Przejdź do treści
20:54 Dolnośląskie: jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne w zderzeniu trzech aut osobowych na trasie ekspresowej S8 w okolicach węzła Oleśnica Zachód. Trasa w kierunku Wrocławia i Warszawy jest nieprzejezdna
20:14 USA, Biały Dom: Trump „rozpęta piekło”, jeśli Iran nie zawrze porozumienia
19:51 USA: Sąd nakazał Mecie i YouTube wypłacenie 3 mln dolarów w przełomowym procesie ws. uzależnienia dzieci
18:36 Dania: Dwoje polityków polskiego pochodzenia, Monika Rubin z partii Umiarkowani oraz Thomas Klimek z Partii Socjaldemokratycznej, dostało się do parlamentu Danii
17:37 Sejm: Komisje za ustawą ratyfikującą umowę z Ukrainą; chodzi o współpracę w zapobieganiu, wykrywaniu i zwalczaniu przestępstw, ścigania ich sprawców oraz współpracę w poszukiwaniu osób zaginionych lub ukrywających się przed organami ścigania
17:12 Wszystkie kluby w Sejmie, oprócz Konfederacji, opowiedziały się za dalszymi pracami nad rządowym projektem ustawy antymobbingowej
16:26 Olsztyn: Zmarł historyk prof. Janusz Jasiński, wybitny badacz dziejów Warmii i Mazur; miał 97 lat
Republika Dziękuję Republice, jej widzom i wszystkim osobom ją wspierającym, Klubom Gazety Polskiej, Strefie Wolnego Słowa. Nie będzie wolnej Polski bez Republiki, bez możliwości przekazywania prawdy - powiedział w naszej stacji Przemysław Czarnek
WAŻNE Wspieraj Telewizję Republika! Przekaż 1,5 procent podatku za pośrednictwem Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej "Salvatti.pl". Nr KRS: 0000 309 499. Cel szczegółowy: Niezależne Media SWS
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński o możliwości finansowania potrzeb zbrojeniowych Polski: Zamierzamy proponować takie działania, które nie będą prowadzić do uszczuplenia rezerw dewizowych. NBP nie proponuje „kredytu", a „przekazanie".
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Częstochowa zbiera podpisy pod projektem ustawy StopPakt.pl w każdą sobotę i niedzielę od 12:00 do 16:00 pod Jasną Górą przy wjeździe na parking od ul.Klasztornej
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Piotrków Trybunalski prowadzi zbiórkę podpisów pod projektem ustawy StopPakt.pl, akcja odbywa się w dniach 25–28 marca, w godz. 11:00–17:00, przed Galerią Fokus w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowy Sącz im. J. Olszewskiego zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim. 26 marca, godz. 18:00 Restauracja Pieroszki, ul. Wiśniowieckiego 57, Nowy Sącz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Brańsk zaprasza na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem 27 marca, godz. 17:00. WYSOKIE MAZOWIECKIE, Miejski Zespół Szkół ul. Ludowa 5
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zabrzu oraz ROG zapraszają na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem - 27.03, godz. 18, Hotel Alpex, ul. Franciszkańska 8, Zabrze
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z dr Markiem Wochem, Bezpartyjni i Samorządowcy. 28 marca, godz. 16:00. Sala OSP , ul. Piłsudskiego 8, Nowy Korczyn
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Inowrocław zaprasza na spotkanie z posłem Piotrem Królem, które odbędzie się 28 kwietnia o godz. 17:00 w Mogileńskim Domu Kultury przy ul. Rynek 10, sala nr 10, w Inowrocławiu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z ks. Jarosławem Wąsowiczem, Kapelanem Prezydenta RP oraz Pawłem Piekarczykiem. 29 marca, g. 2 PM. Cafe Kultura, Centrum JPII, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Skierniewicach II zaprasza na spotkanie już w najbliższy czwartek z Moniką Borkowską. Aula nr F242 ul. Batorego 64F Skierniewice godzina 18:00
Wydarzenie W czwartek, 26 marca o godz. 14:00, odbędzie się Przystanek Historia IPN o działalności śląskiej „Solidarności Walczącej”. Katowice, ul. Św. Jana 10
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Bełchatów zaprasza na spotkanie Jackiem Sasinem i Andrzejem Śliwką. 30 marca, godz. 17:00. Sala Oratorium Jana Pawła II ul. Kościuszki 2, Bełchatów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Kielce-Centrum oraz Poseł Agata Wojtyszek zapraszają na spotkanie z Posłem Krzysztofem Cieciórą, 28 marca, godz. 17:00. Sala OSP w Brzeziu, gm. Pawłów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Tarnobrzeg zaprasza na spotkanie z marszałkiem seniorem Antonim Macierewiczem. 30 marca, godz. 18:00, Tarnobrzeski Dom Kultury
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.

