Przejdź do treści
13:12 Holandia: Utrudnienia w ruchu lotniczym i kolejowym po ataku zimy. Na Schiphol odwołano 70 lotów
12:59 IMGW: Kolejne dwie noce z mrozem do minus 17 st. C na północy kraju
11:43 Pomorskie: Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie wyrzucenia krzyża przez nauczycielkę
11:41 Podkarpackie: Intensywne opady śniegu, przyrost pokrywy od 1 do 2 cm na godzinę
10:59 Małopolskie: 8 osób odpowie przed sądem za przemycanie i sprzedaż narkotyków w więzieniu
10:31 Podlaskie: Mężczyzna aresztowany za próbę zabójstwa sześcioletniej córki
10:03 Finlandia: W Laponii minus 41,5 stopnia. W całym kraju rekordowe zużycie prądu z powodu mrozów
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenia Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na koncerty kolęd patriotycznych Pawła Piekarczyka: WŁOCŁAWEK - 7 stycznia, godz. 17.00, Garage Hotel ul. Toruńska 113, Włocławek; TORUŃ - 8 stycznia, godz. 19.00, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny, Toruń
Koncerty Pawła Piekarczyka NOWY SĄCZ - 11 stycznia, godz. 17:00, w parafii Matki Bożej Niepokalanej Sanktuarium Świętej Rity w sali Wieczernika, Nowy Sącz; BRAŃSK - 13 stycznia, g. 17, Miejski Ośrodek Kultury, ul. Rynek 19, Brańsk
Koncerty Pawła Piekarczyka ŻARY - 16 stycznia, g. 17:0, Folwark Zamkowy, Folwarczna 3, Żary; GORZÓW WIELKOPOLSKI - 17 stycznia, g. 19, Wieczernik przy Parafii p.w. Pierwszych Męczenników Polski,ul. Pluty 7, 66-400 Gorzów Wielkopolski
Koncerty Pawła Piekarczyka SULĘCIN - 17 stycznia, g. 16, Sala parafialna, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 2, Sulęcin; CZĘSTOCHOWA - 18 stycznia, g. 17, Częstochowa Aula Tygodnika „Niedziela” ul.3 Maja 12
Wydarzenie Zarząd Regionu Zielona Góra NSZZ „Solidarność” i Klub Gazety Polskiej w Zielonej Górze zapraszają 8 stycznia o godz. 17:00, na film „Solidarni w więzieniu” – miejsce: Nowa Sól, Muzeum Magazynu Solnego, pl. Solny
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Nowym Targu zaprasza na obchody 163. Rocznicy Powstania Styczniowego, 10 stycznia, godz. 16:00, skwer przy Kopcu Wolności, przy ul. Parkowej 14
Wydarzenia Klub „Gazety Polskiej” Radomsko II wraz z poseł Anną Milczanowską zaprasza na spotkanie z posłem Michałem Wójcikiem – 10.01.2026, godz. 15:00, MDK Radomsko, ul. Brzeźnicka 5
Wydarzenia Klub „GP” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z red. Tomaszem Sakiewiczem oraz Pawłem Piekarczykiem. 15 stycznia, godz. 18:00, ul. Wojska Polskiego 128 Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim zaprasza na prezentację wystawy w 130 rocznicę urodzin Gen. Stefana Roweckiego „Grota”, wystawa oddziału IPN w Łodzi czynna do 12 stycznia, Krużganki Klasztoru OO. Bernardynów w Piotrkowie Trybunalskim
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub "Gazety Polskiej" w Warszawie zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego 18 stycznia 2026 roku, które rozpoczną się o godz. 12:30 mszą świętą w kościele pw. św. Jozafata przy ul. J. Waldorffa 1 w Warszawie
Wydarzenie Krąg Pamięci Narodowej zaprasza na obchody 163. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Warszawa, 22 stycznia, g. 18:00 Msza Św. w Katedrze Polowej WP, 18:50 przemarsz pod Głaz i Krzyż Traugutta na Cytadeli na Apel Poległych, ul. Sanguszki / Zakroczymska
NBP Nowa publikacja NBP: „Polski złoty i niezależność Narodowego Banku Polskiego jako fundamenty rozwoju gospodarczego" – książka prof. Adama Glapińskiego, Prezesa NBP. Wersja elektroniczna dostępna bezpłatnie na nbp.pl
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Przyjęcie euro katastrofalnie spowolni rozwój gospodarczy Polski

