Szefowa EEA: Część Europy przestanie nadawać się do upraw
Postępujące susze, upały i niedobory wody mogą w przyszłości sprawić, że część terenów rolniczych w Europie, szczególnie w najbardziej suchych regionach basenu Morza Śródziemnego, przestanie nadawać się do upraw - ostrzegła dyrektor Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) Leena Yla-Mononen w wywiadzie udzielonym European Newsroom (ENR).
Jak zaznaczyła, zwiększenie nawadniania nie musi być rozwiązaniem problemu, ponieważ w wielu regionach może zabraknąć również wody. W konsekwencji część gruntów wykorzystywanych obecnie rolniczo może w przyszłości nie nadawać się już do upraw.
Szefowa EEA oceniła, że tegoroczne lato było „najbardziej wyraźną ilustracją” wyzwań, z jakimi mierzy się Europa.
Dotkliwe susze zakłóciły rolnictwo, transport, a nawet infrastrukturę energetyczną - powiedziała.
W wielu częściach kontynentu wystąpiły również intensywne fale upałów, które miały poważny wpływ na infrastrukturę, zdrowie i dobrostan mieszkańców. Według niej tegoroczne zbiory są mniejsze, co może mieć wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe Europy w okresie zimowym. Szefowa EEA wskazała m.in. na trudną sytuację w Ukrainie i na Węgrzech oraz wyjątkowo suche warunki w Wielkiej Brytanii i Finlandii.
Północna Europa może wprawdzie stać się odpowiednia do uprawy części nowych gatunków roślin, ale - jak oceniła Yla-Mononen - nie będzie to prawdopodobnie wystarczającą rekompensatą za powtarzające się straty powodowane suszami, powodziami i innymi ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi w pozostałych częściach kontynentu.
Szefowa EEA w wywiadzie zaapelowała do europejskich polityków o odejście od krótkoterminowego myślenia i uwzględnianie w decyzjach inwestycyjnych ryzyk dot. klimatu, które są już możliwe do przewidzenia.
Takie krótkoterminowe podejście nie pomoże nam - powiedziała, podkreślając, że decyzje dotyczące infrastruktury i rolnictwa powinny być podejmowane z perspektywą 10, 20, a nawet 50 lat.
W opublikowanej w marcu analizie EEA wskazała, że susze odpowiadają obecnie za 54 proc. strat w rolnictwie w UE, a kolejne miejsca zajmują intensywne opady (21 proc.), przymrozki (16 proc.) i grad (9 proc.). Łącznie te cztery zjawiska odpowiadają za 80 proc. strat rolniczych.
Według szacunków przywoływanych przez EEA koszty przystosowania sektorów transportu, energetyki i rolnictwa do zmian klimatu mogą wynosić od 53 do 137 mld euro rocznie do 2050 r., zależnie od scenariusza wzrostu temperatury względem epoki przedindustrialnej.
Europejska Agencja Środowiska jest unijną agencją dostarczającą niezależnych danych, analiz i ocen dotyczących środowiska, które mają wspierać kształtowanie polityki w Europie.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pierwsze próby matactwa? Dziwne zachowanie policji po awanturze na stacji paliw
Prof. Adam Glapiński podczas sesji G20: stabilność cen jest fundamentem trwałego wzrostu gospodarczego
Obrady dwudniowego szczytu G20 w Asheville. Wśród zaproszonych prof. Adam Glapiński