Czerwiec 1976. Cena robotniczego zwycięstwa

Źródło: Fot. Twitter/@Macierewicz_A

Dokładnie 24 czerwca 1976 roku premier Piotr Jaroszewicz przedstawił w Sejmie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej założenia drastycznej podwyżki cen wielu artykułów żywnościowych. Decyzji towarzyszyła arogancka propaganda, której skutkiem były masowe demonstracje.

Zdrożeć miały między innymi: mięso i ryby o 69 procent, masło o 60 procent, nabiał o 64 procent i cukier o 90 procent. Podwyżka oznaczała zepchnięcie większości robotników na krawędź ubóstwa. Z tego względu robotnicy Ursusa, Radomia i Płocka w odpowiedzi na podwyżkę cen podstawowych artykułów wyszli na ulice.

Następnego dnia niemal nikt w Polsce nie pracował, na co wskazywały dane, dotyczące poboru mocy i energii. W Warszawie strajkowały zakłady Świerczewskiego, Nowotki i Kasprzaka oraz Fabryka Samochodów Osobowych,. W Łodzi liczne zakłady włókiennicze, a także fabryki we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Elblągu, Radomsku i Starachowicach. Robotnicy poszczególnych zakładów nie wiedzieli jednak o sobie nawzajem. Ułatwiło to władzy pacyfikację protestów tam gdzie pracownicy wyszli za bramy bądź przeczekanie ich, jeśli zostali w zakładach.. 

Do ulicznych wystąpień doszło w Ursusie, Radomiu i Płocku. Wcześniej ekipa Edwarda Gierka, która doszła do władzy po tym, jak Władysław Gomułka krwawo stłumił protest robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r i musiał ustąpić, lubowała się w pokazywaniu w telewizji spotkań prominentów z załogami zakładów pracy. Na wiadomość o podwyżkach robotnicy domagali się więc rozmów, ale nigdzie się ich nie doczekali.

Ursus: protest na torach kolejowych

W Ursusie, wtedy jeszcze osobnym mieście, pracownicy liczącej 15 tys załogi fabryki traktorów najpierw zażądali przyjazdu władz.

- Tłum robotników zgromadził się 25 czerwca 1976 r. na krzyżówkach między halą zakładu remontowo-energetycznego a halą zakładu silników. Ponieważ do robotników przyszedł tylko przewodniczący Rady Zakładowej Związku Zawodowego Metalowców (..) który nie miał żadnego znaczenia. Zebrani na wiecu ruszyli pochodem do dyrektorów i towarzyszy urzędujących w budynku administracyjnym nazywanym Białym Domem i znajdującym się już poza ogrodzonym terenem fabryki (..). Dyrektor naczelny fabryki i sekretarz komitetu fabrycznego PZPR nie mieli nic do powiedzenia - rekonstruje przebieg wydarzeń Jerzy Domżalski.

- W tej sytuacji robotnicy opuścili zakład, a zauważywszy odcięcie połączeń telefonicznych w mieście postanowili o strajku powiadomić cały kraj przez zablokowanie ruchu na linii kolejowej Warszawa-Kutno. Zatrzymano przejeżdzający pociąg, a następnie rozkręcono tory i zatarasowano je przez przetoczenie lokomotywy w powstałą wyrwę - opisuje prof. Wojciech Roszkowski.

Jak precyzuje Domżalski, zablokowano obie najważniejsze magistrale: śląską i warszawsko-berlińską. Robotnicy siedzieli na torach, agresji nie było.

Wprost przeciwnie, jak wskazuje Domżalski:

- W pobliskim odkrytym basenie kąpały się dzieci, dla których właśnie zaczynały się wakacje. Ich śmiech i radosne okrzyki przez większość dnia towarzyszyły strajkującym.

Chociaż robotnicy dowiedzieli się z radia po godz 20 o odwołaniu podwyżki przez Jaroszewicza, wielu powątpiewało, czy to wiadomość prawdziwa i pozostało na torach.  

Gdy wieczorem protestujący już spokojnie się rozchodzili, przed godz 22 nastąpił atak milicji. Kolumny bud z funkcjonariuszami ZOMO nadjechały z dwóch stron, od stacji kolejowych we Włochach i Ursusie. Zomowcy byli w pełnym rynsztunku, mieli hełmy, przyłbice nasunięte na twarze, tarcze i długie pałki. Zaatakowali w świetle samochodowych refektorów.  Użyli pałek, gazów łzawiących i petard. Do późnej nocy milicja wyłapywała na ulicach domniemanych uczestników protestu, przy tej okazji ucierpieli przypadkowi przechodnie. Zachowanie MO przypominało obserwatorom łapanki z czasów okupacji hitlerowskiej. W samym Ursusie aresztowano 300 osób.

