Przejdź do treści
22:23 Szef FBI Kash Patel: zidentyfikowano hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy
21:24 USA: z planu Pentagonu wynika, że Gwardia Narodowa może pozostać na ulicach Waszyngtonu do 2029 r. - poinformowały redakcje The Hill i ABC News
21:06 HAWAJE: tysiące osób z rejonów położonych na północ od Honolulu otrzymało w piątek rano nakaz ewakuacji w związku z nasilającymi się powodziami wywołanymi ulewnymi deszczami
19:18 W wieku 60 lat zmarł Robert Maciejuk - malarz, którego twórczość łączyła abstrakcję z odniesieniami do rzeczywistości
19:02 Związkowcy z gliwickiej Huty Łabędy demonstrowali w piątek po południu przed zakładem. Domagali się m.in. rozwijania nowych możliwości produkcji huty
17:12 "Polscy żołnierze w komplecie zostali ewakuowani z Iraku" - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
16:07 SPORT: Oskar Pietuszewski po raz pierwszy powołany do piłkarskiej reprezentacji Polski
15:10 Nie żyje aktor Chuck Norris. Informację za pośrednictwem mediów społecznościowych potwierdziła rodzina 86-letniego gwiazdora. Pamiętamy go m.in. z filmów: "Zaginiony w akcji", "Oddział Delta" czy "Samotny wilk McQuade"
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 559. Klub „Gazety Polskiej” - Młodzieżowy Klub "Gazety Polskiej" Gliwice (woj. śląskie)
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Koszalinie zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem - Koszalin, 21 marca, godz. 15:00, Hotel Stary Koszalin, Szczecińska 32
Wydarzenie Poseł Agnieszka Wojciechowska van Heukelom i Łódzkie Kluby Gazety Polskiej zapraszają na spotkanie z reżyserem Piotrem Zarębskim i pokaz ocenzurowanego przez rząd Tuska filmu: 21 marca (sobota), godz. 18:00, ul. Piotrkowska 143
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia Prezydenta Karola Nawrockiego. 21 marca, godz. 14:00 Plac Matejki, Kraków
Wydarzenie Spotkanie z wiceprezesem PiS prof. Przemysławem Czarnkiem. 21 marca (sobota), godz. 17, Liceum Ogólnokształcącym im. Janka Bytnara w Kolbuszowej (ul. Jana Pawła II 8 Kolbuszowa)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z senatorem Markiem Pękiem. 22 marca, godz. 16:00 Starostwo powiatowe, ul. Racławicka 12, Miechów
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Gdańsk zaprasza na Mszę Św. dziękczynną w intencji Pomorzan związanych z obroną Krzyża Świętego w szkole w Miętnem w 1984 roku! Niedziela 22 marca, g. 12.30 w kościele św. Brygidy w Gdańsku
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z posłami - Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Sasinem i Bogumiłą Olbryś. 22 marca, godz. 16:00 Hala Kultury, Stary Rynek 6, Łomża
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na koncert piosenek Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Podziemna Armia Powraca” Pawła Piekarczyka. 22 marca, godz. 19:00. Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski, ul. Pluty 7, Gorzów Wielkopolski
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim, 23 marca, godz. 18, ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na spotkanie z dziennikarzami TV Republika - Jakubem Maciejewskim oraz Adrianem Boreckim. 23 marca, godz. 17:30. Aula nr III Akademii Nauk Stosowanych, ul. Akademicka 12, Ostrowiec Św.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wejherowo zaprasza na Marsz dla Polski, życia i rodziny, 21 marca, godz. 14:00, Plac Jakuba Wejhera, Wejherowo
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Świdnica oraz Poseł Ireneusz Zyska zapraszają na pokaz filmu "JUR-historia prawdziwa" o por. H. Piotrowskim "Jurze" z udziałem reż. G. Juchiewicza. 21 marca, godz. 17:00 Centrum Wspierania Inicjatyw ul. Rynek 39/40, Świdnica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Brańsk zaprasza na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem 27 marca, godz. 17:00. WYSOKIE MAZOWIECKIE, Miejski Zespół Szkół ul. Ludowa 5
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą, Jackiem Wroną. 23 marca, godz. 17:30. Dom Bankietowy LA PALOMA, ul. Benisławskiego 1, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Puck oraz poseł Michał Kowalski zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem, Jackiem Wroną, Oskarem Kidą. 24 marca, godz. 16:00 Sala "Mario" ul. Judyckiego 8, Puck
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Baninie oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie otwarte z przedstawicielami Ruchu Obrony Granic: Robertem Bąkiewiczem, Jackiem Wroną i Oskarem Kidą. Kartuzy, 24 marca, Restauracja Złota Jesień, Polna 17, godz. 18:30
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 26 marca, godz. 18:00 Restauracja Pieroszki, ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na VI Międzynarodowy Turniej Piłki Siatkowej Dziewcząt Im. śp. Prof. Lecha Kaczyńskiego. 22 marca, godz. 10:00. Hala Mosir ul. Nadbrzeżna 34, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr Markiem Wochem, Bezpartyjni i Samorządowcy. 28 marca, godz. 16:00. Sala OSP , ul. Piłsudskiego 8, Nowy Korczyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z ks. Jarosławem Wąsowiczem, Kapelanem Prezydenta RP oraz Pawłem Piekarczykiem. 29 marca, g. 2 PM. Cafe Kultura, Centrum JPII, Mississauga, Kanada
Wydarzenie „Czas Polski - program Polaków”. Spotkanie z Robertem Mamątowem, Markiem Jakubiakiem, Arkadiuszem Czartoryskim. 23 marca, godz. 18, Aula WSAP Ostrołęka
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z Posłem Krzysztofem Cieciórą, 28 marca, godz. 17:00. Sala OSP w Brzeziu, gm. Pawłów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem. 30 marca, godz. 18:00, Tarnobrzeski Dom Kultury
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

