w obrębie swoich własnych domen zawodowych, domen społecznych i te procesy wydają im się odległe”. Powołał się na Tocqueville’a i wyraził nadzieję, że twarda retoryka Przemysława Czarnka może obudzić społeczeństwo.
Publicysta nie pominął oszustwa wyborczego Tuska:
Tusk oszukał obywateli obiecując 60 tys. kwoty wolnej od podatku, znaczy ukradł każdemu obywatelowi rocznie kilka tysięcy złotych.
Drugi wątek wywiadu dotyczył wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech i spotkania z Wiktorem Orbanem. Formela uznał ostre ataki obozu rządzącego (porównującego Orbana do Putina) za „bałamutne i politycznie nieskuteczne”. Przypomniał, że sam Tusk ingerował w wewnętrzne sprawy Węgier, spotykając się z liderem opozycji.
Chociaż różnią nas kwestie podejścia do Rosji, relacje polsko-węgierskie są bardzo ważne, są naszym pewnym takim atutem historycznym i nie powinniśmy z nich rezygnować – przytoczył słowa prezydenta.
Gość Radia Republika podkreślił historyczne więzi i uznał spotkanie za wartość dodaną budującą pozycję Polski jako państwa prowadzącego wielowektorową politykę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X