W Polsce Tuska króluje "szara strefa". Nadmierne obciążenia wypychają do niej rynek
Fundacja Laboratorium Prawa i Gospodarki sporządziła raport o skutkach regulacji rynku tytoniowego i nikotynowego w Polsce. To co w zamierzeniu służyć miało, najprawdopodobniej, ochronie zdrowia obywateli w rzeczywistości spowodowało "jedynie" przesunięcie sprzedaży wyrobów tytoniowych do szarej strefy. Skutki tego są opłakane - wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych i nikotynowych spadły, w stosunku do planowanych, o 3,5 mld złotych.
"Udział nielegalnych papierosów w Polsce wzrasta, legalna sprzedaż spada, a wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych i nikotynowych są znacząco niższe od planowanych. Różnica wyniosła ok. 3,5 mld zł" – to tylko niektóre z wniosków najnowszego raportu Fundacji Laboratorium Prawa i Gospodarki pt. „Ocena wpływu polityki akcyzowej i zakazów produktowych na rynek wyrobów tytoniowych oraz nikotynowych w Polsce”. Jego autorzy – prawnicy specjalizujący się w ocenie wpływu regulacji na gospodarkę i przedsiębiorców – wskazują, że kolejne podwyżki podatków i ograniczenia produktowe, wprowadzane bez oceny skutków wcześniejszych zmian, mogą przynosić rezultaty przeciwne do zakładanych.
Raport zaprezentowano ostatnio w Warszawie podczas debaty z udziałem ekspertów z dziedziny prawa, podatków i gospodarki. Publikacja, przygotowana pod redakcją dr. Grzegorza Kelera i prof. UW dr. hab. Krzysztofa Koźmińskiego, analizuje skutki zmian polityki akcyzowej i regulacyjnej w ostatnich latach. Autorzy przyglądają się nie tylko dochodom budżetu i wielkości legalnego rynku, lecz także rozwojowi szarej strefy, kosztom egzekwowania prawa, stabilności otoczenia regulacyjnego oraz doświadczeniom innych państw. Jednym z głównych wniosków raportu jest potrzeba odejścia od logiki, w której skuteczność polityki wobec wyrobów tytoniowych i nikotynowych utożsamiana jest przede wszystkim z kolejnymi podwyżkami akcyzy i zakazami. Zdaniem analityków każda nowa regulacja powinna być poprzedzona analizą skutków już obowiązujących przepisów i oceną tego, jak na zmiany reagują konsumenci oraz nielegalny rynek.
Co dzieje się z legalnym rynkiem?
Od 2022 roku w Polsce obowiązywała tzw. akcyzowa mapa drogowa – przewidywalny harmonogram zmian podatkowych uzgodniony w dialogu między administracją publiczną, przedsiębiorcami i plantatorami. W tym okresie wpływy budżetowe z akcyzy rosły, a udział szarej strefy utrzymywał się na poziomie ok. 5 proc.
W 2024 roku harmonogram został jednak zmieniony, a nowe stawki zaczęły obowiązywać w 2025 roku Zamiast przewidzianego wcześniej wzrostu akcyzy na papierosy o 10 proc. przyjęto podwyżkę o 25 proc., a w przypadku tytoniu do palenia i wyrobów nowatorskich wzrost stawek był jeszcze wyższy.
Według autorów raportu po zmianie harmonogramu zaczęła rosnąć szara strefa. Zgodnie z badaniem EPS (jest to wskaźnik rynkowy określający udział zysku przypadającego na jedną akcję) w IV kwartale 2025 roku wskaźnik ten wyniósł 7,5 proc., co oznacza, że mniej więcej co trzynasty papieros pochodził spoza legalnego obrotu.
Autorzy raportu zwracają uwagę na katastrofalne konsekwencje fiskalne polityki gospodarczej tandemu Tusk-Domański. Planowane na 2025 roku wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych i nikotynowych wynosiły ok. 37,1 mld zł, podczas gdy wykonanie wyniosło ok. 33,6 mld zł. Różnica między planem a wykonaniem wyniosła więc około 3,5 mld zł. Jednocześnie sektor ten pozostaje jednym z istotnych źródeł dochodów państwa: wpływy z akcyzy od wyrobów tytoniowych, wyrobów nowatorskich i płynu do e-papierosów odpowiadały w 2025 r. za ok. 6,35 proc. wszystkich dochodów podatkowych budżetu państwa.
Regulacje wpływają także na szarą strefę
Autorzy raportu przypominają, że w okresie gwałtownych podwyżek akcyzy w latach 2011–2014, a więc za rządów "pierwszej ekipy Tuska", udział nielegalnych papierosów w rynku zbliżył się do 20 proc. Jego ograniczenie do poziomu około 5 proc. zajęło ponad dekadę.
Jak podkreślają autorzy raportu, obecny wzrost nielegalnego rynku następuje mimo wysokiej skuteczności polskich służb. Tylko w 2025 roku Krajowa Administracja Skarbowa wykryła 27 nielegalnych fabryk i przejęła ponad 184 mln sztuk papierosów bez akcyzy, a Policja informowała o ujawnieniu kolejnych 36 nielegalnych zakładów i zabezpieczeniu 51 mln sztuk papierosów.
Przeanalizowano także doświadczenia z zagranicy, m.in. Francji, Holandii, Litwy i Nowej Zelandii. Zdaniem autorów pokazują one, że polityka bardzo szybkiego wzrostu obciążeń lub daleko idących ograniczeń produktowych – jeżeli nie uwzględnia reakcji rynku – może zwiększać atrakcyjność nielegalnego handlu zamiast ograniczać konsumpcję.
Potrzebna jest przewidywalność i walka z nielegalnym rynkiem
Autorzy raportu nie postulują rezygnacji z regulacji rynku. Wskazują natomiast, że powinno to być oparte na danych - proporcjonalne, przewidywalne i poprzedzone rzetelną oceną ich wpływu. Dlatego jedną z najważniejszych rekomendacji jest powrót do racjonalnej polityki akcyzowej.
Takiej jaką realizowano do roku 2024.
Źródło: Fundacja Laboratorium Prawa i Gospodarki, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Górnik musiał uznać wyższość Monaco. Za tydzień trudny rewanż
Helsińska Fundacja Praw Człowieka apeluje do Berka: nie kandyduj do TK!
Rekordowe rentowności obligacji. Ekspert ostrzega przed zmianami na światowych rynkach