Bosak: Ani kroku wstecz przed lewicą i ekowariatami
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji zapowiada aktywne informowanie prezydenta Karola Nawrockiego o "szkodliwych" ustawach, w tym tych popieranych przez PiS, by uniknąć ich podpisania. Krytykuje bojkot spotkania przez KO i Lewicę jako "grę na wzmocnienie polaryzacji", broni otwartej dyskusji nad programem Konfederacji i ostrzega przed propagandą wokół programu SAFE, gdzie rząd "reklamuje kota w worku".
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji potwierdził udział przedstawiciela partii w spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Krytykuje bojkot Koalicji Obywatelskiej i Lewicy jako "typową taką grę na wzmocnienie czy podkreślenie polaryzacji politycznej i utrwalenie stanu politycznej wrogości zamiast normalnej politycznej współpracy".
Bosak oczekuje dyskusji o bieżącej sytuacji politycznej, ustawach i sprawach międzynarodowych, zapowiadając informowanie prezydenta o "projektach niebezpiecznych", zwłaszcza tych popieranych przez PiS, ale "szkodliwych dla państwa czy dla społeczeństwa". Podkreśla różnice z PiS w kwestiach łowiectwa, hodowli zwierząt i odbierania zwierząt rolnikom:
Absolutnie, że tu nie wolno robić ani kroków wstecz przed lewicą i tymi ekowariatami.
Bosak broni procesu tworzenia programu Konfederacji poprzez platformę Projekt 27, gdzie zgłoszono już tysiąc pomysłów, w tym kontrowersyjne jak wyjście z UE czy dostęp do broni:
Nie widzę powodu, żeby nie przedyskutować każdego pomysłu.
Odpiera zarzuty Doroty Niedzieli z KO, nazywając je "świadectwem lenistwa" i kontrastując z "nienormalnością" w KO, gdzie "nikt nie wie, jaki ta partia ma program, tylko wszyscy czekają, co zdecyduje kierownik". Zaprzecza plotkom o rozłamie w Konfederacji: "Sytuacja jest stabilna", podkreślając współpracę między Ruchem Narodowym a Nową Nadzieją mimo "elementu rywalizacji". Spotkania i ustalenia odbywają się regularnie, a różnice taktyczne to "normalne" w polityce.
W kwestii wyroku za słowa "gin człowieku" wobec Jerzego Owsiaka, Bosak sprzeciwia się karze więzienia w zawieszeniu:
Absolutnie za komentarz w internecie [nie powinna być karana. Moim zdaniem ani więzieniem, ani nawet pracami społecznymi.
Podkreśla różnicę między groźbą a agresywnym komentarzem.
Oceniając program SAFE, Bosak nazywa akceptację przez KE "propagandą dokładnie taką samą jak PiS-u z KPO w 2020 roku", krytykując ukrywanie szczegółów:
Rząd w tej chwili ukrywa treść tego wniosku.
Podejrzewa, że środki trafią głównie za granicę, a projekty mogą być "niewykonalne", wzywając do traktowania zakupów broni jako "wyborów o charakterze inżyniersko-zarządczym, a nie strategicznym".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X