20 lat temu odszedł wybitny poeta, laureat literackiego Nobla

Źródło: fot. Artur Pawłowski - Praca własna/creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0

14 sierpnia przypada 20. rocznica śmierci autora "Zniewolonego umysłu", "Rodzinnej Europy", "Traktatu moralnego", laureata literackiej nagrody Nobla z 1980 roku - Czesława Miłosza.

Od 2000 roku Miłosz zamieszkał na stałe w Krakowie z piękną, młodszą o 33 lata żoną, otoczony przyjaciółmi i wielbicielami, traktowany jak autorytet. Wciąż dużo pisał i wydawał: w ostatnich latach XX wieku ukazały się m.in. "Abecadło Miłosza" i "Piesek przydrożny" (1997), "Inne abecadło" (1998). 

"Właściwie podporządkował sobie polskie życie literackie i umysłowe lat 90. - skalą talentu i wiedzy, nieporównywalną umiejętnością pracy, ale także wskutek medialnych mechanizmów, które niejako mnożyły jego obecność. My zaś nie zawsze nadążaliśmy za nim i tylko po trosze jak żart brzmi opinia, że czytaliśmy kolejne jego książki znacznie wolniej, niż on je pisał" 

- wspominał Andrzej Franaszek, autor biografii poety.

W 2002 roku zmarłą żona Miłosza - Carol. Poeta, który przeżył większość swoich przyjaciół, miał poczucie, że został sam, że nie ma już nikogo, kto dzieliłby z nim wspomnienia. Ze jego zdrowiem działo się coraz gorzej. Opiekował się nim profesor Andrzej Szczeklik, lekarz krakowskich artystów, którego Miłosz nazwał szamanem, który umie udać się w zaświaty i sprowadzić duszę chorego z powrotem na ziemię. Miłosz był pacjentem trudnym, bo nieufnym. Wymusił na profesorze obietnicę, że nie umrze w szpitalu, tylko u siebie w domu. Kiedyś doszło na tym tle do dramatycznej sceny. Którejś nocy Andrzej Szczeklik odebrał telefon – Miłosz ma problemy z sercem, czuje, że umiera. Profesor kazał mu jechać do szpitala, gdzie mógł szybko udzielić poecie pomocy. Miłosz jednak stawiał opór, chciał umierać w domu. W końcu udało się go nakłonić do przyjazdu na Skawińską. Po pobieżnym badaniu lekarz już wiedział, że to nic poważnego, nerwoból, na który pomoże kroplówka. Miłosz bardzo się buntował wobec perspektywy nocy w szpitalu. I wtedy Szczeklik nie wytrzymał i palnął: "Leczę pana już 12 lat, dlaczego mi pan nie ufa?", co Miłosza nieco spacyfikowało. Rano, gdy profesor przyszedł na wizytę, Miłosz spokojny, zdrowy, ale naburmuszony, łypiąc spod brwi, niechętnie przyznał mu rację: "Uwierzyłem w potęgę pańskiej chemii" - powiedział.

