Chiny mają poważny problem. Tak źle nie było od dziesięcioleci
Jak informuje money.pl, premier Chin Li Qiang ogłosił dziś cel wzrostu PKB na rok 2026 w przedziale 4,5–5 proc. "To najniższy założony poziom od 1991 r., sygnalizujący erę słabnącej ekspansji. Budżet obronny wzrośnie o 7 proc., czyli wolniej niż przed rokiem, w obliczu wyzwań gospodarczych", czytamy w portalu.
"Jesteśmy świadomi trudności i wyzwań. Zmieniające się otoczenie zewnętrzne i geopolityka wywierają głębszy wpływ na Chiny, a rozwój krajowy wciąż napotyka stare problemy i nowe wyzwania", powiedział Li w trakcie otwarcia sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, przedstawiając raport z prac rządu.
Jak podaje money.pl, Pekin zapowiada, że rozpoczynający się okres 15. Planu Pięcioletniego będzie przejściem do gospodarki opartej na "nowych jakościowych siłach wytwórczych", co w praktyce oznacza miliardowe inwestycje w sztuczną inteligencję, technologie kwantowe oraz przełom w produkcji własnych półprzewodników. Ma to być odpowiedź na "bezprecedensowe wstrząsy zewnętrzne" i narastający protekcjonizm na rynkach światowych.
"Premier zapowiedział emisję specjalnych ultradługich obligacji skarbowych o wartości 1,3 bln juanów (ok. 188,5 mld USD), aby wesprzeć te kluczowe projekty", podkreślił portal.
"W raporcie znalazły się szczegółowe plany ratowania finansów publicznych. Deficyt budżetowy zaplanowano na poziomie około 4 proc. PKB, co przekłada się na rekordową kwotę 5,89 bln juanów (853 mld USD). To wzrost o 230 mld juanów (33 mld USD) względem roku poprzedniego. Rząd centralny zamierza również wyemitować obligacje celowe dla samorządów lokalnych o wartości 4,4 bln juanów (637 mld USD), by pomóc im w restrukturyzacji ukrytego zadłużenia i realizacji projektów infrastrukturalnych. Z kolei wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) ma wynieść około 2 proc., co sygnalizuje chęć wyjścia z presji deflacyjnej", czytamy w portalu.
Władze Chińskiej Republiki Ludowej zapowiadają także walkę z kryzysem demograficznym, obiecując budowę "społeczeństwa przyjaznego dzietności".
Źródło: money.pl, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X