Radom: całe miasto w demonstrantach

Od rana 25 czerwca 1976 r. strajkował też cały Radom. Protest zaczęli robotnicy Zakładów Metalowych im. gen. Waltera, a do ich pochodu dołączyły załogi Radoskóru, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego oraz wytwórni telefonów. Tłum skupił się przed dziesiątą pod gmachem Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Lokalny sekretarz Janusz Prokopiak zapowiedział w ciągu godziny przekazanie odpowiedzi z Warszawy na żądanie rozmów. Opuścił jednak gmach bocznym wyjściem. Gdy dowiedzieli się o tym robotnicy, weszli do środka.

- Oburzenie manifestantów wzmogło znalezienie w bufecie KW zapasów wędlin. Zaczęto demolować budynek komitetu. Około 15,00 gmach KW podpalono tak skutecznie, iż z pożaru ocalały tylko mury. Z wyjątkiem obleganego kompleksu Urzędu Wojewódzkiego oraz Komendy Wojewódzkiej MO, skąd zabarykadowani funkcjonariusze rzucali petardy, cały Radom był w rękach demonstrantów - opisuje Wojciech Roszkowski.     

Krążące nad miastem helikoptery filmowały i fotografowały uczestników zajść, a władza szykowała się do kontrofensywy. Wcześniej jednak ulicą Żeromskiego przeszła grupa po cywilnemu, wybijając szyby wystawowe. Byli to esbecy, dokonywane przez nich spustoszenia miały uwiarygodnić gotową już interpretację wystąpień jako wybryków chuligańskich. Władza trzymała się jej w późniejszej propagandzie. Robotników Radomia i Ursusa nazywano "burzycielami porządku publicznego" oraz po staropolsku "warchołami". 

Radom odcięto kordonem od reszty kraju, ściągnięto milicję z Lublina, Rzeszowa i Tarnobrzegu, ZOMO z Golędzinowa oraz słuchaczy szkoły MO i SB w Pile. Walki uliczne trwały do godz. 23.

Płock: tylko wybito szyby

W Płocku zastrajkowała Fabryka Maszyn Żniwnych, Przedsiębiorstwo Remontowo-Montażowe "Naftoremont", Przedsiębiorstwo Robót Elektrycznych "Elektromontaż" i Petrochemia, której załoga ruszyła spod jednej z bram zakładu pochodem do centrum miasta. Po drodze mijano ogromną kolejkę przed sklepem mięsnym. Esbecy wtopieni w tłum fotografowali potajemnie demonstrantów. Robotnicy przeszli pod Komitet Wojewódzki PZPR, gdzie skandowano "Chcemy chleba". W Płocku niczego nie podpalano. Tu skończyło się na wybiciu szyb.  Wieczorem ściągnięta za Zgierza milicja rozproszyła demonstrantów. W walkach z MO uczestniczyło 3 tys robotników. Aresztowano ich kilkudziesięciu. 

Gdy wami pogardzono, wyśmiewano- walczyliście, żeby Polska była wielka i dumna.
Cześć chwała bohaterom z Ursusa!#czerwiec1976 pic.twitter.com/dQYy0mpEQW

— Antoni Macierewicz (@Macierewicz_A) June 25, 2017

Zamiast podwyżki bony na cukier

Premier Jaroszewicz - jak była już o tym mowa - wieczorem w dniu protestów w wystąpieniu telewizyjnym ogłosił wycofanie podwyżek. Uzasadnił, że polityka cenowa wymaga dalszych konsultacji. Zamiast podnoszenia cen wprowadzono 28 sierpnia 1976 r. kartki na cukier, noszące eufemistyczną nazwę bonów. Powrót do racjonowania w 30 lat po wojnie oznaczał, że władza komunistyczna nie umie zaspokoić podstawowych potrzeb społeczeństwa. 

Ale robotnicy wygrali, skoro podwyżkę cofnięto. Ekipa Edwarda Gierka, która do władzy doszła po upadku Władysława Gomułki spowodowanym użyciem broni palnej wobec protestujących robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. i licznymi ofiarami śmiertelnymi, sama ograniczyła użycie siły tak, żeby zabitych nie było. Wcześniej władza zabiegała o poparcie społeczne, uzyskując je w pewnym stopniu za sprawą odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, oddania do użytku nowo wytyczonej Trasy Łazienkowskiej w stolicy oraz próby budowania względnego dobrobytu za zachodnie kredyty. To wtedy pojawiła się w Polsce coca cola jak również samochód dla każdego - mały fiat 126p. Czerwiec 1976 r. oznaczał kres łagodnej polityki i pozorów dbałości o obywatela. Ruszyła akcja propagandowa oraz represje wobec protestujących.

