Belgia przeciw UE: Zatrzymuje demontaż reaktorów nuklearnych
Belgia wysyła jasny sygnał Europie: rezygnuje z dalszego demontowania zamkniętych reaktorów jądrowych.
Rząd premiera Barta De Wevera zawarł porozumienie z operatorem Engie, w efekcie czego natychmiast wstrzymano prace rozbiórkowe we wszystkich instalacjach, które były już w toku.
Decyzja otwiera drogę do przejęcia kontroli nad reaktorami przez państwo i pozostawia otwarte wszystkie opcje strategiczne w polityce energetycznej. Porozumienie rząd–Engie ma zapobiec nieodwracalnym działaniom, dopóki nie zostaną podjęte ostateczne decyzje co do przyszłości energetyki jądrowej w Belgii.
Zmiana polityki jest konsekwencją szerszego zwrotu, jaki dokonał się w belgijskim parlamencie w 2025 roku – wówczas cofnięto plan stopniowego wycofywania energetyki jądrowej. Władze podkreślają, że priorytetem jest teraz stabilne dostawy energii, konkurencyjne ceny oraz zmniejszenie zależności od importowanych paliw kopalnych.
W Belgii wciąż pracują dwa reaktory (w elektrowniach Doel i Tihange), których pierwotnie planowane zamknięcie w 2024 roku przesunięto do 2035 roku ze względu na kryzys energetyczny. Dodatkowo kraj posiada pięć już zamkniętych reaktorów – trzy w Doel i dwa w Tihange. Szczególnie kontrowersyjny był przypadek Tihange 2, zamknięty w 2023 roku po wykryciu w 2012 tysięcy mikropęknięć, co wywołało silne naciski ze strony niemieckich polityków i organizacji ekologicznych.
Większość belgijskich bloków jądrowych powstała w latach 70. i 80. XX wieku. Obecna decyzja o wstrzymaniu demontażu oznacza, że Belgia redefiniuje swoją strategię energetyczną, stawiając na utrzymanie zdolności jądrowych jako elementu bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X