Trump wyciąga cła na stół. Są różne wersje
Prezydent USA Donald Trump w czwartek podpisał dekret, nakładający cła w wysokości 100 proc. na niektóre leki. Firmy, które zobowiążą się do produkcji w USA, będą objęte cłem w wysokości 20 proc. Jeśli dodatkowo podpiszą umowę z rządem w sprawie niższych cen, będą całkowicie wyłączone z taryf.
Rozporządzenie wykonawcze podpisane przez Trumpa nakłada cło w wysokości 100 proc. na leki patentowe, czyli leki innowacyjne, a nie generyczne. Taryfy nie będą miały zastosowania, jeśli firmy zobowiążą się do produkowania ich w USA albo zgodzą się na umowę z rządem dotyczącą niższych cen. Dotychczas takie umowy z administracją Trumpa zawarło 13 koncernów farmaceutycznych.
Przedstawiciel administracji powiedział w czwartek mediom, że firmy, które zobowiążą się do produkcji w USA, będą objęte cłem w wysokości 20 proc. Jeśli dodatkowo podpiszą umowę z rządem, będą całkowicie wyłączone z taryf.
Cła na leki produkowane w Unii Europejskiej, Japonii, Korei Południowej i Szwajcarii wynoszą 15 proc. ze względu na obowiązujące umowy handlowe. Wielka Brytania jest objęta osobną umową.
Jak powiadomił w czwartek Biały Dom, prezydent USA podpisał też proklamację, wprowadzającą zmiany w stawkach celnych dotyczących produktów ze stali, aluminium i miedzi. Między innymi do 2027 r. część sprzętu przemysłowego i sieci elektroenergetycznych, o dużej zawartości metalu, będzie objęty cłem w wysokości 15 proc. (dotychczas było to 50 proc.). Zaznaczono, że obniżone taryfy mają na celu wsparcie „ogromnego rozwoju przemysłu” w Stanach Zjednoczonych.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Jest nowa liderka rankingu WTA! Koniec panowania Aryny Sabalenki
Francja czeka na pielgrzymkę papieską. Frekwencja może być wyższa niż zakładana
Żurek zablokował wejście do ministerstwa dr. Michałowi Sopińskiemu