Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
16:16 Ukraina: W Hucie Pieniackiej na zachodzie Ukrainy odkryto w piątek pierwszą mogiłę, w której mogą znajdować się szczątki zamordowanych Polaków
14:39 USA: Powiązana z Iranem grupa hakerów Handala twierdzi, że przejęła drony amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego (FBI) i może wziąć na cel mistrzostwa świata w piłce nożnej
13:50 Prokuratura: zatrzymano byłą właścicielkę działki pod Rzeszowem, na której odnaleziono szczątki płodów
13:15 Ambasador Rose: F-35 w polskiej flocie to symbol rosnącej siły Polski i trwałego partnerstwa z USA
13:03 Ukraina: Siły Powietrzne ostrzegły przed dużym prawdopodobieństwem ataku rakietą Oriesznik
11:13 Polska: W Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku ceremonia przyjęcia polskich F-35 do Sił Zbrojnych RP
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomir Cenckiewicz, Michał Rachoń i Grzegorz Wierzchołowski. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 12 czerwca, godz. 19:00 Wieczernik PRZY PARAFII PIERWSZYCH MĘCZENNIKÓW W GORZOWIE WIELKOPOLSKIM
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Oświęcim zaprasza na spotkanie z dr. Oskarem Kidą 12 czerwca, godz. 18:00 ul. Generała Jarosława Dąbrowskiego 11a, Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Chrzanów zaprasza na spotkanie z posłami Mariuszem Krystianem, Pawłem Szrotem. 12 czerwca, godz. 18:00 "Ale Sztuka Bistro", ul. Rynek 14, Chrzanów
Wydarzenie Marek Jakubiak i Andrzej Kobylarz zapraszają na II Namiot Republikański, który odbędzie się w dniach 12–14 czerwca w ośrodku SUS Mazuria na Mazurach, uczestnikami wydarzenia będą wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki oraz Adam Borowski
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” Ciechanów zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 17.00, ul. Mickiewicza 1, Ciechanów, Sala NSZZ Solidarność
Wydarzenie Klub ,,Gazety Polskiej” zaprasza na spotkanie z Posłem do PE Jackiem Ozdobą, Senatorem RP Krzysztofem Bieńkowskim, 12 czerwca, godz. 19.00, ul. Witosa 1, Chorzele, Strażnica OSP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bydgoszcz zaprasza na spotkanie z dr Stefanem Patuszewskim, autorem książki "Bydgoska młodzież na barykadach lat 80 XX wiek". 13 czerwca, godz. 13:00 Biblioteka UKW, I piętro Bydgoszcz
Wydarzenie ROG zaprasza na Marsz Pamięci w Auschwitz. 86. rocznica transportu Polaków. 14 czerwca, 12:00, Plac przed dworcem PKP Oświęcim
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Oborniki Śl. zaprasza na Mszę Św. w intencji Ojczyzny w związku z rocznicą pierwszego transportu więźniów do Auschwitz. 14 czerwca, godz.17:30 Kościół p.w. Wniebowzięcia NMP w Bagnie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Płock zaprasza na uroczystą Mszę Świętą w intencji Ojczyzny, 14 czerwca, godz. 16:00 Kościół pw. św. Stanisława Kostki, ul. Jachowicza 4, Płock
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" w Pleszewie i Kaliszu zapraszają na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i prof. Przemysławem Czarnkiem. 14 czerwca, godz. 13:00, Hala OSRiR, ul. Łódzka 19/29, Kalisz
Wydarzenie Zapraszamy na Gwiaździsty zlot Klubu "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II i ORP NA WIELKĄ SOWĘ im. por. J. Kaszyńskiego ku czci Żołnierzy Niezłomnych zamordowanych w Dzierżoniowie. WIELKA SOWA, 14 CZERWCA, GODZ. 12:00
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem 15 czerwca, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP na rynku w Bytomiu.
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Koszalin zaprasza na spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. W spotkaniu wezmą udział także posłowie: Małgorzata Golińska i Marek Subocz. 15 czerwca, godz. 18:00, Kino Wolność, ul. Wyszyńskiego 65, Szczecinek
Wydarzenie 16 czerwca o g. 12.00 przy kościele św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu odbędzie się uroczystość odsłonięcia Pomnika żołnierzy PZW Obwód "Maria"
Wydarzenie Burmistrz Skawiny i przewodniczący Klubu "Gazety Polskiej" Ryszard Majdzik zapraszają na protest przeciwko budowie trasy S7 przebiegającej przez gminę. 17 czerwca, godz. 11:00-14:00, Kraków, przejście dla pieszych, ul. Skotnicka (obok domu weselnego)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Hrubieszów zaprasza na spotkanie z konstytucjonalistą Oskarem Kidą. 18 czerwca, godz. 17:00. HSM Słoneczko, ul. Polna 19, Hrubieszów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Słupsk zaprasza na plenerowe spotkanie otwarte z posłami Patrykiem Jakim, Tobiaszem Bocheńskim i Michałem Kowalskim. 20 czerwca, godz. 14.00, Park im. J. Waldorffa, przy ul. Jana Pawła II w Słupsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na Marsz dla Życia i Rodziny 20 czerwca, godz. 16:00 Przemarsz od kościoła p.w. Św. Jana Chrzciciela do kościoła p.w. Św. Bonifacego w Zgorzelcu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Odolanów zaprasza na uroczystość 80. rocznicy śmierci Jana Kempińskiego 21 czerwca, godz. 13:30 pod Pomnikiem Pamięci Bitwy pod Odolanowem
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ryki II zaprasza na uroczystość „Bohaterowie Niezłomni” z okazji 80. rocznicy śmierci mjr. Mariana Bernaciaka „ORLIKA”. 21 czerwca, rozpoczęcie godz. 8:45 przed Kościołem Parafialnym p.w. Najświętszego Zbawiciela w Rykach
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze i poseł Jerzy Materna zapraszają na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim. 17 czerwca (środa), godz. 17:30 aula C Uniwersytetu Zielonogórskiego, przy al. Wojska Polskiego 69 w Zielonej Górze

