Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Niezależność banku centralnego niezbędna dla długookresowej stabilności cen.
21:27 Papież Leon XIV podczas wizyty apostolskiej we Francji spotka się z siedmioma osobami, które padły ofiarą przemocy seksualnej w Kościele
20:52 Włochy: W Bari, na południu Włoch, świętowano w piątek rekord pobity przez rząd Giorgii Meloni, który pracuje najdłużej w historii Republiki - 1413 dni
20:24 „Le Monde”: Rosja próbuje wpłynąć na referendum w Szwajcarii, by uniemożliwić jej nakładanie sankcji
19:31 CBOS: 32 proc. Polaków popiera rząd, a 40 proc. jest mu przeciwnych
18:51 Niemcy: Policja znalazła materiały wybuchowe w domu podejrzanego o sabotaż sieci energetycznej
18:08 Centrum Edukacji Obywatelskiej: W polskich szkołach uczy się obecnie blisko 246 tys. uczniów-cudzoziemców - prawie 9 tys. więcej niż rok temu. 86 proc. uczniów-cudzoziemców czyli około 210 tys. stanowią Ukraińcy
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub GP Nowy Sącz im. ks. Gurgacza zaprasza na obchody upamiętniające ks. W. Gurgacza i Niezłomnych Żołnierzy Wyklętych. 5.09 godz. 8:30 Cmentarz w Nawojowej. Godz. 9:30 Urząd Gminy Łabowa, Godz. 10:15 Szkoła w Maciejowej, Godz. 11:00 Hala Łabowska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. zaprasza na Różaniec Przebłagalny 5 września, godz. 15:00. Modlitwa odbędzie się przed wejściem głównym Katedry w Gorzowie Wlkp.
Wydarzenie Ruch Obrony Granic zaprasza na spotkanie w trakcie "Dożynek Jasnogórskich" w dniach 5 - 6 września 2026 r. godz. 9.00 - 15.00, Częstochowa ul. Klasztorna (przy parkingach)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 8 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża. 10 września, godz. 19:00 Rynek, Pomnik Solidarności, Lubin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prawnikiem, konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 11 września (piątek), g. 17.00 Zajazd Pocztowy, ul. Jedności 78 w Zielonej Górze
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic Poznań zapraszają na spotkanie z dr. Markiem Wochem. 11 września, godz. 18:00 Szkoła Katolicka ul. Głogowska 92 Poznań
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Kędzierzyn-Koźle zaprasza na spotkanie z Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą 16 września, godz. 18:00 Dom Kultury Chemika, al. Jana Pawła II 27, Kędzierzyn Koźle
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie W 87. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę warszawski KGP, ROG i Wolni Polacy zapraszają 17 września o godz. 18:00 pod ambasadę Rosji, ul. Belwederska 49 w Warszawie, na pikietę pamięci o sowieckich zbrodniach
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Koronowo zaprasza na spotkanie Konstytucjonalistą dr. Oskarem Kidą. 22 września, godz. 19:00 Dom Św. Józefa przy Parafii WNMP, ul. Bydgoska 23, Koronowo
Wydarzenie Klub "Gazety" Polskiej Łazy zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 25 września, godz. 16:00 Sala przy kościele Św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem, 27 września (niedziela), g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Jedenaście kobiet, jedna decyzja. Kim były Męczennice z Nowogródka

Źródło: Nazaretanki

4 września Kościół w Polsce wspomina jedenaście błogosławionych nazaretanek zamordowanych przez Niemców pod Nowogródkiem. Latem 1943 roku siostry ofiarowały swoje życie za około 120 aresztowanych mieszkańców miasta. Kilkanaście dni później same zostały rozstrzelane. Ich męczeństwo jest dobrze znane. Znacznie mniej wiadomo o nich samych.

W zbiorowej pamięci funkcjonują jako Męczennice z Nowogródka. Jedenaście kobiet w habitach, jedna wspólnota, jedna mogiła i jedna data śmierci. Tymczasem zanim połączył je las pod Batorówką, każda z nich miała osobną historię. Jedna miała wyjść za mąż, inna pracowała w fabryce. Kolejna kilka lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była wśród nich nauczycielka prowadząca tajne lekcje, kobieta cierpiąca na ciężki artretyzm i 26-latka, która jeszcze niedługo przed śmiercią przeżywała kryzys powołania, ale w chwili próby nie zawahała się. To właśnie te różnice najlepiej pokazują, jak niezwykła była decyzja, którą podjęły wspólnie.

