Mandaryna o relacji z Wiśniewskim. „Pokochaliśmy siebie na nowo”
Mandaryna i Michał Wiśniewski po latach znów są sobie bliscy. Wokalistka zapewnia jednak, że za ich ponownym zbliżeniem nie stoi żadna przemyślana strategia promocyjna. „My naprawdę pokochaliśmy siebie na nowo” — przekonuje.
Marta „Mandaryna” Wiśniewska i Michał Wiśniewski po latach od rozwodu ponownie się do siebie zbliżyli. Zainteresowanie ich relacją zbiegło się w czasie z powrotem wokalistki do większej aktywności medialnej, dlatego pojawiły się sugestie, że cała sytuacja może mieć również promocyjne podłoże.
Mandaryna odniosła się do tych komentarzy w rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan.Stanowczo zaprzeczyła, by ponowne zbliżenie z byłym mężem było częścią zaplanowanej strategii.
Wiem, że takie zdania się pojawiają, ale myślę, że nie jesteśmy aż tacy sprytni, żeby to w taki sposób wymyślić (...). Akurat się to tak wszystko zbiegło w czasie (...). Ciężko to zaplanować i odpowiadając krótko — nie, to nie jest marketing — zaznaczyła.
Wokalistka podkreśliła, że obecnie patrzą na swoją relację zupełnie inaczej niż przed laty.
My naprawdę pokochaliśmy siebie na nowo. Bez "Tańca z gwiazdami", bez tych koncertów i tyle.
Dla Mandaryny to również czas zmian zawodowych. Artystka przyznaje, że chciałaby wykorzystać ponowne zainteresowanie swoją osobą, aby znaleźć dla siebie nowy kierunek.
To mi sprawia mnóstwo radości (...). Mam marzenie (...) znaleźć taką swoją własną przestrzeń artystyczną, ale taką przestrzeń pod tytułem "to jest to miejsce, to jest moja tożsamość"
— stwierdziła.
Źródło: Instagram.com/@m_wisniewski1972
Źródło: Republika, Z bliska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X