Przeważnie leżał w domu, opiekował się nim syn, Antoni. Asystentka poety Agnieszka Kosińska wspomina, że Miłosz w pewnym sensie sam zdecydował o swojej śmierci. "To była sztuka dobrego umierania. Bardzo spokojny, bardzo pewny siebie proces kończenia ziemskich interesów, odłączania głowy od reszty, woli od głowy, nie chaotycznie, nerwowo i neurotycznie, absolutnie nie. Trwało to od początku 2004 roku. Wszyscy w domu wiedzieliśmy, że umiera, że chce umrzeć i że to ma tak wyglądać. Powiedział mi, że kończy już dyktowanie. Że w ogóle kończy wszelkie zatrudnienia literackie, korespondencję, sprawy z wydawcami, że zostawia to mnie. Jemu żeby dać spokój". W ostatnich miesiącach Kosińska dużo czytała mu na głos. Serce poety było coraz słabsze, coraz częściej trafiał do szpitala. Odszedł 14 sierpnia 2004 roku około godziny 11, w wieku 93 lat.

Czesław Miłosz urodził się 1911 r. w Szetejniach na Litwie. Szkolną i uniwersytecką młodość spędził w Wilnie, gdzie był współzałożycielem grupy poetyckiej "Żagary". Pierwszy tom poezji "Poemat o czasie zastygłym" wydał w 1933 r. Niechęć do polskiego nacjonalizmu, którą Miłosz przejawiał całe życie, zrodziła się właśnie w czasach studiów, kiedy poeta był świadkiem brutalnych akcji Młodzieży Wszechpolskiej, getta ławkowego. Przed wojną ukazał się jeszcze tomik "Trzy zimy".

W 1937 r. Miłosz przeniósł się do Warszawy, gdzie podjął pracę w Polskim Radiu. Okupację przetrwał w Warszawie, pracował jako woźny w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, dzięki tej posadzie miał nieograniczony dostęp do księgozbioru. W tym czasie powstawały wiersze, które znalazły się w tomikach "Wiersze", "Równina", "Pieśń niepodległa", a także w opublikowanym w 1945 r. "Ocaleniu".

Od 1945 r. Czesław Miłosz pracował jako radca kulturalny PRL-owskich przedstawicielstw w Stanach Zjednoczonych i Francji. 

"Byłem zaangażowany w Grę: ustępstw i zewnętrznych oświadczeń lojalności, podstępów i zawiłych posunięć w obronie pewnych walorów" 

- wspominał ten okres w "Zniewolonym umyśle". W "Rodzinnej Europie" napisze po latach o czasie, gdy próbował się odnaleźć w rzeczywistości PRL-u: "Moją sytuację określiłbym, jako karkołomną, niesamowitą, nielogiczną, niemoralną, nie-do-opisania. Po upływie wielu lat to, czego udało mi się dokonać w literaturze, jest rzutowane wstecz, czyli ówczesna fałszywa gra zyskuje uzasadnienie ex post".

W 1951 r., w Paryżu, Miłosz poprosił o azyl polityczny, choć był przekonany, że w konfrontacji z komunizmem świat zachodni musi przegrać. Poza tym emigracja oznaczała dla Miłosza oderwanie od jedynego języka, w którym chciał pisać. Świadectwa Zofii Hertz i Jerzego Giedroycia, którzy udzielili Miłoszowi w tym czasie schronienia, pokazują go, jako człowieka na granicy załamania nerwowego. Jak pisała Zofia Hertz, krążył po Maisons-Laffitte, zachowywał się "jak zwierzę w klatce", myślał o samobójstwie.

Po kilku latach biedowania Miłosz w 1960 r. na zaproszenie uniwersytetów California oraz Indiana wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie objął katedrę języków i literatur słowiańskich na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. W USA wykładał przez ponad 20 lat. Lata amerykańskie Miłosza z perspektywy czasu wydają się pasmem sukcesów uwieńczonych Nagrodą Nobla w 1980 r. Tymczasem przez kilkanaście lat Miłosz był w USA zupełnie nieznany, miał też poczucie, że w Polsce nikt o nim nie pamięta. W słonecznej Kalifornii tym dotkliwiej odczuwał duchową alienację.

W latach 70. żona Miłosza Janka śmiertelnie zachorowała. Przez całe lata poeta wykładał na uniwersytecie i zajmował się nią, sprzątał, gotował, pielęgnował. W tym okresie spadł na niego kolejny cios - ujawniła się choroba psychiczna jego młodszego syna. Miłosz szukał wtedy pociechy w pracy nad tłumaczeniem Biblii: Psalmów i Księgi Hioba. W USA wydał m.in. "Zniewolony umysł", "Zdobycie władzy", "Dolinę Issy", "Rodzinną Europę", "Traktat poetycki”, tomy "Widzenia nad Zatoką San Francisco" (1969), "Ziemia Ulro" i "Mój wiek" (zapis rozmów Miłosza z Aleksandrem Watem, 1977). W kraju jego twórczość była wówczas niemal nieobecna, co najwyżej publikowana okazjonalnie w antologiach.

