Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:56 Jemen: Trzy ofiary śmiertelne ataku rebeliantów Huti na statek towarowy w cieśninie Bab al-Mandab
11:32 Niemcy: Utrzymuje się susza, w kilku miejscach pożary lasów
10:56 Polska: PiS złożyło wniosek do CBA ws. pomocy popowodziowej na Dolnym Śląsku
10:38 DRK: Liczba zgonów w związku z epidemią wirusa ebola przekroczyła 2 tysiące
10:38 Białoruś: zmarł Alaksandr Milinkiewicz, polityk opozycyjny, były kandydat w wyborach prezydenckich
10:22 Włochy: Dalsze poważne utrudnienia na lotnisku w Katanii z powodu aktywności Etny
09:57 Szwecja: Zatrzymano parę Rosjan po naruszeniu prywatności szefa koncernu zbrojeniowego Saab
09:02 Polska: Na kąpielisku Zachód Plaża w Kołobrzegu obowiązuje zakaz wchodzenia do wody
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej" Rawa Mazowiecka II zaprasza na msze św. oraz spotkanie z ks. prof. Jarosławem Wąsowiczem połączone z wystawą IPN, 14 sierpnia, g. 17:00, Kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, Pl. Piłsudskiego 9, Rawa Mazowiecka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Tarnów zaprasza na uczczenie pamięć ofiar tzw. "Operacji Polskiej" NKWD 1937 - 1938. 11 sierpnia, godz. 18:00 Pomnik na Placu Ofiar Stalinizmu w Tarnowie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Warszawa, Stowarzy. Podhale w "Ogniu", Klub im. W. Zamoyskiego, Z. Kuras (syn) zapraszają na uroczystość uczczenia "Ognia" i jego żołnierzy, 13 sierpnia, g. 18, pomnik J. Kurasia "Ognia", park im. L. Kaczyńskiego, Zakopane
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na obchody Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia, godz. 12:30 Msza Św. Parafia pw. WNMP na Pleszówku. Po Mszy Św. procesja z asystą ułańską, Godz. 14:14 defilada wojskowa Spod Ronda Ojca Medarda, Nowa Sól
Wydarzenie Zakopane: 13 sierpnia odbędą się obchody 20. rocznicy odsłonięcia pomnika mjr. Józefa Kurasia „Ognia” i jego podkomendnych. Uroczystość zaplanowano na godz. 18:00 przy pomniku w Parku im. Lecha Kaczyńskiego

"Bogu podamy w końcu dłonie spalone skrzydłem antychrysta". 71 lat temu poległ Krzysztof Kamil Baczyński

Źródło: Anna Piotrowska

4 sierpnia 1944 r. Polska wystrzeliła w walce z wrogiem ogromnej wartości brylant – najwybitniejszego poetę Polski Walczącej. W czwartym dniu Powstania na pierwszym piętrze pałacu Blanka poległ Krzysztof Kamil Baczyński.

"Ostatni z romantyków", "dziedzic lutni Słowackiego" – to jedne z wielu określeń próbujących oddać talent Krzysztofa Baczyńskiego. Trzeba jednak podkreślić, że piszący pod pseudonimem Jan Bugaj poeta w czymś jednak różnił się od romantycznych wieszczy. On nie tylko pisał o grozie wojny, potrzebie walki. Baczyński - jak pisał w "Pocałunku" - wybrał swoją drogę, "jeśli nawet powiedzie przez śmierć".

"..nie wiedząc, czy my karty Iliady
rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie,
czy nam postawią z litości
chociaż nad grobem krzyż"

 Poezja tego młodego poety bardzo wyraźnie pokazuje toczącą się w nim walkę. Z jednej strony świadomość tego, czym jest pozbawienie życia drugiego człowieka, z drugiej zaś wewnętrzny imperatyw walki w obronie Ojczyzny.

Decyzję o przystąpieniu do czynnej walki z okupantem Baczyński podjął wraz z końcem czerwca 1943 roku. Wstąpił wówczas do warszawskich Grup Szturmowych Szarych Szeregów. Po przekształceniu ich w Batalion AK "Zośka" pod pseudonimem "Krzysztof Zieliński" pełnił funkcję  sekcyjnego w plutonie Alek 2 kompanii Rudy. Od tamtej pory szkolił się i przygotowywał do walki czynnej. W stopniu starszego strzelca podchorążego ukończył kurs Agricoli, czyli Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty.

