Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
WAŻNE Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 16.10 (piątek) spotkanie z red. Moniką Borkowską
Ważne Zapraszamy na marsz w obronie Trybunału Konstytucyjnego. Sobota, godz. 14. Organizują: Kluby Gazety Polskiej, PiS, Solidarność i inne środowiska patriotyczne
WAŻNE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na Manifestację do Warszawy - 17 października (sobota). Zapisy u Przewodniczących lokalnych Klubów GP - www.klubygp.pl
10:49 Włochy: Duże utrudnienia w ruchu lotniczym z powodu awarii systemu kontroli
10:45 CBZC ws. bezpieczeństwa w szkołach: 350 funkcjonariuszy zaangażowanych w kontrolę sieci
10:35 RCB: Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę, brak zagrożenia na terenie Polski
09:36 Kujawsko-pomorskie: Pijany kierowca potrącił trzech chłopców idących w kolumnie
08:47 Mazowieckie: W Piotrowicach trwa gaszenie pożaru w halach ze zniczami
08:00 Polska: Funkcjonariusze mazowieckiej KAS uniemożliwili przemyt 108,9 kg marihuany ukrytej w sprzęcie fitness
06:03 Świat: 48 lat temu, 16 października 1978 r., kardynałowie wybrali na papieża metropolitę krakowskiego, 58-letniego kard. Karola Wojtyłę. Przyjął on imię Jan Paweł II. Został 264. zwierzchnikiem Kościoła katolickiego
05:11 NATURA: Pod Krakowem wykryto pierwsze w Polsce osobniki inwazyjnego gatunku szerszenia azjatyckiego
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa zaprasza na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim i Sebastianem Kaletą, 16 października, godz.16:00, Plac Przy Metro Centrum (Patelnia), Warszawa
Wydarzenie 16 października obchody 42. rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Z tej okazji o godz. 19:30 odbędzie się koncert charytatywny w kościele św. St. Kostki. Wystąpią m.in: Halina Frąckowiak i Alicja Węgorzewska
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łuków zaprasza 16 października, godz. 19:30 na wspólną modlitwę przy Pomniku Jana Pawła II w Łukowie, w rocznicę wyboru św. Jana Pawła II na Stolicę Piotrową
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki II zaprasza na spotkanie z poseł Agnieszką Wojciechowską van Heukelom 16 października, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 3, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Iława zaprasza na spotkanie z europosłem Tobiaszem Bocheńskim, Jackiem Ozdobą i posłem Andrzejem Śliwką 16 października, godz. 17:00 Hala Widowiskowo-Sportowa ul. Niepodległości 11B, Iława
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Radomiu na spotkanie z posłami Patrykiem Jakim i Jackiem Ozdobą, 18 października, godz 13:30 Park Kościuszki, wejście główne od Katedry Opieki NMP, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na Mszę Świętą Dziękczynną za dar Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w 42. Rocznicę Jego męczeńskiej śmierci 19 października, godz. 18:00 Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego (Kościółek), Ostrowiec Św.
Wydarzenie 19 października w 42. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędzie się uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, Metropolity Warszawskiego. Kościół św. Stanisława Kostki, Warszawa, Kard. Hozjusza 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania" 24 października, godz. 16:00 Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogó
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Morąg zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 11:00–14:00 na Dworcu PKP w Morągu (sklep–komis meblowy)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Zbiórka popisów pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI". Tarnowskie Góry, 16 października, godz. 13:00 - 16:00, plac prof. Mariana Zembali
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rypin zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy wtorek i piątek przy wejściu na Targowisko Miejskie oraz w niedzielę w pobliżu kościołów obu parafii św Stanisław Kostki i św. Trójcy w Rypinie

Andrzej Poczobut wolny. Kim jest uwolniony więzień polityczny i jak trafił w ręce białoruskiego reżimu?

Andrzej Poczobut wolny. Kim jest uwolniony więzień polityczny i jak trafił w ręce białoruskiego reżimu?
Źródło: fot. Andrzej Poczobut (Profil na Portalu X @Poczobut), kolaż własny

Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, po ponad 5 latach niewoli odzyskał wolność. 28 kwietnia 2026 roku został przekazany stronie polskiej w ramach wymiany więźniów na granicy polsko-białoruskiej. To finał wieloletniej walki o życie człowieka, którego reżim Alaksandra Łukaszenki skazał za polskość, pamięć historyczną i odwagę mówienia prawdy.

