Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
17:50 Patomorfolog, który przeprowadzał sekcję pacjenta zmarłego w toalecie Warszawskiego Szpitala Południowego został zwolniony z pracy w Narodowym Instytucie Onkologii - poinformował we wtorek na portalu X poseł PiS Janusz Cieszyński
17:00 Na ponad 140 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązywał we wtorek zakaz kąpieli. Wśród przyczyn znalazły się m.in. wysokie fale, silny wiatr i prądy wsteczne
16:10 Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali 11 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się przemytem z Hiszpanii do Polski dużych ilości marihuany, a następnie jej sprzedażą
15:12 Działalność prezydenta Karola Nawrockiego pozytywnie ocenia rekordowe 56 proc. badanych. O pracy Sejmu pozytywnie wypowiada się 27 proc. respondentów, a Senatu 31 proc. – wynika z najnowszego sondażu CBOS
14:34 Rafał Bochenek: w przyszłym tygodniu władze PiS podejmą decyzje ws. zatwierdzenia deklaracji parlamentarzystów partii
14:34 Pomorskie: W sierpniu spodziewana opinia psychiatryczna o poczytalności byłego funkcjonariusza SOP
14:01 RCB: zakończono ćwiczenia syren alarmowych
13:30 Reuters: USA i Chiny przeprowadzą we wrześniu rozmowy na temat sztucznej inteligencji
13:19 Eurostat: deficyt w UE wyniósł 3,1 proc. PKB w pierwszym kwartale 2026 r.; w Polsce - 5,9 proc.
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 22 lipca, godz. 17:00 Restauracja Baszta ul. Basztowa 2, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

NASZ NEWS: Znów ruszyła machina propagandowa Strajku Kobiet – reklamy, które mają uratować Rafała Trzaskowskiego

Źródło: Biblioteka Reklam Meta (Ogólnopolski Strajk Kobiet), kolaż własny

Portal Telewizji Republika dotarł do nowej fali hejterskich reklam wymierzonych w Karola Nawrockiego. Tym razem „Ogólnopolski Strajk Kobiet” zainwestował w dwie kosztowne kampanie sponsorowane na Facebooku, przedstawiające wizję „katastrofalnej Polski” pod rządami PiS-u, jeśli 1 czerwca zwycięży Karol Nawrocki. Kreacje straszą wyborców perspektywą Przemysława Czarnka jako premiera, a Jarosława Kaczyńskiego, Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobry – jako filarów gabinetu 2027 r. Problem w tym, że Strajk Kobiet nie jest zarejestrowanym komitetem wyborczym, a mimo to prowadzi pełnowymiarową kampanię polityczną – według danych z Biblioteki Reklam Meta – wyświetloną już 300 tys. razy w ciągu ostatnich trzech dni. Gdzie jest Państwowa Komisja Wyborcza i organy nadzoru?

Źródło: Biblioteka Reklam Meta (Ogólnopolski Strajk Kobiet)

Reklamy „CHCESZ TAKIEJ POLSKI?!”. Co dokładnie widać?

Pierwsza kreacja, opublikowana 23 maja, ozdobiona jest wielkim czerwonym nagłówkiem „CHCESZ TAKIEJ POLSKI?!”. Na czarnym tle umieszczono trzy zdjęcia polityków: Przemysław Czarnek – podpisany jako „PREMIER 2027”, Karol Nawrocki – „PREZYDENT 2025”, oraz Jacek Sasin – „MINISTER 2027”. Kompozycja jest prosta: twarze przycięte na czarnym tle, skontrastowane z pogrubioną czcionką, która ma uderzać w odbiorcę efektem rodem z plakatów grozy.

Źródło: Biblioteka Reklam Meta (Ogólnopolski Strajk Kobiet)

Drugi wariant, „RZĄD 2027”, idzie jeszcze dalej. Nad hasłem „CHCESZ TAKIEJ POLSKI?!” widzimy galerię aż dziewięciu polityków prawicy – od Jarosława Kaczyńskiego przez Mateusza Morawieckiego i Zbigniewa Ziobrę po Antoniego Macierewicza. Na środku podniesiona dłoń Joanny Lichockiej w geście, który kojarzy się z jej słynnym „gestem Lichockiej” z 2020 r. – symboliczny „środkowy palec” wobec przeciwników. Tło jest czarne, czerwień krzyczy: „RZĄD 2027”. Całość ma budzić lęk przed powrotem PiS-u do władzy.

Źródło: Biblioteka Reklam Meta (Ogólnopolski Strajk Kobiet)

Zasięgi i pieniądze

Według panelu menedżera reklam Meta, obie kampanie łącznie osiągnęły od 21 maja już ponad 300 000 wyświetleń. Koszt? Dla pierwszej reklamy system podaje widełki 100–199 zł i zasięg 20–25 tys. odsłon. Druga – znacznie mocniej dofinansowana – pochłonęła 800–899 zł, generując 250–300 tys. wyświetleń. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch dób Strajk Kobiet przeznaczył na agitację przeciwną Nawrockiemu niemal 1 000 zł i dotarł do setek tysięcy internautów – w samym środku ostatnich dni poprzedzających finał kampanii.

To jednak tylko najnowsza odsłona większej operacji. Jak ujawniliśmy wcześniej, w pierwszej turze prezydenckiego wyścigu organizacja wydała na anty-PiS-owskie materiały co najmniej 18 000 zł, co potwierdza raport dostępny w Bibliotece Reklam. W sumie mówimy więc o kilkudziesięciu tysiącach złotych wydanych poza oficjalnymi limitami, które obowiązują kandydatów i ich komitety.