Gdy aresztowano 120 mieszkańców

W lipcu 1943 roku Niemcy aresztowali w Nowogródku około 120 osób. Wśród zatrzymanych byli ojcowie rodzin, mężowie i synowie. W mieście spodziewano się zbiorowej egzekucji. Nazaretanki znały tych ludzi i ich rodziny. Od lat pracowały w Nowogródku, uczyły dzieci, pomagały potrzebującym, opiekowały się kościołem i dzieliły codzienność z mieszkańcami.

Wtedy przełożona wspólnoty, s. Maria Stella Mardosewicz, wypowiedziała słowa: „Mój Boże, jeśli potrzebna jest ofiara z życia, niech raczej nas rozstrzelają, aniżeli tych, którzy mają rodziny”. Pozostałe siostry podzielały tę gotowość. Aresztowanych ostatecznie nie rozstrzelano. Część zwolniono, pozostałych skierowano na roboty przymusowe. Kilka dni później przyszło wezwanie skierowane już do sióstr. 31 lipca jedenaście nazaretanek stawiło się na niemieckim komisariacie. Noc spędziły w piwnicy. O świcie 1 sierpnia wywieziono je do lasu pod Batorówką i rozstrzelano. Miały od 26 do 54 lat.

Jedenaście różnych historii

Najstarsza, s. Maria Stella Mardosewicz, miała 54 lata.  Była przełożoną wspólnoty i to ona wypowiedziała słowa o gotowości oddania życia za aresztowanych. Miała wykształcenie nauczycielskie, wcześniej pracowała jako wychowawczyni, ekonomka i zakrystianka. W Nowogródku młodzież nazywała ją „mamą”. Gdy w 1939 roku do miasta zbliżali się Sowieci i w domu pojawił się strach, odpowiedziała krótko: „Gdzie pójdziemy? Do Jezusa”. Cztery lata później jako przełożona stanęła przed znacznie trudniejszą próbą. Odpowiadała już nie tylko za siebie, ale za całą wspólnotę.

S. Maria Kanuta Chrobot pochodziła z Raczyna na ziemi wieluńskiej. Rodzina przygotowywała ją do małżeństwa ze Stanisławem. Zachowała się opowieść o śnie, w którym usłyszała, że jej prawdziwy Oblubieniec czeka na nią w Grodnie i podaruje jej „czerwoną sukienkę”. Wybrała życie zakonne. W Nowogródku pracowała przede wszystkim w kuchni i prowadziła intensywne życie modlitewne. Po ekshumacji jej habit był mocno przesiąknięty krwią. W pamięci sióstr obraz ten połączono później z „czerwoną sukienką” ze snu.

Wróciła z Ameryki

S. Maria Sergia Rapiej pochodziła z rodziny rolniczej i nie otrzymała regularnego wykształcenia. Jej droga do Nowogródka prowadziła jednak przez Stany Zjednoczone. Formację zakonną kontynuowała w Des Plaines, później pracowała w Filadelfii.

Po ślubach wieczystych postanowiła wrócić do Polski. Gdy ostrzegano ją przed narastającym w Europie zagrożeniem wojną, miała odpowiadać, że nie boi się męczeństwa, bo nie ma nic większego, co mogłaby ofiarować Jezusowi za Jego miłość. 
W Nowogródku zajmowała się kuchnią i gospodarstwem. Współsiostry zapamiętały przede wszystkim jej pokorę, pogodę ducha i głęboką modlitwę. Zginęła siedemnaście dni przed 43. urodzinami.

Nauczycielka, która nie przestała uczyć

S. Maria Kanizja Mackiewicz pochodziła z Suwałk. Była córką oficera armii rosyjskiej, ukończyła seminarium nauczycielskie i jeszcze przed wstąpieniem do zgromadzenia pracowała w szkole. Jej brat Leopold został księdzem i kapelanem wojskowym. Pod okupacją sowiecką Kanizja nadal uczyła, tyle że w świeckim ubraniu. Kiedy odkryto, że jest zakonnicą, musiała opuścić Nowogródek i ukrywać się w Grodnie pod innym nazwiskiem. Po wejściu Niemców wróciła. Przygotowywała dzieci do Pierwszej Komunii, a w ramach tajnego nauczania uczyła języka polskiego, historii i matematyki. Miała 39 lat.