Człowiek, którego Mińsk nie potrafił złamać

Andrzej Poczobut wyszedł z białoruskiego więzienia jako symbol oporu wobec dyktatury, która od lat niszczy niezależne media, polską mniejszość narodową i pamięć o polskim dziedzictwie na Kresach. Jego uwolnienie było wynikiem skomplikowanej operacji politycznej, dyplomatycznej i wywiadowczej, w której uczestniczyły służby kilku państw. Według dostępnych informacji wymiana objęła 10 osób, a po stronie uwolnionych z Białorusi znaleźli się m.in. trzej Polacy i dwaj Mołdawianie. 

Poczobut wrócił do Polski po pięciu latach aresztów, kolonii karnej, izolacji i presji psychicznej. Jego sprawa od początku miała charakter polityczny. Mińsk oskarżał go o „wzniecanie wrogości”, „rehabilitację nazizmu” i działania przeciwko bezpieczeństwu państwa. W rzeczywistości chodziło o działalność dziennikarską, obronę polskości, przypominanie o Armii Krajowej i demaskowanie sowieckiej wersji historii, na której Łukaszenka buduje swoją propagandę. 

Jego uwolnienie zamyka jeden etap, ale nie zamyka rachunku krzywd. Na Białorusi wciąż pozostają setki więźniów politycznych. Aparat represji działa nadal, a polska mniejszość narodowa pozostaje pod presją państwa, które traktuje niezależne życie społeczne jako zagrożenie dla dyktatury. Sprawa Poczobuta pokazuje też brutalną prawdę o współczesnej polityce bezpieczeństwa. Reżimy takie jak białoruski biorą zakładników, by potem używać ich jako waluty w rozmowach z Zachodem.

Grodzieńskie korzenie i droga do dziennikarstwa

Andrzej Poczobut urodził się 16 kwietnia 1973 roku w Brzostowicy Wielkiej na Grodzieńszczyźnie. To właśnie tam, na ziemiach nierozerwalnie związanych z historią Rzeczypospolitej, dojrzewała jego wrażliwość na sprawy polskie. Ukończył prawo na Grodzieńskim Uniwersytecie Państwowym im. Janki Kupały. Pracował jako wykładowca w technikach i koledżach, ale szybko wybrał drogę dziennikarstwa, która w realiach białoruskiej dyktatury oznaczała wejście w konflikt z władzą. 

Poczobut publikował w niezależnych mediach białoruskich, był związany z „Głosem znad Niemna” i „Magazynem Polskim na uchodźstwie”, gdzie pełnił funkcję redaktora naczelnego. Od 2006 roku był korespondentem „Gazety Wyborczej”. Nie ograniczał się do relacjonowania bieżącej polityki. Dokumentował represje, opisywał mechanizmy władzy Łukaszenki, bronił praw człowieka i przypominał o polskiej spuściźnie historycznej na Białorusi. 

Szczególne znaczenie miała jego działalność w Związku Polaków na Białorusi. Organizacja od lat pozostaje solą w oku reżimu, ponieważ zachowuje niezależność i nie zgadza się na podporządkowanie polskiej wspólnoty państwowej propagandzie Mińska. Dla Łukaszenki niezależny ZPB był problemem politycznym. Dla Polaków na Białorusi był jedną z ostatnich instytucji, które broniły języka, pamięci i wspólnoty.

Poczobut konsekwentnie opisywał także zbrodnie sowieckie i losy polskiego podziemia niepodległościowego. W białoruskich realiach było to działanie szczególnie ryzykowne. Władza Łukaszenki nie chce prawdy o 17 września 1939 roku, o Armii Krajowej, o żołnierzach walczących z sowieckim komunizmem. Taka pamięć uderza w mit założycielski reżimu. Dlatego dziennikarz, który przypominał o polskiej historii bez zgody Mińska, musiał stać się celem.

Pierwsze represje i ostrzeżenie od dyktatury

Już w 2011 roku Poczobut  został aresztowany pod zarzutem znieważenia Alaksandra Łukaszenki. Chodziło o publikacje, w których krytykował białoruskiego dyktatora i opisywał rzeczywistość państwa policyjnego. Skazano go wówczas na trzy lata więzienia w zawieszeniu. Władza liczyła, że groźba odwieszenia kary wymusi milczenie. Tak się nie stało. 

W 2012 roku służby znów uderzyły w dziennikarza. Doszło do przeszukania mieszkania, konfiskaty sprzętu i kolejnego zatrzymania. Poczobut usłyszał zarzuty z tego samego politycznego repertuaru. Groziło mu więzienie, ale ostatecznie sprawę umorzono. Był to klasyczny mechanizm państwa autorytarnego: niekoniecznie od razu zamknąć na lata, ale nękać, zastraszać, izolować, odbierać narzędzia pracy i pokazywać rodzinie, że każdy dzień wolności zależy od decyzji aparatu bezpieczeństwa.

