Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński podczas G20 w Asheville: Decyzja NBP o zwiększeniu zasobów złota do 700 ton spotkała się z dużym zainteresowaniem uczestników G20.
05:11 USA: Oskarżony o zabójstwo prawicowego aktywisty Charliego Kirka nie przyznał się do winy
04:12 US Open: przerwane mecze Fręch i Linette przełożone na środę
00:19 Turcja: Liczba migrantów przekraczających granicę morską spadła o połowę
23:57 Hiszpania: W Ceucie protestowało kilkaset osób; w środę liczne manifestacje w całym kraju
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubin zaprasza na Koncert patriotyczny Pawła Piekarczyka w hołdzie ofiarom Zbrodni Lubińskiej i II wojny światowej. 2 września, godz. 19:00 Kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sydney zaprasza na Manifestację przed Konsulatem Niemiec ws. Reparacji za straty II Wojny Światowej 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Długołęka zaprasza na narodowe czytanie Dziadów Adama Mickiewicza w Długołęce 5 września, godz. 12:00 na placu przy parafii ul. Wiejska 24, Długołęka
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bytom zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 7 września, godz. 17:00 Aula przy parafii WNMP w Bytomiu
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" woj. lubuskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę mężczyzn do kolebki chrześcijaństwa i polskości. Rozpoczęcie o godzinie 10.00 na Zamku w Międzyrzeczu
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub “Gazety Polskiej” zaprasza 17 września o godz. 17:00 na mszę św. w intencji Ojczyzny w 87. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, kościół pw. Zesłania Ducha Świętego przy ul. Broniewskiego 44 w Warszawie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Konstantynów Łódzki zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 18 września, godz. 18:00 Parafia Nawiedzenia NMP w Srebrnej ul. Kościelna 9
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do udziału w pielgrzymce do Lourdes w dniach 28.09-07.10.2026 - ilość miejsc ograniczona. Szczegóły i warunki udziału na stronie wielkiwyjazd.pl

Zbrodnia bez kary. Nieosądzony kat Warszawy

Źródło: Wikipedia

W wyniku rzezi Woli, ludobójstwa popełnionego podczas Powstania Warszawskiego na bezbronnych cywilnych mieszkańcach stolicy w zaledwie trzy dni zamordowano blisko 50 tys. osób. Za tę największą w dziejach drugiej wojny światowej zbrodnię nigdy nikt nie poniósł odpowiedzialności.

Wieści o wybuchu powstania w Warszawie spotkały się z niebywałą wściekłością Niemiec, która niosła za sobą bezwzględną reakcją. Warszawa miała zostać zrównana z ziemią, stanowiąc w ten sposób przestrogę dla całej  Europy. Heinrich Himmler, przekazując wydany przez Hitlera wyrok śmierci na polską stolicę, dodał: „Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”. 

Niemcy szybko przystąpili do realizacji tego planu. Już 5 sierpnia - w dzień określany w kalendarium Powstania Warszawskiego czarną sobotą - Grupa pod dowództwem Gruppenführera SS i gen. policji Heinricha Reinefartha przystąpiła do odzyskiwania głównych arterii przelotowych miasta. Dokonali przy tym zbrodni przekraczającej wszelkie dotychczasowe wyobrażenia nawet o bestialstwie Niemców. Mordowali wszystkich bez względu na płeć i wiek. Ich ofiarami były dzieci, kobiety i starcy. Często w tej właśnie dzielnicy zginęły całe wielopokoleniowe rodziny o których pamięci nie miał kto przekazać dalej. Niemcy zakłuwali bagnetami, palili żywcem, a zgromadzonych w piwnicach rozrywali granatami. Kobiety i dziewczynki były przed śmiercią gwałcone i maltretowane. Ludności, której nie wymordowano, używano jako żywych tarcz do osłony niemieckich żołnierzy prowadzących szturm na polskie barykady. Przez te kilka dni Wola płonęła stosami ludzkich ciał.

Mówią, że nie ma zbrodni bez kary... Jednak Warszawa to miasto, na którym dokonano nieprawdopodobnej zbrodni i nikt nigdy za nią nie poniósł żadnej odpowiedzialności. Dowodzą tego są powojenne losy tego, który zyskał miano kata Warszawy czyli Heinrich Reinefartha. Tego samego, który stwierdził, że największym problemem jest to, że ma zbyt mało amunicji aby wymordować wszystkich. 

Generał dywizji Heinz Reinefarth nie został wydany Polsce przez Amerykanów. Tłumaczyli, że może być przydatny w procesach norymberskich. Zbrodniarz został nawet zatrzymany na jakiś czas pod zarzutem popełnienia zbrodni wojennych, jednak został uniewinniony przez sąd w Hamburgu z powodu (sic!) braku dowodów. Gorzko można jedynie dodać, że faktycznie, dowodów brak, bo po zamordowanych na Woli zostało TYLKO 8,5 ton prochów, które złożono 6 sierpnia 1946 roku na Cmentarzu Powstańców Warszawy. W latach 1951-1967 Reinefarth był burmistrzem Westerlandu na wyspie Sylt w Republice Federalnej Niemiec. Po zakończeniu kariery politycznej był wziętym adwokatem a do końca życia pobierał generalską emeryturę. Zmarł w 1979 roku. 

– Powojenne losy SS-Gruppenführera Heinza Reinefartha – kata Woli – urastają do jednego z największych skandali zeszłego stulecia. Zbrodniarz mający na rękach krew dziesiątków tysięcy ludzi przez kilkanaście lat był burmistrzem kurortu Westerland na wyspie Sylt w Szlezwiku-Holsztynie, posłem do lokalnego Landtagu, a do końca życia cenionym prawnikiem. Jego bezkarność obciąża nie tylko powojenne Niemcy, ale też władze PRL oraz zachodnich aliantów – stwierdził Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Postępowanie aliantów zarówno podczas Powstania Warszawskiego, jak i później doskonale wpisuje się w słowa, które wybrzmiały w odezwie Krajowej Rady Ministrów i Rady Jedności Narodowej do Narodu Polskiego: "Potraktowano nas gorzej niż sprzymierzeńców Hitlera". Ja dodam od siebie: Potraktowano nas gorzej niż Niemcy. Pozwalali mordować, a potem kryli morderców. Bo przypomnijmy, że Reinefarth nie był jedynym nieosądzonym zbrodniarzem.

 

 

1944.pl, Rzeź Woli - Gursztyn