Robotnica z Grudziądza

S. Maria Heliodora Matuszewska pochodziła z Pomorza. Ukończyła zaledwie cztery klasy szkoły, prowadzonej w języku niemieckim. Później wyjechała do Grudziądza, gdzie pracowała w fabryce wyrobów gumowych i angażowała się w życie parafii. W Nowogródku pracowała przy furcie szkolnej i wykonywała codzienne obowiązki domu. Jej znakiem rozpoznawczym była pogoda ducha. Współsiostry wspominały, że „gdzie się pojawiła, wschodziło jakby słońce”. Podczas okupacji sowieckiej pracowała również jako pomoc domowa, później zajmowała się tkactwem i szyciem. Zginęła w wieku 37 lat.

Najmłodsza

S. Maria Boromea Narmontowicz miała zaledwie 26 lat. Pochodziła z Wiercieliszek koło Grodna. Pierwsze śluby złożyła w sierpniu 1939 roku, kilka tygodni przed wybuchem wojny. 

Była wrażliwa, źle znosiła krytykę i przeżywała trudności związane z powołaniem. W czasie okupacji wyjechała na pewien czas do rodziców, ale szybko wróciła, pisząc, że „coś ją nagliło, żeby wrócić do sióstr”. Latem 1943 roku ponownie przebywała poza Nowogródkiem. Sama prosiła, żeby pozwolono jej wrócić do wspólnoty choć na kilka dni. Przyjechała krótko przed aresztowaniem sióstr. Gdyby została poza miastem nieco dłużej, prawdopodobnie przeżyłaby.

Od Wileńszczyzny po Oświęcim

S. Maria Rajmunda Kukołowicz pochodziła z Barwaniszek na Wileńszczyźnie. Do szkoły chodziła tylko przez kilka miesięcy. Cierpiała na silny reumatyzm, mimo to pracowała w kuchni, ogrodzie i gospodarstwie. Współsiostry mówiły, że była pracowita „jak mrówka”. Miała gwałtowny temperament, ale potrafiła równie szybko przeprosić.

S. Maria Daniela Jóźwik pochodziła z Poizdowa na Podlasiu i miała bardzo skromne wykształcenie. Przez lata wykonywała zwyczajne prace potrzebne do funkcjonowania wspólnoty: w pralni, kuchni i refektarzu. W Nowogródku szczególną troską otaczała ubogie dzieci. Zapamiętano ją jako osobę pracującą cicho, bez rozgłosu i bez oczekiwania uznania.

S. Maria Felicyta Borowik straciła matkę dziewięć dni po urodzeniu. Nie chodziła do szkoły, pracowała w gospodarstwie, a przed wstąpieniem do zgromadzenia należała do III Zakonu św. Franciszka. W Nowogródku sprzątała internat i dom sióstr, pomagając zawsze tam, gdzie było najwięcej pracy. Była cicha, drobna i nieśmiała.

S. Maria Gwidona Cierpka pochodziła z Wielkopolski. Pracowała w gospodarstwie, na polu i w ogrodzie, najpierw w Ostrzeszowie, później w Nowogródku. Była energiczna, wymagająca i przyzwyczajona do ciężkiej pracy. Wspominano ją zarazem jako osobę pogodną i głęboko rozmodloną.

S. Maria Imelda Żak pochodziła z Oświęcimia. Zdobyła kwalifikacje nauczycielskie, przez lata uczyła i pracowała jako wychowawczyni. W Nowogródku do wojny pracowała w szkole, później została zakrystianką w kościele Przemienienia Pańskiego i opiekowała się ministrantami. Wspominano ją jako kobietę inteligentną, gorliwą i bardzo oddaną swojej pracy.

Jedenaście temperamentów. Jedenaście dróg. Jedna wspólna decyzja

5 marca 2000 roku Jan Paweł II ogłosił nazaretanki z Nowogródka błogosławionymi. W homilii przypomniał słowa Chrystusa: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. 4 września Kościół wspomina ich męczeństwo, ale pamięć o nich nie powinna zatrzymywać się tylko na ostatnich godzinach życia. Ich decyzję podjęły konkretne kobiety. Każda miała inną historię, charakter, słabości i doświadczenia.

Nie były pozbawione lęku, wątpliwości czy trudności. W chwili próby wszystkie doszły jednak do tego samego miejsca: były gotowe uznać, że życie drugiego człowieka jest warte ceny własnego.

Z miłości do bliźniego i z ufności do Boga.

Źródło: Nazaretanki, Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X