To był sądny rok dla polskich firm. Wierzyciele stracili miliony złotych
Jak podał portal krd.pl, w drugiej połowie ubiegłego roku ponad 2,7 tys. przedsiębiorstw objętych postępowaniem upadłościowym lub restrukturyzacyjnym miało łącznie ponad 151 mln zł zaległości widniejących w Krajowym Rejestrze Długów. "Między lipcem a grudniem 2025 roku 216 firm ogłosiło upadłość, a 2 508 przedsiębiorstw wszczęło postępowania restrukturyzacyjne. Z tego aż 1116 restrukturyzowanych i 142 bankrutów widniało w Krajowym Rejestrze Długów", czytamy w portalu.
Łącznie przedsiębiorstwa objęte postępowaniami i jednocześnie notowane w Krajowym Rejestrze Długów miały do spłacenia ponad 151 mln zł zobowiązań – w tym 115,2 mln zł przypada na firmy w restrukturyzacji, a 36,1 mln zł na te w upadłości. Jak zwraca uwagę KRD, nawet jeśli formalnie nie dochodzi do bankructwa, ryzyko dla kontrahentów pozostaje realne – szczególnie tam, gdzie sygnały o pogarszającej się sytuacji pojawiały się z dużym wyprzedzeniem. W przypadku firm, które ogłosiły upadłość, 20 proc. było wpisanych do KRD już trzy lata przed bankructwem, 28 proc. – dwa lata wcześniej, a 42 proc. – na rok przed. Wśród restrukturyzowanych te proporcje wyniosły odpowiednio 16, 21 i 29 procent.
"Dane pokazują, że im bliżej momentu ogłoszenia upadłości lub rozpoczęcia restrukturyzacji, tym bardziej pogarszała się sytuacja firm – nie tylko rosła kwota zadłużenia, ale też liczba wierzycieli i niezapłaconych zobowiązań. Trzy lata przed bankructwem firmy miały średnio 10 zobowiązań wobec 2 wierzycieli, a w dniu decyzji sądu było to już przeciętnie 18 zaległości i niemal 4 wierzycieli. To oznacza, że problemy finansowe stawały się coraz bardziej widoczne dla otoczenia gospodarczego – ale jednocześnie rosło ryzyko strat dla tych, którzy kontynuowali współpracę z zadłużonym kontrahentem lekceważąc sygnały ostrzegawcze", czytamy w krd.pl.
Niektóre branże są szczególnie mocno narażone na utratę płynności. W drugiej połowie 2025 roku najwięcej postępowań dotyczyło firm przemysłowych, transportowych, budowlanych i handlowych – zarówno w przypadku upadłości, jak i restrukturyzacji. Przedsiębiorstwa z tych branż odpowiadają za największą część łącznego zadłużenia wpisanego do Krajowego Rejestru Długów.
"W firmach przechodzących restrukturyzację to właśnie przemysł przetwórczy miał najwięcej zaległości – 26 mln zł. Na kolejnych miejscach znalazły się: transport (18,2 mln zł), budownictwo (17,3 mln zł) oraz handel (12,9 mln zł). W przypadku upadłości największe zadłużenie pozostawiły po sobie firmy handlowe (8,8 mln zł) i transportowe (8,6 mln zł), a tuż za nimi znalazły się podmioty przemysłowe (8,4 mln zł) i budowlane (3,1 mln zł).
Od firm objętych postępowaniem restrukturyzacyjnym najwięcej do odzyskania mają banki, firmy leasingowe i ubezpieczeniowe – łącznie ponad 27,6 mln zł. Straty ponoszą też dostawcy energii (6,3 mln zł), firmy przemysłowe i handlowe (po 5,9 mln zł), zarządcy nieruchomości (10,1 mln zł) oraz podmioty świadczące usługi (5,5 mln zł) czy działające w budownictwie (4,4 mln zł)", podaje krd.pl.
Źródło: krd.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X