Na razie nie będzie przekształcania umów B2B i zleceń w umowy o pracę?
Rząd wstrzymał prace nad procedowaniem projektu reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Premier nie zgadza się na nadanie uprawnień inspektorowi PIP do wydawania decyzji administracyjnych, na mocy których umowy zlecenia i B2B mogą być przekształcane w umowy o pracę. Projekt jest z powrotem na biurku szefowej resortu rodziny i pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
O sprawie informuje money.pl.
Po wtorkowym posiedzeniu rządu do Dziemianowicz-Bąk trafiło pismo informujące ją o zwróceniu projektu do jej resortu jako do wnioskodawcy. Teraz ma go skorygować.
Projekt nie będzie procedowany w takim kształcie, zwróciłam go pani minister z etapu Rady Ministrów - mówi money.pl szefowa Rządowego Centrum Legislacji Joanna Knapińska.
Największe uwagi dotyczą uprawnień inspektora PIP do wydawania decyzji administracyjnej, na mocy której umowa zlecenie i B2B mogą zostać przekształcone w umowę o pracę.
Z takim zapisem nie zgadza się część pracodawców. Jak pisze money.pl, „w trakcie prac nad projektem w rządzie projektowany zapis został już mocno osłabiony”. Przede wszystkim usunięto działanie decyzji inspektora PIP wstecz. Po drugie, usunięto z przepisów zasadę natychmiastowej wykonalności takiej decyzji - po zmianie decyzja wchodziłaby w życie po zakończeniu drogi odwoławczej.
Money.pl pisze, że jest problem, ponieważ zapis o uprawnieniach inspektora PIP znalazł się w wynegocjowanej już raz korekcie KPO jako kamień milowy. Ze strony rządowej dochodzą też głosy, że jest jeszcze jedna rewizja KPO, więc zmianę będzie można raz jeszcze negocjować zmianę.
Informator portalu przekazał jednak, że ten kamień już raz był zmieniony, ponieważ wcześniej figurowało tam pełne ozusowanie umów zleceń. Rząd Donalda Tuska wynegocjował zamianę na wzmocnienie uprawnień inspektora PIP, a celem reformy jest zmniejszenie segmentacji rynku pracy, czyli konkurencyjności umów zleceń i B2B wobec etatu. A sam problem polega na tym, że zatrzymanie reformy może oznaczać obcięcie funduszy z KPO.
Dalszy los ustawy zależy teraz od szefowej resortu pracy, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X