Na wielki wiec na Stadionie Dziesięciolecia 29 czerwca 1976 r. robotników nie ściągnięto, bo władza się ich bała. Trybuny wypełnili aktywiści PZPR oraz urzędnicy, w wypadku tych ostatnich sprawdzano listę obecności. Podobne mityngi potępiające burzycieli porządku publicznego zwoływano w całym kraju. Otwartego poparcia dla polityki rozpraszania siłą robotniczych demonstracji unikali nawet partyjni intelektualiści, dlatego przemówienie piętnujące "warchołów" wygłosił drugorzędny literat Stanisław Ryszard Dobrowolski, w nagrodę władza wydała mu wielotomowe dzieła zebrane.

Fizyczne represje

Stokroć gorsze od rozbuchanej propagandy okazały się jednak fizyczne represje, często na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej: wobec osób, które w niewłaściwym czasie znalazły się w niewłaściwym miejscu.  

- Wydarzenia czerwcowe 1976 r. były ostatnim przed sierpniem 1980 roku doświadczeniem masowego ruchu protestu. Zakończyły się w pewnej mierze sukcesem robotników, bo władze komunistyczne wycofały się ze swoich decyzji. Zarazem ukazała się granica możliwości spontanicznych wystąpień - charakteryzował Jerzy Holzer w książce "Solidarność 1980-81. Geneza i historia". Nauka z przebiegu zdarzeń z 25 czerwca 1976 r. brzmiała w ten sposób, że robotnicy stanowią trudną do ruszenia siłę, dopóki pozostają w swoich zakładach pracy. Skorzystano z tego latem 1980 r, najpierw w Lublinie i ponownie w Ursusie, potem w strajkujących stoczniach na Wybrzeżu. Czerwiec '76 pokazał jednak przede wszystkim, że władza cofa się przed zorganizowanym oporem, co pomimo represji dopomogło w przełamaniu bariery strachu.    

wio.waw.pl

Wiadomości

Caritas Polska: w 28. edycji akcji „Tak. Pomagam!” zebrano 300 ton żywności

Sławomir Nowak ściga prokuratora, który prowadził jego sprawę. Złożył zawiadomienie

Interwencja wyborcza? Kaczyński: zajmijcie się pedofilią w partii rządzącej

Kolejny etap sporu między Węgrami i Ukrainą. Budapeszt wstrzymuje dostawy gazu

Polacy wciąż najbardziej ufają prezydentowi. Tusk może pomarzyć o takim poparciu [SONDAŻ]

Odwołano prezesa Poczty Polskiej. "Brak dialogu z właścicielem, pracownikami i stroną społeczną"

Tylko jeden punkt procentowy? Morawiecki: całe miasto straciło pracę!

Haaland kupił bezcenny starodruk dla swojego miasta

Chiny rzucają wyzwanie USA na oceanach. Alarmujące dane

Tomasz Sakiewicz o sojuszu z USA: równoważy wpływy gospodarcze i polityczne najsilniejszych państw Europy

Ziemkiewicz, Komuda, Gołkowski, Biskupski o odwiecznym konflikcie z Rosją

Prezydent Nawrocki powołał Radę Biznesu

„Bezpieczeństwo dzieci w świecie cyfrowym”. Nawrocka: musi być fundamentem

Kosiniak-Kamysz gra "bogatego wujka". MON chce wydać fortunę na... upominki

Sąd kończy sprawę tragicznego wypadku w Słupsku. Zapadła prawomocna decyzja

Najnowsze

Caritas Polska: w 28. edycji akcji „Tak. Pomagam!” zebrano 300 ton żywności

Nawrocki odpowiada Tuskowi ws. Rady Pokoju

Polacy wciąż najbardziej ufają prezydentowi. Tusk może pomarzyć o takim poparciu [SONDAŻ]

Odwołano prezesa Poczty Polskiej. "Brak dialogu z właścicielem, pracownikami i stroną społeczną"

Tylko jeden punkt procentowy? Morawiecki: całe miasto straciło pracę!

Haaland kupił bezcenny starodruk dla swojego miasta

Sławomir Nowak ściga prokuratora, który prowadził jego sprawę. Złożył zawiadomienie

Interwencja wyborcza? Kaczyński: zajmijcie się pedofilią w partii rządzącej

Kolejny etap sporu między Węgrami i Ukrainą. Budapeszt wstrzymuje dostawy gazu