Baczyński brał udział m.in w przygotowaniach do akcji Wilanów. Uczestniczył również w akcji wykolejenia pociągu niemieckiego na odcinku Tłuszcz-Urle 27 kwietnia 1944. Na miesiąc przed wybuchem Powstania poeta został jednak przez swojego dowódcę odsunięty od działań wojskowych. Rozkazem Andrzeja Romockiego, z 1 lipca 1944 Baczyński został zwolniony z pełnionych funkcji „z powodu małej przydatności w warunkach polowych" z jednoczesną prośbą o objęcie nieoficjalnego stanowiska szefa prasowego kompanii. Chodziło oczywiście o odsunięcie poety od walki, o jego ocalenie.

 "Więc naprzód, niech broń rozdziera,
niech kula szyje jak nić,
trzeba nam teraz umierać,
by Polska umiała znów żyć"

Krzysztof jednak nie pogodził się z decyzją swojego dowódcy. Chciał walczyć dalej.  Kilka dni później wraz z Bogdanem Czarneckim ps. Mors przeszedł do harcerskiego batalionu "Parasol" na stanowisko zastępcy dowódcy III plutonu 3. kompanii. W "Parasolu" przyjął pseudonim „Krzyś".

Tuż przed Powstaniem Krzysztof rozmawiał jeszcze z Kazimierzem Wyką. Ten tak wspominał tę rozmowę: Zacząłem mu tłumaczyć, czy naprawdę jest rzeczą potrzebną, ażeby on z bronią w ręku szedł do Powstania, że może lepiej by siebie przechować, nie wiadomo, jak to będzie. Baczyński się bardzo żachnął, jak był opanowany, tak żachnął się wręcz gniewnie, i oto powiedział mi wprost: Proszę pana, kto jak kto, ale pan to powinien wiedzieć, dlaczego ja muszę iść, jeżeli będzie walka. Kto jak kto, ale człowiek, który tak zna i rozumie moje dzieło, musi zrozumieć mnie!

 "Gdy w boju padnę - o, daj mi imię,
moja ty twarda, żołnierska ziemio"

 I do Powstania Krzysztof poszedł. A zastało go ono na pl. Teatralnym. O godz. 16 zjawił się tam na odprawie z czterema kolegami. Przedłużające się oczekiwanie na dowódcę spowodowało, że właśnie w tym miejscu zastała ich godzina 17 i związana z rozpoczęciem walk powstańczych strzelanina. 2 sierpnia Baczyński dołączył do atakującego Pałac Blanka oddziału podporucznika Lesława Kossowskiego. Po zdobyciu pałacu pozostał w nim jako żołnierz 3 kompanii pod rozkazami kapitana Lucjana Giżyńskiego "Gozdawy".

Krzysztof poległ 4 sierpnia na pierwszym piętrze Pałacu Blanka. Dosięgła go kula snajpera... Została po nim poezja w postaci około 500 utworów i żal za tymi wierszami, których napisać nie zdążył.

Jak napisał później Kazimierz Wyka śmierć 23-letniego zaledwie poety choć przedwczesna i tragiczna nie przerwała jednak jego dorobku twórczego w połowie, w jakiejś części niekształtnej, w pół zdania. "Dojrzałość osiągnął Baczyński w sposób zdumiewająco szybki, osiągnął ją całkowitą, jego twórczość to zdanie pełne i skończone. (...) Baczyński pozostaje jako poeta-żołnierz, który nie uchylił się  przed najwyższą dla ojczyzny ofiarą, ofiarą swego życia, ale też jako i artysta, który nie uchybił talentowi twórczemu, jaki do spełnienia został mu przekazany" – pisał Wyka.

Wspomnienia o poecie nie sposób nie zakończyć jednym z jego najpiękniejszych i - niestety jak to często w utworach Baczyńskiego - niezwykle gorzkich w wymowie wierszy.

Których nam nikt nie wynagrodzi

Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata wy straszne, lata wąskie
jak dłonie śmierci w dniu narodzin.
Powiedziałyście więcej nawet
niż rudych burz ogromne wstęgi,
jak ludzkie ręce złych demonów
siejące w gruzach gorzką sławę.
Wzięłyście nam, co najpiękniejsze,
a zostawiły to, co z gromu,
aby tym dziksze i smutniejsze
serca - jak krzyż na pustym domu.
Lata, o moje straszne lata,
nauczyłyście wy nas wierzyć,
i to był kostur nam na drogę,
i z nim się resztę burz przemierzy.
Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata - ojczyzno złej młodości,
trudnej starości dniu narodzin.
Bogu podamy w końcu dłonie
spalone skrzydłem antychrysta,
i on zrozumie, że ta młodość
w tej grozie jedna była czysta.

24 III 44 r.

 

telewizjarepublika.pl, Szare Szeregi, Słownik biograficzny, gazeta.pl