Podajemy aktualne notowania ropy naftowej
Jak informują maklerzy, ropa naftowa tanieje od wczorajszego nasilniejszego wzrostu ceny od tygodnia.
Aktualne notowania przedstawiają się następująco...
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na II kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 58,15 USD, niżej o 0,29 proc.
Brent na ICE na III jest wyceniana po 61,64 USD za baryłkę, w dół o 0,19 proc., po wzroście na zakończenie poniedziałkowej sesji aż o 1,7 proc.
Co stoi za taką sytuacją?
Analitycy wskazują, że schwytanie przywódcy Wenezueli w ten weekend przez siły amerykańskie wniosło jednak do cen ropy premię za ryzyko geopolityczne.
Donald Trump powiedział kilka godzin po przejęciu Maduro, że spodziewa się, iż największe amerykańskie firmy naftowe wydadzą miliardy dolarów na zwiększenie produkcji ropy w Wenezueli, po tym jak w ciągu ostatnich dwóch dekad spadła ona do około jednej trzeciej szczytu z powodu niedoinwestowania i sankcji.
Prezydent USA zagroził też nowej przywódczyni Wenezueli, Delcy Rodriguez, że zapłaci "cenę wyższą niż Maduro" jeśli "nie zrobi tego, co słuszne", dodając, że możliwa jest kolejna fala ataków na Wenezuelę.
Sekretarz energii USA Chris Wright planuje spotkać się w tym tygodniu z przedstawicielami amerykańskich firm naftowych, aby omówić zwiększenie produkcji ropy w Wenezueli po obaleniu przez siły amerykańskie Maduro - podają źródła zbliżone do sprawy.
Spotkania te są kluczowe dla spełnienia nadziei administracji na przywrócenie czołowych amerykańskich firm naftowych do południowoamerykańskiego kraju po tym, jak rząd tego kraju prawie dwie dekady temu przejął kontrolę nad amerykańskimi operacjami energetycznymi w tamtym rejonie.
Wenezuela dysponuje największymi na świecie rezerwami ropy naftowej, które mogą być rafinowane przez specjalnie zaprojektowane amerykańskie rafinerie. Osiągnięcie tego celu będzie wymagało lat pracy i miliardów dolarów - twierdzą analitycy.
"Wczorajsze odbicie cen ropy wyglądało raczej jako premia za ryzyko geopolityczne niż jako rzeczywista zmiana fundamentów rynku ropy naftowej"
- powiedziała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.
Chanana dodała, że kontrakty terminowe na ropę są narażone jednak na gwałtowne spadki.
Tymczasem rynek ropy zmaga się z rosnącą nadpodażą tego surowca, a Wenezuela odpowiada tylko za niewielki ułamek globalnej produkcji ropy.
Analitycy Morgan Stanley prognozują, że nadwyżka ropy na globalnych rynkach wzrośnie jeszcze w I połowie 2026 r. i osiągnie swój szczyt w połowie tego roku.
"Chociaż w kilku krajach nadal występują zagrożenia geopolityczne, mogą one mieć trwały wpływ na ceny ropy tylko wtedy, gdy spowodują rzeczywiste straty w produkcji surowca, a doświadczenia pokazują, że taka sytuacja zdarza się rzadko"
- piszą analitycy MS w rynkowej nocie.
Morgan Stanley szacuje, że w I kw. cena ropy Brent wyniesie średnio 57,50 USD za baryłkę, w II kw. 55 USD/b, a w III kw. 57,50 USD/b. Wcześniej MS prognozował na te okresy cenę Brent na poziomie 60 USD/b.
"Perspektywy dla cen Brent w IV kw. 2026 i I półroczu 2027 r. to poziom 60 USD za baryłkę"
- wskazują.
Ropa Brent straciła w 2025 r. 18 proc. Ostatnio za baryłkę Brent płacono poniżej 55 USD w 2021 r.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Sakiewicz: dla niektórych wrogiem Polski jest USA. Wielka histeria po ruchach Trumpa
Kaczyński: na wybory PiS pójdzie drogą odmowy zgody na duszenie Polski
Berlin bez ogrzewania w samym środku zimy. To efekt podpalenia sieci energetycznej