Koalicja Tuska zrobiła fetę w Świnoujściu. "Uczczono" początek inwestycji przeprowadzanej bez konsultacji
Bez wiedzy, zgody i wcześniejszych konsultacji społecznych, jak twierdzą władze Świnoujścia, obecna ekipa rządząca rozpoczęła dziś inwestycję - budowę drogi technicznej prowadzącej do planowanego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania. Samorząd i społeczeństwo nadmorskiego miasta są oburzone fetą rozpoczynającą prace, i, jak wszystko na to wskazuje, mają stuprocentową rację.
Ekipa Tuska zdążyła nas przyzwyczaić do podpinania się pod nie swoje sukcesy i inwestycje. Dziś ekipa ta pokazała, że może zrobić coś rzeczywiście na własny rachunek. Nie wiadomo, co gorsze.
Poniżej zamieszczamy nadesłane właśnie do naszej redakcji "Stanowisko Miasta Świnoujście w związku z rozpoczęciem budowy drogi technicznej do Przylądka Pomerania". Materiał jest tak wymowny, że nie wymaga nawet słowa komentarza. Ze swojej strony, my nie wymagamy, ani nie oczekujemy, by ekipa Tuska zdobyła się na jakiekolwiek słowa przeprosin. Ci ludzie, po prostu, tak mają.
"W Świnoujściu odbyła się dziś „uroczystość" inaugurująca budowę drogi technicznej prowadzącej do planowanego portu zewnętrznego Przylądek Pomerania. Niestety zabrakło na niej przedstawicieli gospodarza tego terenu - Miasta Świnoujście. Nie zaproszono władz samorządowych ani przedstawicieli Rady Miasta. Zabrakło również zaproszenia dla reprezentantów osiedli Warszów i Przytór-Łunowo, lokalnych przedsiębiorców, Północnej Izby Gospodarczej, branży turystycznej, instytucji kultury oraz organizacji społecznych.
"Jest to symboliczny obraz sposobu prowadzenia tej inwestycji. Powstaje ona w granicach Świnoujścia i będzie miała ogromny wpływ na przyszłość miasta, jego mieszkańców, środowisko oraz gospodarkę turystyczno-uzdrowiskową, a mimo to jest realizowana bez rzeczywistego udziału samorządu, bez akceptacji Rady Miasta, bez społecznego mandatu mieszkańców i bez prawdziwych obiektywnych konsultacji. Informowanie o podjętych już decyzjach nie jest społecznym dialogiem", mówi Arkadiusz Mazepa, I zastępca prezydenta miasta.
Miasto od kilku lat oczekuje przywrócenia pełnej transparentności i partnerskich standardów współpracy. Świnoujście zna takie standardy z okresu budowy Terminala LNG, kiedy prowadzono rozmowy z samorządem, zawierano porozumienia i wypracowywano rozwiązania oraz rekompensaty dla mieszkańców. W przypadku Przylądka Pomerania postępuje się w
sposób całkowicie odmienny.
"Niepokój budzi również ograniczanie społecznego zaangażowania Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście", informuje Roman Kucierski, zastępca prezydenta odpowiedzialny za sprawy społeczne. "W ocenie samorządu tegoroczne wsparcie kierowane do lokalnej społeczności, w tym do samorządowych instytucji kultury i lokalnych inicjatyw, jest wyraźnie mniejsze niż w latach poprzednich. Trudno uznać to za właściwy kierunek w sytuacji, gdy działalność portowa oraz kolejne inwestycje coraz silniej oddziałują na codzienne życie mieszkańców", dodaje.
Jednocześnie żaden z kluczowych problemów, które w ostatnich latach powstały w związku z rozbudową portu i infrastruktury krytycznej, nie został - w ocenie miasta - systemowo rozwiązany. Samorząd pozostawiono samemu sobie z konsekwencjami ograniczeń komunikacyjnych, przestrzennych, środowiskowych i społecznych, bez trwałego mechanizmu współpracy, rekompensat oraz rozwiązywania pojawiających się problemów.
Dzisiejsze symboliczne wbicie łopaty nie kończy także zasadniczych pytań dotyczących pełnego zakresu inwestycji. W ocenie samorządu nie zostały zakończone wszystkie wymagane procedury dotyczące jej poszczególnych elementów, w tym rozległej infrastruktury morskiej. Nadal brakuje również pełnych i przekonujących odpowiedzi dotyczących wpływu inwestycji na mieszkańców, przyrodę, turystykę oraz uzdrowiskowy charakter miasta.
"Miasto Świnoujście pozostaje gotowe do rzeczowego i odpowiedzialnego dialogu z Ministerstwem Infrastruktury, Zarządem Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz Urzędem Morskim", mówi Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. "Oczekujemy jednak dialogu rzeczywistego - prowadzonego przed podjęciem decyzji, a nie ograniczonego do informowania samorządu i mieszkańców o faktach dokonanych. Państwo może realizować strategiczne inwestycje, ale nie powinno budować ich przeciwko miastu, bez miasta i bez jego mieszkańców", zaznacza.
Spór wokół inwestycji wchodzi tym samym w kolejny etap. Rozpoczęcie budowy drogi technicznej nie kończy dyskusji o przyszłości przedsięwzięcia, które od miesięcy budzi emocje zarówno wśród samorządowców, jak i części mieszkańców. Władze Świnoujścia zapowiadają dalsze zabiegi o włączenie miasta do procesu decyzyjnego oraz prowadzenie rozmów z administracją rządową i inwestorami. Jednocześnie podkreślają, że będą konsekwentnie domagać się większej transparentności, rzeczywistych konsultacji społecznych oraz uwzględnienia interesów mieszkańców na kolejnych etapach realizacji inwestycji".
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Brytyjczycy ogłaszają nowe sankcje na Rosję. Na liście nazwiska z GRU
Nie ma pieniędzy na „Przylądek Pomerania”. Tuskowi „wyparowało” z budżetu 1,6 mld zł
Pola Wiśniewska miała zażądać astronomicznych alimentów. Michał ujawnił kwotę: "To już złoto czy jeszcze miedź?"