Czerwiec 1976. Cena robotniczego zwycięstwa

Źródło: Fot. Twitter/@Macierewicz_A

Dokładnie 24 czerwca 1976 roku premier Piotr Jaroszewicz przedstawił w Sejmie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej założenia drastycznej podwyżki cen wielu artykułów żywnościowych. Decyzji towarzyszyła arogancka propaganda, której skutkiem były masowe demonstracje.

Zdrożeć miały między innymi: mięso i ryby o 69 procent, masło o 60 procent, nabiał o 64 procent i cukier o 90 procent. Podwyżka oznaczała zepchnięcie większości robotników na krawędź ubóstwa. Z tego względu robotnicy Ursusa, Radomia i Płocka w odpowiedzi na podwyżkę cen podstawowych artykułów wyszli na ulice.

Następnego dnia niemal nikt w Polsce nie pracował, na co wskazywały dane, dotyczące poboru mocy i energii. W Warszawie strajkowały zakłady Świerczewskiego, Nowotki i Kasprzaka oraz Fabryka Samochodów Osobowych,. W Łodzi liczne zakłady włókiennicze, a także fabryki we Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku, Elblągu, Radomsku i Starachowicach. Robotnicy poszczególnych zakładów nie wiedzieli jednak o sobie nawzajem. Ułatwiło to władzy pacyfikację protestów tam gdzie pracownicy wyszli za bramy bądź przeczekanie ich, jeśli zostali w zakładach.. 

Do ulicznych wystąpień doszło w Ursusie, Radomiu i Płocku. Wcześniej ekipa Edwarda Gierka, która doszła do władzy po tym, jak Władysław Gomułka krwawo stłumił protest robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r i musiał ustąpić, lubowała się w pokazywaniu w telewizji spotkań prominentów z załogami zakładów pracy. Na wiadomość o podwyżkach robotnicy domagali się więc rozmów, ale nigdzie się ich nie doczekali.

Ursus: protest na torach kolejowych

W Ursusie, wtedy jeszcze osobnym mieście, pracownicy liczącej 15 tys załogi fabryki traktorów najpierw zażądali przyjazdu władz.

- Tłum robotników zgromadził się 25 czerwca 1976 r. na krzyżówkach między halą zakładu remontowo-energetycznego a halą zakładu silników. Ponieważ do robotników przyszedł tylko przewodniczący Rady Zakładowej Związku Zawodowego Metalowców (..) który nie miał żadnego znaczenia. Zebrani na wiecu ruszyli pochodem do dyrektorów i towarzyszy urzędujących w budynku administracyjnym nazywanym Białym Domem i znajdującym się już poza ogrodzonym terenem fabryki (..). Dyrektor naczelny fabryki i sekretarz komitetu fabrycznego PZPR nie mieli nic do powiedzenia - rekonstruje przebieg wydarzeń Jerzy Domżalski.