9 października 1980 roku poeta obudzony został o czwartej nad ranem przez szwedzkiego dziennikarza, który dzwonił z wiadomością o przyznaniu mu Nobla. "To nieprawda" - powiedział Miłosz i wrócił do łóżka. Rankiem nie mógł już jednak ignorować faktów - dziennikarze kłębili się w ogrodzie domu. Na zorganizowanej przez jego wydział konferencji prasowej Miłosz, proszony o jakikolwiek komentarz polityczny ironizował, że "zdobywca Nobla niekoniecznie jest członkiem inteligentnym", a 200 tys. dolarów nagrody przeznaczy na zakup farmy i założenie tam plantacji marihuany. Potem oddalił się do sali wykładowej na zajęcia z Dostojewskiego, co było pierwszą z niezliczonych ucieczek noblisty przed popularnością medialną. Jak pisał reporter lokalnej gazety, berkleyski kampus "był dumny" z Miłosza, choć "wiele ludzi nigdy wcześniej nie słyszało o tym człowieku z nazwiskiem nie do wymówienia".

Polski poeta dostał nagrodę za "bezkompromisową wnikliwość w ujawnianiu zagrożenia człowieka w świecie pełnym gwałtownych konfliktów". 

"Jestem częścią polskiej literatury, która jest względnie mało znana w świecie, gdyż jest niemal nieprzetłumaczalna. Porównując ją z innymi literaturami mogłem ocenić jej niezrównaną dziwaczność. Jest to rodzaj tajnego bractwa, mającego własne obrzędy obcowania z umarłymi, gdzie płacz i śmiech, patos i ironia współistnieją na równych prawach"

 - mówił poeta podczas ceremonii wręczania mu w Sztokholmie literackiego Nobla.

Po latach tak opisywał tę chwilę w "Autoportrecie przekornym": "Kiedy dostałem Nagrodę Nobla, to już całkowicie straciłem kontrolę i tylko włosy wydzierałem z głowy, dowiadując się, kim jestem w oczach innych. Zawsze uważałem siebie, na przykład, za poetę dość hermetycznego, dla pewnej nielicznej publiczności. I co się dzieje, kiedy tego rodzaju poeta staje się sławny, głośny, kiedy staje się kimś w rodzaju Jana Kiepury, tenora albo gwiazdy futbolu? Naturalnie, powstaje jakieś zasadnicze nieporozumienie". "Ta korona spada mi na uszy, za duża.." - tak Czesław Miłosz opisał swoje położenie po NOblu.

Powrót do ojczyzny...

Dopiero po uhonorowaniu poety Nagrodą Nobla jego wiersze zaczęły pojawiać się w kraju, początkowo w tzw. drugim obiegu, później - już w oficjalnym. Ale powrót Miłosza do kraju w czerwcu 1981 roku był triumfalny - witały go tłumy, lubelski KUL-u przyznał mu doktorat honoris causa, w Gdańsku spotkał się z Lechem Wałęsą i stoczniowcami. Czesław Miłosz stał się liderem duchowym wbrew swojej woli, bo nie bardzo się odnajdował w tej roli. Jeszcze przed Noblem w liście do Jana Błońskiego, który zapewniał go w 1975 roku, że jest w kraju znany i ceniony pisał: "jeżeli mam taki mir w Polsce, to przecie muszę zapytywać siebie, dlaczego tak jest, tj. ile w tym nieporozumień maskowanych przez dystans. Bo też nie wiem, jak działają dziedziczne mity (...) czy też zbiorowy instynkt bez ustanku szukający postaci do narodowego spożycia, a wśród dzisiejszych literatów w Polsce niewielu się do spożycia nadaje".

Podczas wizyty w Polsce poeta jednak cieszył się honorami i wyrazami uznania od czytelników, zaakceptował nawet wprowadzenie na rynek cukierków o nazwie "miłoszki", choć już anonimowa ulotka przedstawiająca go jako element polskiej trójcy: miłość obok wiary (Jan Paweł II) i nadziei (Lech Wałęsa) wzbudziła jego niepokój. Miłosz, dążący do intelektualnej i artystycznej suwerenności, daleki od chęci podporządkowywania się zbiorowym emocjom, miał odczucia bardzo złożone. Bywał zmęczony zainteresowaniem, zwłaszcza dziennikarzy. 