"Bo z krwi naszej powstanie Warszawa, aby wiecznie żyć". 71 lat temu wybuchło Powstanie Warszawskie

Źródło:

Dokładnie 71 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku 23. tys. żołnierzy podległych dowódcy Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej, płk. Antoniemu Chruścielowi ps. Monter stanęło na barykadach swojego miasta. Rozpoczęli osamotniony trwający 63 dni bój, który pochłonął życie tysięcy z nich.

Życiem moim: Polska cierpiąca i walcząca

Wiarą moją: Polska zwycięska i triumfująca

Otwarta walka z wrogiem była głównym celem istnienia polskiej armii podziemnej. Przygotowania do powszechnego powstania rozpoczęły się już w pierwszych miesiącach okupacji. Miało ono wybuchnąć w chwili załamania się potęgi militarnej III Rzeszy. Plany te były jednak modyfikowane w związku ze zmieniającą się sytuacją polityczno-militarną. W połowie roku 1943 wobec nieprzyjaznej postawy ZSRS zdecydowano o zaniechaniu przeprowadzania powszechnego zrywu. Zamiast tego postanowiono przygotować tzw. akcję "Burza" mają charakter powstań lokalnych na ziemiach wschodnich. Jej realizacja miała przebiegać przy ominięciu większych miast celem uniknięcia zniszczeń w ich zabudowie. Wyjątek uczyniono jedynie dla Wilna i Lwowa.

Sytuacja ta uległa diametralnej zmianie w połowie lipca 1944 roku, kiedy wydawało się, że siły Niemiec słabną z każdym dniem, a klęska III Rzeszy jest już jedynie kwestią czasu. Kiedy walcząca na froncie wschodnim Armia Czerwona zbliżała się do linii Wisły Komenda Główna AK postanowiła objąć Warszawę akcją "Burza". Szybkie zdobycie stolicy Polski miało umożliwić legalnemu rządowi polskiemu przejęcie w niej władzy. Było to o tyle istotne, że intencje sowietów były coraz bardziej wyraźne. W sposób dosadny pokazało je utworzenie 22 lipca Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, mającego być namiastką rządu na obszarach wyzwolonych przez Armię Czerwoną.

Niech Pan sobie wyobrazi człowieka, który przez pięć lat rozpędza się do skoku przez jakiś mur...

Poza politycznym wymiarem decyzji o wybuchu powstania pozostaje jego wymiar społeczny. Wśród żołnierzy i mieszkańców miasta dominowała chęć walki spotęgowana widokiem uciekających przez Warszawę oddziałów Wermachtu. Nastroje te opisał delegat Rządu na Kraj, Stanisław Jankowski w rozmowie z Janem Nowakiem-Jeziorańskim tuż przed rozpoczęciem walk. – Niech pan sobie wyobrazi człowieka, który przez pięć lat rozpędza się do skoku przez jakiś mur, biegnie coraz szybciej i o krok przed przeszkodą pada komenda: stop! On tak się już rozpędził, że zatrzymać się nie może. Jeśli nie skoczy – rozbije się o mur – mówił.

O chęci odwetu i nieuchronności walk wspominał także na antenie TVP Info prof. Witold Kieżun. – To jest bardzo trudne do zrozumienia dla ludzi, którzy nie przeżyli Powstania. Jak myśmy się spotykali, to wspominając, mówiliśmy, że to były najpiękniejsze chwile naszego życia. To było coś zupełnie niezwykłego – niezwykła satysfakcja, że wszyscy jesteśmy owładnięci tą samą myślą. Można zrozumieć nasze uczucia tylko wtedy, gdy zrozumie się, jak wyglądała niemiecka okupacja w Warszawie – wspominał.

