Gigant kosmetyków usuwa słowo „normalny”. Nie będzie go w reklamach ani na opakowań
Koniec z normalnością w kolejnej firmie. Unilever, właściciel wielu znanych marek kosmetycznych, nie będzie już oferować kremów czy szamponów do normalnych włosów i normalnej cery.
To element strategii nazwanej „Pozytywne piękno” (z ang. Positive Beauty), która ma na celu walkę z dyskryminacją i ze „szkodliwymi normami i stereotypami”. Zastosowanie „języka niewykluczającego” ma sprawić, że klienci poczują się lepiej.
Unilever podjął taką decyzję na podstawie badania przeprowadzonego na 10 tys. osób w dziewięciu krajach. „Według tego badania, ponad połowa ludzi czuje się wykluczona, gdy widzi produkty lub reklamy ze słowem „normalny” - powiedział Jean-Francoise Etienne, general manager Unilevera na Polskę i kraje bałtyckie, w wywiadzie dla businessinsider.com.pl. Większość ankietowanych konsumentów uznała, że słowo „normalny” ma negatywny wpływ.
Polacy nie byli badani w tej ankiecie.
Najnowsze
W odwecie gangu za akcję sił bezpieczeństwa zginęło co najmniej 11 osób!
Ada z „Rolnika” została mamą dwa lata temu. Dopiero teraz opowiedziała, przez co przeszła
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Diesel po 9 zł, a Szłapka wskazuje winnego. „Prezydent weźmie odpowiedzialność”
SPRAWDŹ TO!