"Boże, jak ja nie lubię, jak o mnie piszą" 

- tak rozpoczynał większość rozmów z nimi. Już podczas pobytu w Polsce poeta zaczął się też bronić przed wynoszeniem go na piedestał poety katolickiego i narodowego, w pamięci wielu zapisał się jako "wyniosły i niesympatyczny". 

"Naprawdę, nie nadaję się na promotora polskiego nacjonalizmu, a na to się kroi. Tym, co piszą do mnie listy i zbierają moje autografy, nawet do głowy nie przychodzi, że ktoś może być czymś innym niż Polak i katolik" 

- pisał do Giedroycia w styczniu 1981 roku, dodając, że jego zdaniem Polska znowu wchodzi "we władzę dzikiego nacjonalizmu i mesjanizmu". Świadkowie wizyty z czerwca 1981 r. zapamiętali Miłosza, jako człowieka niechętnego wypowiedziom o charakterze politycznym, spiętego i zamkniętego w sobie.

W 2000 r., podczas promocji zbioru wierszy "To" z widowni padło pod adresem Miłosza tylko jedno pytanie: "Czy gdyby, podobnie jak Faust, mógł zawrzeć pakt z diabłem i mieć znowu 18 lat, ale pod warunkiem, że nie jest już wielkim poetą, że nie przeżył swojego całego, wypełnionego dramatycznymi wyborami życia - czy zgodziłby się na to?". Poeta odpowiedział zdecydowanie: "Nie".

Czesław Miłosz zmarł 14 sierpnia 2004 r. w wieku 93 lat. 

"Żegnamy się dzisiaj z poetą, ale nie żegnamy się z jego poezją. Ona nas wszystkich tutaj obecnych i wszystkich nieobecnych, przeżyje na pewno" 

- powiedziała podczas pogrzebu Wisława Szymborska. Poeta został pochowany w krypcie zasłużonych klasztoru oo. Paulinów na Skałce w Krakowie - obok m.in. Jana Długosza, Stanisława Wyspiańskiego, Jacka Malczewskiego i Karola Szymanowskiego.

Źródło: Republika, PAP

Wiadomości

imigranci w Autsralii

Rekordowa imigracja w Australii: Imigrant co 45 sekund

Ojciec otruł 3-latkę, by nie płacić alimentów

Kosiniak-Kamysz będzie majstrował przy prezydenckim SAFE 0 proc.

Matysiak dostała odpowiedź od Laska. Rebranding CPK za kilkaset złotych

Kurzejewski: Tusk wpisuje się w unijną politykę klimatyczną

Bielsko-Biała z energią i głosem wsparcia dla Republiki [WIDEO]

Obywatel polski wspierający Hezbollah na liście sankcyjnej USA

SPRAWDŹ TO!

RPO: wyrok NSA dotyczy jednej pary, pozostałe potrzebują ustawy

Giertych nie musi się tłumaczyć przed Tuskiem i klubem KO

Regulamin konkursu literackiego - program Wstajemy

HIT DNIA

Marszałek Czarzasty zamienił barwy z czerwonych na tęczowe. Infantylne… [SONDA]

Tego należało się spodziewać. Jan Urban stawia na młodą gwiazdę

ADOPCJA DZIECI PRZEZ PARY JEDNOPŁCIOWE? Puszka Pandory została otwarta

Naukowcy z całej Polski poparli prezydenta ws. SAFE

W pobliżu Ściany Płaczu uderzył fragment irańskiego pocisku

Najnowsze

imigranci w Autsralii

Rekordowa imigracja w Australii: Imigrant co 45 sekund

Kurzejewski: Tusk wpisuje się w unijną politykę klimatyczną

Bielsko-Biała z energią i głosem wsparcia dla Republiki

Bielsko-Biała z energią i głosem wsparcia dla Republiki [WIDEO]

Obywatel polski wspierający Hezbollah na liście sankcyjnej USA

SPRAWDŹ TO!

RPO: wyrok NSA dotyczy jednej pary, pozostałe potrzebują ustawy

kapsułka w rękach dziecka

Ojciec otruł 3-latkę, by nie płacić alimentów

Kosiniak-Kamysz będzie majstrował przy prezydenckim SAFE 0 proc.

Matysiak dostała odpowiedź od Laska. Rebranding CPK za kilkaset złotych