Szok! Agencja Wywiadu miała inwigilować na Węgrzech Z. Ziobro i M. Romanowskiego
Czy Agencja Wywiadu zajmowała się zagranicą inwigilowaniem na zlecenie polityczne polskich opozycyjnych polityków chronionych statusem uchodźcy politycznego? Wiele wskazuje, że tak mogło właśnie być, co jest poważnym przestępstwem. W sprawie "wysypał się" pracownik Agory Wojciech Czuchnowski.
Jak podaje niezalezna.pl w "Gazecie Wyborczej" Czuchnowski opisał sprawę Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego po ich legalnym wyjeździe do USA. I to właśnie w jego tekście pojawia się wątek o możliwym niestandardowym zaangażowaniu w sprawę inwigiliacji polskich azylantów przez Agencję Wywiadu.
"Na Węgrzech miała pilnować Ziobry i Romanowskiego, a oficer łącznikowy zapewniał, że zaraz po przejęciu władzy przez Magyara uciekinierom zostanie cofnięty azyl, co unieważni ich paszporty genewskie, czyli dokumenty pozwalające podróżować po całym świecie
- napisał niezadowolony Czuchnowski.
O sprawie rozmawiano dziś w Telewizji Republika. Michał Rachoń podkreślił, że jeśli Agencja Wywiadu została zadaniowana do inwigilowania polskich polityków opozycji zagranicą, to popełniono bardzo poważne przestępstwo.
Żadna agencja nie może legalnie prowadzić działań na terenie obcego państwa, bez zgody jego władz. A raczej nie wydaje się, aby Victor Orban wydał taką zgodę służbom podległym Tuskowi.
Ten wątek będzie zapewne badany po zmianie władzy. Do odtajnienia wszysktich inforamcji na ten temat będzie mogło być może też dojść w momencie, gdy służby Tuska zdecydują się o na złożenie wniosku o ekstradycję Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobro.
Wówczas Polska będzie musiała wysłać wszystkie dokumenty w tej sprawie. Wówczas może więc zrobić się bardzo gorąco wokół Tuska i jego ekipy.
Źródło: Republika, niezalezna.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X