- W tej sytuacji robotnicy opuścili zakład, a zauważywszy odcięcie połączeń telefonicznych w mieście postanowili o strajku powiadomić cały kraj przez zablokowanie ruchu na linii kolejowej Warszawa-Kutno. Zatrzymano przejeżdzający pociąg, a następnie rozkręcono tory i zatarasowano je przez przetoczenie lokomotywy w powstałą wyrwę - opisuje prof. Wojciech Roszkowski.

Jak precyzuje Domżalski, zablokowano obie najważniejsze magistrale: śląską i warszawsko-berlińską. Robotnicy siedzieli na torach, agresji nie było.

Wprost przeciwnie, jak wskazuje Domżalski:

- W pobliskim odkrytym basenie kąpały się dzieci, dla których właśnie zaczynały się wakacje. Ich śmiech i radosne okrzyki przez większość dnia towarzyszyły strajkującym.

Chociaż robotnicy dowiedzieli się z radia po godz 20 o odwołaniu podwyżki przez Jaroszewicza, wielu powątpiewało, czy to wiadomość prawdziwa i pozostało na torach.  

Gdy wieczorem protestujący już spokojnie się rozchodzili, przed godz 22 nastąpił atak milicji. Kolumny bud z funkcjonariuszami ZOMO nadjechały z dwóch stron, od stacji kolejowych we Włochach i Ursusie. Zomowcy byli w pełnym rynsztunku, mieli hełmy, przyłbice nasunięte na twarze, tarcze i długie pałki. Zaatakowali w świetle samochodowych refektorów.  Użyli pałek, gazów łzawiących i petard. Do późnej nocy milicja wyłapywała na ulicach domniemanych uczestników protestu, przy tej okazji ucierpieli przypadkowi przechodnie. Zachowanie MO przypominało obserwatorom łapanki z czasów okupacji hitlerowskiej. W samym Ursusie aresztowano 300 osób.

Radom: całe miasto w demonstrantach

Od rana 25 czerwca 1976 r. strajkował też cały Radom. Protest zaczęli robotnicy Zakładów Metalowych im. gen. Waltera, a do ich pochodu dołączyły załogi Radoskóru, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego oraz wytwórni telefonów. Tłum skupił się przed dziesiątą pod gmachem Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Lokalny sekretarz Janusz Prokopiak zapowiedział w ciągu godziny przekazanie odpowiedzi z Warszawy na żądanie rozmów. Opuścił jednak gmach bocznym wyjściem. Gdy dowiedzieli się o tym robotnicy, weszli do środka.

- Oburzenie manifestantów wzmogło znalezienie w bufecie KW zapasów wędlin. Zaczęto demolować budynek komitetu. Około 15,00 gmach KW podpalono tak skutecznie, iż z pożaru ocalały tylko mury. Z wyjątkiem obleganego kompleksu Urzędu Wojewódzkiego oraz Komendy Wojewódzkiej MO, skąd zabarykadowani funkcjonariusze rzucali petardy, cały Radom był w rękach demonstrantów - opisuje Wojciech Roszkowski.     

Krążące nad miastem helikoptery filmowały i fotografowały uczestników zajść, a władza szykowała się do kontrofensywy. Wcześniej jednak ulicą Żeromskiego przeszła grupa po cywilnemu, wybijając szyby wystawowe. Byli to esbecy, dokonywane przez nich spustoszenia miały uwiarygodnić gotową już interpretację wystąpień jako wybryków chuligańskich. Władza trzymała się jej w późniejszej propagandzie. Robotników Radomia i Ursusa nazywano "burzycielami porządku publicznego" oraz po staropolsku "warchołami". 

Radom odcięto kordonem od reszty kraju, ściągnięto milicję z Lublina, Rzeszowa i Tarnobrzegu, ZOMO z Golędzinowa oraz słuchaczy szkoły MO i SB w Pile. Walki uliczne trwały do godz. 23.

