Berek wybrany do Trybunału Konstytucyjnego. PiS grzmi: to polityczne przejmowanie państwa
Wybór przez Sejm Macieja Berka na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych.-" Człowiek, który podważał istnienie TK, ma teraz współdecydować o konstytucyjności polskiego prawa. Przed takim scenariuszem trzeba bronić Trybunału"- napisał poseł PiS-u Przemysław Czarnek.
226 głosów za Berkiem. Opozycja ostro o wyborze nowego sędziego TK
Sejm wybrał w piątek, 4 września Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. W głosowaniu nad wyborem nowego sędziego Trybunału wzięło udział 437 posłów, większość bezwzględna wynosiła 219. Za kandydaturą Berka zagłosowało 226 posłów, a za kandydaturą zgłoszonego przez PiS Artura Kotowskiego - 184.
Berek do niedawna pełnił funkcję ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu; jego kandydaturę zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej.
Wybór Macieja Berka szeroko komentowany jest w mediach społecznościowych.
Skandal! Maciej Berek, który mówił, że Trybunału Konstytucyjnego nie ma i nie publikował jego orzeczeń, został wybrany do jego składu. Człowiek, który podważał istnienie TK, ma teraz współdecydować o konstytucyjności polskiego prawa. Przed takim scenariuszem trzeba bronić Trybunału. Bo stawka jest znacznie większa. Chodzi o możliwość wykorzystania TK do podważania konstytucyjnego porządku państwa, w tym legalności wyboru Prezydenta RP. Ekipa Tuska najpierw podważała Trybunał, a dziś obsadza go ludźmi, którzy mają realizować jej polityczny plan. To nie jest obrona praworządności. To jest polityczne przejmowanie państwa
- napisał poseł PiS-u, Przemysław Czarnek.
Z kolei polityk Rozwoju Plus Paweł Jabłoński napisał, że "koalicja rządowa wybrała Macieja Berka do TK – a w międzyczasie wpłynęła do niego ostatnia odpowiedź w toku kontroli poselskiej: z Najwyższej Izby Kontroli".
Sytuacja jest jeszcze gorsza: NIK stwierdza wprost, że M. Berek był zatrudniony jako wyłącznie jako "doradca prawny" – a zatrudnienie go na stanowisku radcy prawnego nie było prawnie możliwe. To dodatkowo potwierdza, że kandydat do TK nie spełnił ustawowego wymogu 10 lat wykonywania zawodu radcy prawnego
- zauważył.
Z kolei poseł PiS-u Radosław Fogiel odniósł się do tego w jaki sposób głosowali politycy Lewicy w sprawie kandydatury Berka.
Majstersztyk! Cała Lewica głosowała za kandydaturą Macieja Berka z wyjątkiem... swojego szefa! Nieźle ich marszałek Czarzasty wystawił
- napisał.
Źródło: Republika, X, PAP.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Trzeci raz z rzędu! Sejm znów nie przełamał weta Nawrockiego
Śledztwo Zondacrypto stało się polityczną bronią? Tusk uderza w prawicę i cytuje... Krala
Piotr Rubik świętuje 58. urodziny. Pokazał zdjęcia sprzed lat. Tak wyglądał jako dziecko
HIT DNIA