Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
11:57 Nauseda: jest zgoda, by usunąć z konstytucji zakaz rozmieszczania broni jądrowej
11:24 UE: TSUE utrzymał karę ponad 4 mld euro nałożoną przez KE na Google
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 566. Klub „Gazety Polskiej” w Łazach (woj. śląskie)
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub „Gazety Polskiej” Białystok (woj. podlaskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu

Brytyjski magazyn: UE traktuje Polskę jak kolonię

Źródło: Fot. Twitter/@HolinkaPis

- Unia Europejska zachowuje się coraz bardziej jak imperialna potęga, czego przykładem jest jej spór z Polską i sposób, w jaki chce na niej wymusić podporządkowanie się - pisze w internetowym magazynie "Spiked" Andrew Tettenborn, prof. prawa z Uniwersytetu w Swansea.

prof. Andrew Tettenborn określił wymianę argumentów w debacie PE między Ursulą Von der Leyen a Mateuszem Morawieckim mianem „dialogu głuchych”.

„Główny problem dla UE polega na tym, że w dużej mierze to, co mówi Morawiecki, jest słuszne. (...) Prawdziwe pytanie jest oczywiście polityczne. I tutaj Morawiecki stoi na całkiem mocnym gruncie. Bruksela chce, by jej ekspansywne i niepociągane do odpowiedzialności sądy miały carte blanche w określaniu, co leży w zakresie kompetencji UE, bez konieczności zmagania się z niedogodnościami krajowych konstytucji. Trudno to pogodzić z ideą - również promowaną przez Brukselę - że UE nie jest niczym więcej niż blokiem suwerennych państw” - wskazuje Tettenborn.

Opisuje, że list wysłany przez Morawieckiego do UE, który opisuje „stopniową transformację UE w podmiot, który przestałby być sojuszem wolnych, równych i suwerennych państw, a stałby się jednym, centralnie zarządzanym organizmem, kierowanym przez instytucje pozbawione demokratycznej kontroli ze strony obywateli państw europejskich”, z pewnością był bolesny dla adresatów.

„Zastraszanie w rodzaju tego, w jakie zaangażowała się von der Leyen we wtorek, nie jest dobre dla reputacji Brukseli, zwłaszcza w Europie Wschodniej i Środkowej” - stwierdził.

„Kraje te mają długą historię okupacji przez niechciane reżimy - nie tylko przez Sowietów po 1945 roku, ale także wcześniej przez Austrię, Rosję i Osmanów. Bruksela powinna pamiętać, że Polska i inni członkowie kłopotliwego składu UE, jak Węgry i Rumunia, są dumnymi, niezależnymi krajami. Mało prawdopodobne jest, by dobrze przyjęły pomysł, by UE dostarczała im pieniędzy tylko pod warunkiem, że będą robić to, co im się każe” - powiedział.

„UE ma wybór. Może spróbować wymusić na swoich wschodnich krajach taki rodzaj zgodności, jaki przywykła uzyskiwać od zachodnich członków. Spowodowałoby to wiele kłopotów przy niewielkich korzyściach. Alternatywnie, UE może być pragmatyczna i zapomnieć o kwestiach technicznych, takich jak nadrzędność prawa UE. Mogłaby pozostawić swoim środkowo-wschodnim członkom, u których nadal cieszy się sporą lojalnością, więcej miejsca na pójście własną drogą. Nie ma wątpliwości co do tego, który z tych kierunków jest bardziej rozsądny. Pytanie tylko, czy ideologom w Brukseli starczy wyobraźni lub pokory, by się wycofać. Nie stawiam na to” - konkluduje Tettenborn.

polsantnews.pl