Płock: tylko wybito szyby

W Płocku zastrajkowała Fabryka Maszyn Żniwnych, Przedsiębiorstwo Remontowo-Montażowe "Naftoremont", Przedsiębiorstwo Robót Elektrycznych "Elektromontaż" i Petrochemia, której załoga ruszyła spod jednej z bram zakładu pochodem do centrum miasta. Po drodze mijano ogromną kolejkę przed sklepem mięsnym. Esbecy wtopieni w tłum fotografowali potajemnie demonstrantów. Robotnicy przeszli pod Komitet Wojewódzki PZPR, gdzie skandowano "Chcemy chleba". W Płocku niczego nie podpalano. Tu skończyło się na wybiciu szyb.  Wieczorem ściągnięta za Zgierza milicja rozproszyła demonstrantów. W walkach z MO uczestniczyło 3 tys robotników. Aresztowano ich kilkudziesięciu. 

Gdy wami pogardzono, wyśmiewano- walczyliście, żeby Polska była wielka i dumna.
Cześć chwała bohaterom z Ursusa!#czerwiec1976 pic.twitter.com/dQYy0mpEQW

— Antoni Macierewicz (@Macierewicz_A) June 25, 2017

Zamiast podwyżki bony na cukier

Premier Jaroszewicz - jak była już o tym mowa - wieczorem w dniu protestów w wystąpieniu telewizyjnym ogłosił wycofanie podwyżek. Uzasadnił, że polityka cenowa wymaga dalszych konsultacji. Zamiast podnoszenia cen wprowadzono 28 sierpnia 1976 r. kartki na cukier, noszące eufemistyczną nazwę bonów. Powrót do racjonowania w 30 lat po wojnie oznaczał, że władza komunistyczna nie umie zaspokoić podstawowych potrzeb społeczeństwa. 

Ale robotnicy wygrali, skoro podwyżkę cofnięto. Ekipa Edwarda Gierka, która do władzy doszła po upadku Władysława Gomułki spowodowanym użyciem broni palnej wobec protestujących robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. i licznymi ofiarami śmiertelnymi, sama ograniczyła użycie siły tak, żeby zabitych nie było. Wcześniej władza zabiegała o poparcie społeczne, uzyskując je w pewnym stopniu za sprawą odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie, oddania do użytku nowo wytyczonej Trasy Łazienkowskiej w stolicy oraz próby budowania względnego dobrobytu za zachodnie kredyty. To wtedy pojawiła się w Polsce coca cola jak również samochód dla każdego - mały fiat 126p. Czerwiec 1976 r. oznaczał kres łagodnej polityki i pozorów dbałości o obywatela. Ruszyła akcja propagandowa oraz represje wobec protestujących.

Na wielki wiec na Stadionie Dziesięciolecia 29 czerwca 1976 r. robotników nie ściągnięto, bo władza się ich bała. Trybuny wypełnili aktywiści PZPR oraz urzędnicy, w wypadku tych ostatnich sprawdzano listę obecności. Podobne mityngi potępiające burzycieli porządku publicznego zwoływano w całym kraju. Otwartego poparcia dla polityki rozpraszania siłą robotniczych demonstracji unikali nawet partyjni intelektualiści, dlatego przemówienie piętnujące "warchołów" wygłosił drugorzędny literat Stanisław Ryszard Dobrowolski, w nagrodę władza wydała mu wielotomowe dzieła zebrane.

Fizyczne represje

Stokroć gorsze od rozbuchanej propagandy okazały się jednak fizyczne represje, często na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej: wobec osób, które w niewłaściwym czasie znalazły się w niewłaściwym miejscu.  

- Wydarzenia czerwcowe 1976 r. były ostatnim przed sierpniem 1980 roku doświadczeniem masowego ruchu protestu. Zakończyły się w pewnej mierze sukcesem robotników, bo władze komunistyczne wycofały się ze swoich decyzji. Zarazem ukazała się granica możliwości spontanicznych wystąpień - charakteryzował Jerzy Holzer w książce "Solidarność 1980-81. Geneza i historia". Nauka z przebiegu zdarzeń z 25 czerwca 1976 r. brzmiała w ten sposób, że robotnicy stanowią trudną do ruszenia siłę, dopóki pozostają w swoich zakładach pracy. Skorzystano z tego latem 1980 r, najpierw w Lublinie i ponownie w Ursusie, potem w strajkujących stoczniach na Wybrzeżu. Czerwiec '76 pokazał jednak przede wszystkim, że władza cofa się przed zorganizowanym oporem, co pomimo represji dopomogło w przełamaniu bariery strachu.    

wio.waw.pl