Za każdy kamień Twój, Stolico damy krew

Decyzja o podjęciu walki zapadła 31 lipca. Do Komendy Głównej Armii Krajowej dotarły wówczas wieści o zbliżającej się do Warszawy Armii Czerwonej. Komendant Główny AK gen. Tadeusz Komorowski „Bór”, po konsultacji z Delegatem Rządu RP na Kraj, wicepremierem Janem Stanisławem Jankowskim „Sobolem”, wydał rozkaz o rozpoczęciu akcji zbrojnej w Warszawie, oznaczonej kryptonimem Godzina „W” (Wolność - red.), we wtorek 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00. Decyzję tę podjął w godzinach wieczornych i ze względu na obowiązującą w Warszawie od 20 godzinę policyjną, dowódcy oddziałów otrzymali rozkaz dopiero następnego dnia.

1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 do walki przystąpiło około 23-25 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej. Siły te można by uznać za znaczące, gdyby nie fakt, że zaledwie 10 proc. powstańców była uzbrojona. Na przeciw polskim żołnierzom stanął niemiecki garnizon w sile 15 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy policji, który 4 sierpnia zasilony został przez nowe jednostki SS i policji, a także jednostki polowe 9. Armii, dzięki czemu siły niemieckie rozrosły się do 50 tys. 

Mimo tak olbrzymiej dysproporcji sił, w Warszawie panował prawdziwy entuzjazm. Po 5 latach stolica była naprawdę wolna. Powstańcy spotykali się z ogromną życzliwością ludności cywilnej, która nie tylko pomagała przy budowie barykad, ale także opiekowała się rannymi i dostarczała żywność swoim żołnierzom.

Pierwsze 4 dni walk dawały zdecydowaną przewagę powstańcom. Pierwszego dnia Niemcy ponieśli dotkliwe straty sięgające 500 żołnierzy. Choć straty osobowe po stronie polskiej były dotkliwsze - tylko pierwszego dnia zginęło 2,5 tys. żołnierzy - to powstańcom udało się opanować znaczną część miasta: większą część Śródmieścia z Powiślem, Żoliborz, Wolę, Stare Miasto, część Ochoty i Mokotów. Do najważniejszych spośród zdobytych wówczas obiektów, zaliczyć należy Pocztę Główną na Placu Napoleona i Elektrownię Warszawską na Powiślu.

Od 5 sierpnia, kiedy siły niemieckie przystąpiły do szturmu na Woli i Ochocie sytuacja powstańców pogarszała się z każdym dniem i konieczne było przyjęcie taktyki defensywnej. Od tego momentu sukcesy militarne odnotowały głównie odziały śródmiejskie, które 11 sierpnia zdobyły Pałac Staszica, 20 sierpnia gmach PAST-y przy ul. Zielnej, a 23 sierpnia kościół św. Krzyża i Komendę Policji przy Krakowskim Przedmieściu. W pozostałych dzielnicach aktywność powstańców ograniczała się głównie do wzmacniania obrony i usprawniania funkcjonowania zaplecza. Odziały walczącej Warszawy nie były przygotowane na walkę trwającą dłużej niż kilka dni. Dowództwo przewidywało, że w takim właśnie czasie Armia Krajowa pokona siły niemieckie, albo one pokonają naszych żołnierzy. Nikt nie spodziewał się, że samotny bój polskiej stolicy przeciągnie się do 63 dni, a tym bardziej, że w czasie tym sojusznicy będą biernie patrzeć jak Warszawa stawia opór niemieckiej potędze, a Rosjanie, w których - zdawało się - takim samym interesie było pokonanie Niemiec - zatrzymają się po drugiej stronie Wisły i ze stoickim spokojem przyglądać się będzie śmierci miasta.  

Dramatyczne emocje tamtych dni oddaje wiersz poety Batalionu Parasol Józefa Szczepańskiego, którego pierwsza strofa brzmiała:

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Wśród tych ruin i zgliszcz zasiane zostały ziarna takiej mocy, piękna i wielkości – że plony z nich umacniać będą polską duszę przez wieki całe

Tragiczne losy Woli i Ochoty, męka Starówki i Czerniakowa, upadek Powiśla, Mokotowa i Żoliborza doprowadziły Powstanie do tragicznego końca. 2 października 1944 r. przedstawiciele KG AK płk Kazimierz Iranek-Osmecki "Jarecki" i ppłk Zygmunt Dobrowolski "Zyndram" podpisali w kwaterze SS-Obergruppenfuehrera Ericha von dem Bacha w Ożarowie akt kapitulacji. W myśl jego zapisów, cała ludność Warszawy musiała opuścić miasto zostawiając je na pastwę rozwścieczonej upadającej potęgi niemieckiej. Na osobisty rozkaz Hitlera przez 3 miesiące opustoszałe miasto było rabowane oraz systematycznie burzone i palone dom po domu. 17 stycznia 1945 roku przez skutą lodem Wisłę do opustoszałego miasta weszli ci, którzy dziś nazywają się wyzwolicielami, czyli oddziały Armii Czerwonej i Ludowego Wojska Polskiego.