Poczobut nie wybrał emigracji, choć wyjazd z Białorusi byłby dla niego bezpieczniejszy. Pozostał w Grodnie, bo tam żyła społeczność, której sprawy opisywał i której praw bronił. Ta decyzja z perspektywy wygodnych salonów może wydawać się nieracjonalna. W rzeczywistości była aktem odpowiedzialności. Dziennikarz wiedział, że jeśli wyjadą wszyscy najodważniejsi, polska mniejszość zostanie sama wobec państwa, które systematycznie odbiera jej instytucje.

Właśnie dlatego Poczobut stał się dla reżimu przeciwnikiem groźniejszym niż niejeden zawodowy polityk. Nie miał armii, partii ani urzędu. Miał nazwisko, wiarygodność i pamięć. Dla dyktatury to wystarczyło, by uznać go za wroga.

Terror Łukaszenki

Po sfałszowanych wyborach prezydenckich w 2020 roku Białoruś weszła w fazę masowego terroru. Protesty społeczne zostały spacyfikowane, tysiące ludzi zatrzymano, a państwo rozpoczęło polowanie na środowiska niezależne. W tej atmosferze reżim zwrócił się przeciwko Polakom. Związek Polaków na Białorusi stał się celem kampanii, która miała zastraszyć mniejszość narodową i przedstawić ją jako narzędzie obcego wpływu. OSW wskazywał, że represje wobec Poczobuta były elementem szerszej, antypolskiej polityki Mińska.

Pretekstem stała się pamięć o Żołnierzach Wyklętych i działalność edukacyjna polskich organizacji. Dla Mińska przypominanie o polskim podziemiu antykomunistycznym zostało wpisane w propagandową narrację o „rehabilitacji nazizmu”. W tym kłamstwie widać sowiecką szkołę dezinformacji: najpierw zohydzić ofiarę, potem uzasadnić represje rzekomą walką z ekstremizmem.

23 marca 2021 roku zatrzymano Andżelikę Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi. Dwa dni później, 25 marca, funkcjonariusze przyszli po Andrzeja Poczobuta. Od tego momentu rozpoczęła się jego pięcioletnia droga przez areszty, proces i kolonię karną. Reżim zatrzymał kilka osób związanych z polską mniejszością, ale Poczobut stał się główną twarzą sprawy. Nie dał się wypchnąć z kraju, nie przyznał się do winy, nie podpisał politycznej kapitulacji.

W lutym 2023 roku Sąd Obwodowy w Grodnie skazał go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Zarzuty dotyczyły m.in. „wzywania do działań zagrażających bezpieczeństwu narodowemu Białorusi” oraz „wzniecania wrogości”. W normalnym państwie taka sprawa nigdy nie trafiłaby na wokandę. W systemie Łukaszenki była pokazowym aktem zemsty. 

Wyrok za polskość i pamięć

Sąd w Grodnie skazał człowieka, który nie pozwalał dyktaturze zawłaszczyć historii. Poczobut został ukarany za publikacje, za działalność społeczną, za sprzeciw wobec kłamstwa i za obronę polskiej tożsamości. Oficjalne formuły oskarżenia nie zmieniają sensu tej sprawy. Wyrok miał odstraszyć każdego, kto na Białorusi chciałby mówić o Polsce bez zgody Łukaszenki.

Po wyroku Poczobut trafił do Kolonii Karnej nr 1 w Nowopołocku, uznawanej za jedno z najcięższych więzień na Białorusi. Wcześniej był przetrzymywany w aresztach w Żodzinie, Mińsku i Grodnie. W czasie uwięzienia był poddawany presji, izolowany, pozbawiany właściwego kontaktu z rodziną i opieki medycznej. 

Szczególnie dramatyczne były doniesienia o jego stanie zdrowia. Poczobut miał problemy kardiologiczne, a warunki więzienne dodatkowo wyniszczały organizm. Reżim stosował wobec niego także presję polityczną. Oczekiwano, że poprosi Łukaszenkę o ułaskawienie. Taka prośba oznaczałaby przyznanie, że wyrok miał jakąkolwiek podstawę. Poczobut odmawiał.

Ta odmowa ma znaczenie większe niż gest osobisty. W państwie przemocy więzień polityczny jest zmuszany nie tylko do milczenia, ale też do uznania kłamstwa. Dyktatura chce, by ofiara sama potwierdziła logikę oprawcy. Poczobut tego nie zrobił. Dlatego dla Polaków stał się jednym z najważniejszych symboli niezłomności ostatnich lat.

