Niepokoje w północnym Kosowie. Serbowie mówią o „denazyfikacji”
Syreny alarmowe i duża liczba pojazdów ratunkowych zaniepokoiły mieszkańców Mitrovicy w północnym Kosowie. To efekt protestów lokalnych Serbów przeciwko środkom, które Kosowo ma wprowadzić w ciągu nocy.
Syreny pojawiły się, gdy urzędnicy Kosowa przygotowali się do zażądania od Serbów odwiedzających Kosowo, aby wymienili swoje serbskie paszporty na tymczasowy dowód tożsamości podczas pobytu w kraju. Zdecydowali też, że serbskie tablice rejestracyjne w kraju mają zostać zastąpione kosowskimi tablicami rejestracyjnymi.
Policja Kosowa ogłosiła w niedzielę wieczorem, że zamknęła przejścia graniczne Bernjak i Jarinje dla ruchu z powodu blokad na tych drogach. Blokady drogowe zostały podobno ustawione przez protestujących Serbów.
Serbski prezydent Aleksandar Vučić stwierdził, że Serbia „nigdy nie była w bardziej złożonej i trudnej sytuacji niż dzisiaj” i poprosił wszystkie strony o utrzymanie pokoju. – Jeśli nie chcą pokoju, mówię wam – Serbia wygra – ostrzegł.
Dodatkowo w niedzielę serbski polityk Vladimir Dukanović napisał na Twitterze: „Wydaje mi się, że wszystko jest w tym, że Serbia będzie zmuszona do rozpoczęcia denazyfikacji Bałkanów. Chciałbym się mylić”. Rosja twierdziła, że chce „denazyfikacji” Ukrainy na krótko przed rozpoczęciem inwazji na ten kraj w lutym.
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że plan Kosowa, aby wymagać tymczasowych dokumentów dla Serbów „jest krokiem w kierunku ich wydalenia z Kosowa”. „Rosja wzywa Prisztinę oraz USA i UE stojące za nią do zaprzestania prowokacji i poszanowania praw Serbów w Kosowie” – dodała.
Serwis informacyjny KoSSev poinformował w niedzielę wieczorem, że został zaatakowany przez atak DDOS, dodając, że jego zespół IT pracuje nad przywróceniem funkcjonalności. Według portalu, atak rozpoczął się około dwóch godzin po tym, jak w Mitrovicy zabrzmiały syreny.
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Lubnauer wniebowzięta ws. cen paliw. Są też inne „dzieła” posłów KO
Holendrzy w szoku. Ogromny wzrost przypadków "honorowej" przemocy
Elżbieta Jaworowicz kończy 80 lat. Za sukcesem kryje się niezwykła życiowa droga