Źródło: Biblioteka Reklam Meta (Ogólnopolski Strajk Kobiet)

Prawo mówi jasno: kampanię prowadzi tylko komitet

Zgodnie z art. 106 §1 Kodeksu Wyborczego „agitację wyborczą może prowadzić każdy komitet wyborczy i każdy wyborca” – ale tylko na własny koszt, bezpośrednio, w sposób nieprzekraczający zwykłej, indywidualnej ekspresji. Gdy w grę wchodzą płatne kampanie, w praktyce zachodzi finansowanie profesjonalnej reklamy wyborczej. Tu wchodzą w życie rygory rozdziału 15 Kodeksu: wydatki musi ponosić komitet, z konta wyborczego, w ramach limitu i podlegają sprawozdaniu do PKW.

Państwowa Komisja Wyborcza w stanowisku z 26 września 2018 r. podkreślała wprost, że „zakup powierzchni reklamowej w mediach społecznościowych przez podmiot trzeci stanowi finansowanie kampanii wyborczej, które – jeżeli służy poparciu konkretnego kandydata – musi zostać wykazane w sprawozdaniu finansowym komitetu” PKW.

Strajk Kobiet nie jest komitetem Rafała Trzaskowskiego. Mimo to wyświetla materiały z jednoznacznym komunikatem: „Idziemy ***** *** 1 go czerwca!” – kodując w ocenzurowanym sloganie wulgarne „J***ć PiS”. Tak jawne finansowanie reklam oczerniających kandydata A (Nawrockiego) w oczywisty sposób pomaga kandydatowi B (Trzaskowskiemu). Sprawa ta powinna zostać więc zbadana przez Państwową Komisję Wyborczą.

To już kolejna seria reklam, które uderzają bezpośrednio w Karola Nawrockiego, wspierając przy tym Rafała Trzaskowskiego. Tylko przed pierwszą turą Ogólnopolski Strajk Kobiet wydał 18 tysięcy złotych na podobne kreacje, o czym pisałem w majowym raporcie. Skala zjawiska oraz istniejąca możliwość omijania obecnych regulacji wyborczych powinna zostać zbadana przez PKW – komentuje Piotr Okulski – ekspert ds. komunikacji strategicznej z Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji.

Polityczny kontekst: wyrównywanie „słupków” przed II turą

Sondaże wskazują minimalną różnicę między pretendentami. W badaniach obaj rywale wchodzą w decydującą fazę z poparciem rzędu 47–48 proc. przy wciąż kilkuprocentowej grupie niezdecydowanych. W niektórych badaniach Rafał Trzaskowski zaczyna wprost przegrywać ze swoim konkurentem Karolem Nawrockim. Innymi słowy – każdy impuls mobilizacyjny może zaważyć o wyniku.

Dla sztabu Trzaskowskiego jednymi z najcenniejszych są głosy młodych kobiet z dużych miast – to dokładnie ten segment, który przez lata aktywizował Strajk Kobiet. Nic dziwnego, że właśnie w tej grupie wiekowej najczęściej widoczne są sponsorowane posty OSK. Meta pozwala precyzyjnie targetować reklamy według płci, wieku i lokalizacji – narzędzie idealne do „miękkiego” obejścia górnego limitu wydatków przypisanego oficjalnemu komitetowi kandydata.

Reakcje – czyli… ich brak

Na razie Państwowa Komisja Wyborcza milczy. Nie zareagowało również Ministerstwo Cyfryzacji nadzorujące NASK, choć hashtag #TrzaskNASK – spopularyzowany przez internautów krytykujących Strajk Kobiet i inne niejasnego pochodzenia kampanie reklamowe w tej kampanii – wprost sugeruje, że państwowy operator powinien przeciwdziałać nielegalnej agitacji.

Milczą też liberalne media, które w innych okolicznościach chętnie grzmią o „ciemnych pieniądzach” i „farmach trolli”. Tymczasem mamy tu jasny przykład wykorzystywania prywatnych środków organizacji społecznej do wpływania na wynik głosowania, bez ujawniania źródeł finansowania, z pominięciem limitów i procedur sprawozdawczych.

Sprawa reklam Strajku Kobiet to coś więcej niż kolejny epizod „brudnej” walki politycznej. To test, czy polskie instytucje potrafią nadążyć za cyfrową rzeczywistością kampanii wyborczych. Jeśli nie – każda następna elekcja będzie coraz bardziej zdominowana przez mgławicę „niezależnych” NGO-sów i fundacji, w praktyce działających jako nieformalny aparat propagandowy partii opozycyjnych.

Kreacje oparte na strachu i demonizacji

Mechanizm emocjonalny zastosowany w spotach OSK jest prosty:

  1. Personalizacja lęku – zamiast abstrakcyjnych haseł pojawiają się bardzo konkretne twarze i funkcje: „Czarnek – Premier”, „Kaczyński – wicepremier”, „Ziobro – minister sprawiedliwości”.
  2. Czarne tło i czerwona czcionka – klasyczna kolorystyka alarmu, kojarzona z zagrożeniem.
  3. Terminowe odliczanie – data „2027” ma stworzyć poczucie nieuchronności: „jeśli teraz nie zareagujesz, taki scenariusz się ziści”.
  4. Wulgarny okrzyk mobilizacyjny – skrót „***** ***” utrwala skrajnie negatywną emocję wobec PiS, a jednocześnie buduje wspólnotę „wtajemniczonych”.

Tego typu komunikacja – nastawiona nie na przekonywanie programem, lecz na wzbudzanie strachu – jest klasycznym przykładem tzw. „negative campaigning”. W Polsce jest ona legalna, o ile prowadzi ją uprawniony podmiot i finansuje z transparentnego źródła. 

Źródło: Analiza Portalu TV Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X