Powstanie Warszawskie zakończyło się militarną i polityczną klęską. Pochłonęło życie ok. 20 tysięcy żołnierzy i 180 tysięcy ludności cywilnej, a miasto praktycznie przestało istnieć. Jednak wobec wrogiej postawy władz sowieckich, niewystarczającej pomocy ze strony mocarstw zachodnich, a także ogromnej przewagi militarnej Niemiec było to nieuniknione.

Podsumowaniem i przesłaniem, które możemy wyciągnąć z klęski sierpniowego zrywu niech będę słowa Aleksandra Kamińskiego zapisane na kartach "Biuletynu Informacyjnego" mówiące o upadku Starego Miasta: 

„Na krańcach tej bohaterskiej fortecy, wśród gruzów i zgliszcz, przywarły do ziemi nasze oddziały. (...) Ich broń, przy pomocy której przeciwstawiają się najnowocześniejszym maszynom wojennym – to pistolety, karabiny i lekka broń maszynowa. (…) Ale wśród tych ruin i zgliszcz zasiane zostały ziarna takiej mocy, piękna i wielkości – że plony z nich umacniać będą polską duszę przez wieki całe”.

 

 

Wiadomości

Dla Żurka ,,system zadziałał''. Polacy mają inne zdanie: DO DYMISJI!

SPRAWDŹ TO!

Niebywałe sceny w szkole w Kielnie! Dyrekcja wezwała policję - z uwagi na obecność dziennikarzy [WIDEO]

Andziaks urodziła synka! Gratulacje posypały się z każdej strony. Wśród nich… była i obecna żona Łukasza Schreibera

Gol Owieczkina nie uratował Capitals. Rekord rośnie, kryzys trwa

Policjanci pojechali ratować psa, a to był... jenot

Agent Pietuszewskiego zdradza kulisy transferu do FC Porto. W grze do końca pozostały Atletico i Betis

Telefon działa, ale... ośrodki nie. Nowy skandal w ministerstwie pod wodzą Żurka

Lewackie szaleństwo w wykonaniu Tuska! TAK MA WYGLĄDAĆ Polska?!

Śliwka: poseł KO był przeciwko 70 milionom na dokończenie drogi wodnej do Elbląga!

Groźne zdarzenie w Warszawie. Kobieta wpadła w wyrwę. Została poparzona

Koncert kolęd pt. Głos się rozchodzi.

Trwa posiedzenie Komisji ds. Służb Specjalnych w sprawie wycieku danych poufnych dotyczących szefa BBN

„Dawaj, skarbie!” Joanna Krupa kibicuje Trumpowi.

Dymisja po gwałcie na policjantce! [NOWE INFORMACJE]

Uwaga na bardzo trudne warunki w Tatrach!

Najnowsze

Dla Żurka ,,system zadziałał''. Polacy mają inne zdanie: DO DYMISJI!

Policjanci pojechali ratować psa, a to był... jenot

Agent Pietuszewskiego zdradza kulisy transferu do FC Porto. W grze do końca pozostały Atletico i Betis

Telefon działa, ale... ośrodki nie. Nowy skandal w ministerstwie pod wodzą Żurka

Lewackie szaleństwo w wykonaniu Tuska! TAK MA WYGLĄDAĆ Polska?!

SPRAWDŹ TO!

Niebywałe sceny w szkole w Kielnie! Dyrekcja wezwała policję - z uwagi na obecność dziennikarzy [WIDEO]

Andziaks urodziła synka! Gratulacje posypały się z każdej strony. Wśród nich… była i obecna żona Łukasza Schreibera

Gol Owieczkina nie uratował Capitals. Rekord rośnie, kryzys trwa