Wymiana na granicy

28 kwietnia 2026 roku na granicy polsko-białoruskiej przeprowadzono wymianę więźniów. Według białoruskich i polskich doniesień zastosowano formułę „pięciu za pięciu”. W operację miały być zaangażowane służby siedmiu państw, a rozmowy trwały od września 2025 roku. Reuters podał, że w ramach szerszej wymiany uwolniono łącznie 10 osób. 

Wśród osób przekazanych przez stronę białoruską znalazł się Andrzej Poczobut. Uwolniono także innych zatrzymanych, w tym Polaków oraz obywateli Mołdawii. Strona polska nie ujawniła wszystkich personaliów osób objętych wymianą. Rosyjskie źródła potwierdziły natomiast, że Polska zwolniła Aleksandra Butiagina, rosyjskiego archeologa, którego Ukraina chciała ścigać w związku z nielegalnymi wykopaliskami na okupowanym Krymie. 

Ten element sprawy pokazuje, jak brutalnie działa polityka zakładnicza prowadzona przez reżimy związane z Moskwą. Człowiek niewinny, dziennikarz i działacz mniejszości narodowej, zostaje skazany na lata łagru. Potem staje się kartą przetargową w rozmowach, w których po drugiej stronie pojawiają się osoby ważne dla rosyjskiego aparatu państwowego. Polska racja stanu wymagała ratowania życia Poczobuta, ale nie wolno udawać, że była to normalna procedura dyplomatyczna. To był handel wymuszony przez dyktaturę.

Przedstawiciele koalicji 13 grudnia natychmiast podkreślali rolę swoich służb i dyplomacji. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że operacja nie byłaby możliwa bez udziału Amerykanów i szerszej presji międzynarodowej. Źródła międzynarodowe wskazują na rolę specjalnego wysłannika USA Johna Coale’a oraz administracji Donalda Trumpa. To ważne, bo sprawa Poczobuta od dawna przekraczała format dwustronnych relacji Warszawa–Mińsk. 

Order, nagrody i zobowiązanie państwa

Andrzej Poczobut został uhonorowany wieloma nagrodami jeszcze wtedy, gdy pozostawał za kratami. W 2011 roku otrzymał tytuł Dziennikarza Roku miesięcznika „Press”. W 2024 roku został honorowym obywatelem Warszawy. W 2025 roku Parlament Europejski przyznał mu Nagrodę Sacharowa za wolność myśli. Prezydent Karol Nawrocki przypomniał po uwolnieniu, że Poczobut jest kawalerem Orderu Orła Białego i zaprosił go po odbiór odznaczenia po okresie adaptacji. 

Te wyróżnienia nie są dekoracją do biografii. Są publicznym potwierdzeniem, że Rzeczpospolita nie może zapominać o swoich obywatelach i rodakach za wschodnią granicą. Polska polityka wobec Białorusi nie może ograniczać się do komunikatów, okolicznościowych wpisów i dyplomatycznych formuł. Musi obejmować stałą presję, pomoc rodzinom represjonowanych, dokumentowanie zbrodni reżimu i obronę polskich szkół, miejsc pamięci oraz organizacji społecznych.

Uwolnienie Poczobuta jest wielkim dniem dla jego rodziny, dla Polaków na Białorusi i dla wszystkich, którzy przez lata upominali się o jego życie. Nie może jednak stać się pretekstem do politycznego samozadowolenia. Łukaszenka nie zmienił natury swojego państwa. Białoruski aparat represji nadal działa, a Mińsk pozostaje częścią systemu bezpieczeństwa budowanego przez Rosję przeciwko Zachodowi.

Andrzej Poczobut wrócił do Polski jako człowiek wolny, ale także jako świadek oskarżenia. Jego wyniszczona twarz, pięć lat zabrane rodzinie, proces za zamkniętymi drzwiami i wyrok za pamięć o polskiej historii mówią więcej o reżimie Łukaszenki niż setki raportów. Polska ma obowiązek wyciągnąć z tej sprawy wnioski. Wobec dyktatury nie działa naiwność. Działa siła państwa, solidarność sojuszników i konsekwencja w obronie własnych ludzi.

Poczobut nie został złamany. To najważniejsza wiadomość tego dnia. Reżim mógł odebrać mu lata, zdrowie i kontakt z rodziną, ale nie odebrał mu godności. Dlatego jego powrót jest triumfem człowieka nad aparatem przemocy i przypomnieniem, że polskość na Wschodzie nie jest wspomnieniem z podręcznika, lecz żywą wspólnotą, za którą wciąż płaci się najwyższą cenę.